07:38 06 Grudzień 2019
Człowiek z amerykańską flagą

Do czego doprowadzi rozwinięcie „ustawy Magnickiego"?

© AP Photo / David Goldman
Polityka
Krótki link
5372
Subskrybuj nas na

Decyzja Baracka Obamy o rozciągnięciu na cały świat tzw. „ustawy Magnickiego" może zagnać w ślepy zaułek relacje Waszyngtonu ze wszystkimi krajami - uważa członek komitetu Dumy Państwowej do Spraw Międzynarodowych Siergiej Żelezniak.

Zgodnie z podpisanym dokumentem, amerykański prezydent może nałożyć sankcje na każdego cudzoziemca, który, w jego ocenie, ponosi odpowiedzialność za „pozasądowe zabójstwa, tortury i inne szeroko zakrojone przypadki łamania praw człowieka wobec ludzi w każdym kraju". Mowa także o udziale w korupcji, defraudacji i innych przypadkach łamania prawa. Sankcje przewidują w szczególności zamrażanie własności bądź aktywów, które mogą znajdować się pod kontrolą USA. Ponadto osoby, których dana ustawa dotyczy, nie będą mogły otrzymać amerykańskiej wizy.

„Chorobliwe ambicje politycznego nieudacznika narzucającego, z paranoidalnym uporem, społeczności międzynarodowej przekonanie o wyjątkowości narodu amerykańskiego i nieskazitelności amerykańskiej demokracji, mogą zagnać w ślepy zaułek relacje USA z resztą świata" — cytuje Żelezniaka biuro prasowe.

Zdaniem deputowanego, administracja Waszyngtonu chce za wszelką cenę pozostawić po sobie ślad w historii, i bez wątpienia „Obama i jego zespół przetrwają w pamięci nie tylko Amerykanów, ale też ludzi w innych krajach, jako najbardziej nieudolna administracja Białego Domu".

„Pozostaje nam nadzieja, że nowy gospodarz Białego Domu będzie kierować się w swojej polityce krajowej i zagranicznej zdrowym rozsądkiem, stawiając ponad wszystko problemy krajowe i realny interes Amerykanów oraz budując konstruktywne relacje z innymi krajami" — dodał Żelezniak.

Podpisana przez Obamę ustawa ma obowiązywać przez sześć lat, ale wprowadzone w jej ramach sankcje nie mają ograniczeń czasowych i mogą zostać odwołane tylko decyzją prezydenta USA.

Ustawa jest rozwinięciem tzw. „Aktu Magnickiego" (znanego też jako „Lista Magnickiego") przyjętego w USA 14 grudnia 2012 roku i wprowadzającego sankcje wobec Rosjan współwinnych, zdaniem kongresmenów, łamaniu praw człowieka. Rosyjskie władze niejednokrotnie mówiły o niedopuszczalności polityzacji „sprawy Magnickiego".

„Lista Magnickiego", nazwana tak dla upamiętnienia Siergieja Magnickiego, prawnika i audytora funduszu Hermitage Capital Management oskarżanego o machinacje podatkowe i zmarłego w moskiewskim więzieniu, została opublikowana przez amerykański resort finansów w kwietniu 2013 roku. Ustawa Magnickiego przewiduje sankcje wizowe i gospodarcze wobec całego szeregu rosyjskich obywateli. 

Zobacz również:

USA tworzą ośrodek ds. walki z zagraniczną propagandą
CIA odmówiła przeprowadzenia ataków hakerskich przeciwko Rosji
USA rozszerzyły sankcje przeciwko Rosji
Tagi:
ustawa Magnickiego, Siergiej Magnicki, Barack Obama, Stany Zjednoczone, Rosja
Standardy społecznościDyskusja
Komentarz przez FacebookKomentarz przez Sputnik
  • Komentarz