12:33 18 Sierpień 2017
Warszawa+ 26°C
Moskwa+ 26°C
Na żywo
    Człowiek z amerykańską flagą

    Do czego doprowadzi rozwinięcie „ustawy Magnickiego"?

    © AP Photo/ David Goldman
    Polityka
    Krótki link
    51191362

    Decyzja Baracka Obamy o rozciągnięciu na cały świat tzw. „ustawy Magnickiego" może zagnać w ślepy zaułek relacje Waszyngtonu ze wszystkimi krajami - uważa członek komitetu Dumy Państwowej do Spraw Międzynarodowych Siergiej Żelezniak.

    Zgodnie z podpisanym dokumentem, amerykański prezydent może nałożyć sankcje na każdego cudzoziemca, który, w jego ocenie, ponosi odpowiedzialność za „pozasądowe zabójstwa, tortury i inne szeroko zakrojone przypadki łamania praw człowieka wobec ludzi w każdym kraju". Mowa także o udziale w korupcji, defraudacji i innych przypadkach łamania prawa. Sankcje przewidują w szczególności zamrażanie własności bądź aktywów, które mogą znajdować się pod kontrolą USA. Ponadto osoby, których dana ustawa dotyczy, nie będą mogły otrzymać amerykańskiej wizy.

    „Chorobliwe ambicje politycznego nieudacznika narzucającego, z paranoidalnym uporem, społeczności międzynarodowej przekonanie o wyjątkowości narodu amerykańskiego i nieskazitelności amerykańskiej demokracji, mogą zagnać w ślepy zaułek relacje USA z resztą świata" — cytuje Żelezniaka biuro prasowe.

    Zdaniem deputowanego, administracja Waszyngtonu chce za wszelką cenę pozostawić po sobie ślad w historii, i bez wątpienia „Obama i jego zespół przetrwają w pamięci nie tylko Amerykanów, ale też ludzi w innych krajach, jako najbardziej nieudolna administracja Białego Domu".

    „Pozostaje nam nadzieja, że nowy gospodarz Białego Domu będzie kierować się w swojej polityce krajowej i zagranicznej zdrowym rozsądkiem, stawiając ponad wszystko problemy krajowe i realny interes Amerykanów oraz budując konstruktywne relacje z innymi krajami" — dodał Żelezniak.

    Podpisana przez Obamę ustawa ma obowiązywać przez sześć lat, ale wprowadzone w jej ramach sankcje nie mają ograniczeń czasowych i mogą zostać odwołane tylko decyzją prezydenta USA.

    Ustawa jest rozwinięciem tzw. „Aktu Magnickiego" (znanego też jako „Lista Magnickiego") przyjętego w USA 14 grudnia 2012 roku i wprowadzającego sankcje wobec Rosjan współwinnych, zdaniem kongresmenów, łamaniu praw człowieka. Rosyjskie władze niejednokrotnie mówiły o niedopuszczalności polityzacji „sprawy Magnickiego".

    „Lista Magnickiego", nazwana tak dla upamiętnienia Siergieja Magnickiego, prawnika i audytora funduszu Hermitage Capital Management oskarżanego o machinacje podatkowe i zmarłego w moskiewskim więzieniu, została opublikowana przez amerykański resort finansów w kwietniu 2013 roku. Ustawa Magnickiego przewiduje sankcje wizowe i gospodarcze wobec całego szeregu rosyjskich obywateli. 

    Zobacz również:

    USA tworzą ośrodek ds. walki z zagraniczną propagandą
    CIA odmówiła przeprowadzenia ataków hakerskich przeciwko Rosji
    USA rozszerzyły sankcje przeciwko Rosji
    Tagi:
    ustawa Magnickiego, Siergiej Magnicki, Barack Obama, Stany Zjednoczone, Rosja
    Standardy społecznościDyskusja
    Komentarz przez FacebookKomentarz przez Sputnik
    • Komentarz