12:32 24 Wrzesień 2017
Warszawa+ 14°C
Moskwa+ 15°C
Na żywo
    Prezydent USA Barack Obama

    „Złośliwi i krótkowzroczni": Moskwa zareagowała na nowe sankcje Obamy

    © AFP 2017/ Saul Loeb
    Polityka
    Krótki link
    10885711

    USA nałożyły sankcje na Rosję z powodu „ataków hakerskich" na system wyborczy i „uciskania" amerykańskich dyplomatów. Kreml nazwał oskarżenia Waszyngtonu nieuzasadnionymi i zapowiedział podjęcie adekwatnych środków.

    Kto został objęty sankcjami

    Departament Skarbu opublikował listę sankcji, na której znajdują się rosyjskie resorty, spółki i osoby prywatne. Na przykład, obostrzenia dotknęły FSB i Głównego Zarządu Wywiadowczego Sztabu Generalnego.

    Oprócz służb specjalnych sankcjami zostały objęte trzy spółki — Autonomiczna Organizacja Niekomercyjna Zawodowe Stowarzyszenie Tworzenia i Przetwarzania Danych, Specjalne Centrum Technologiczne oraz Cyfrowy Zasób Edukacyjny Security.

    Departament Stanu USA twierdzi, że wszystkie trzy organizacje są związane z atakami hakerskimi — Specjalne Centrum Technologiczne z Petersburga pomogło rzekomo GRU w przeprowadzeniu operacji, Cyfrowy Zasób Edukacyjny Security udostępnił wywiadowi wyniki badań technicznych, a Autonomiczna Organizacja Niekomercyjna Zawodowe Stowarzyszenie Tworzenia i Przetwarzania Danych — specjalne szkolenia.

    Wśród osób fizycznych na liście znalazł się szef GRU Igor Korobow, jego zastępcy Władimir Aleksiejew, Igor Kostiukow oraz Siergiej Gizunow.

    Obostrzenia uwzględniają blokowanie wszystkich aktywów spółek i obywateli. Poza tym Amerykanie nie mogą nawiązywać z nimi stosunków biznesowych.

    Afera dyplomatyczna

    Ponadto prezydent USA Barack Obama poinformował o wydaleniu z kraju 35 rosyjskich dyplomatów. Amerykański przywódca nazwał pracowników misji dyplomatycznej „wywiadowcami", muszą opuścić USA w ciągu trzech dni — do godz. 12:00 (20:00 czasu moskiewskiego) w niedzielę.

    Ponadto władze USA podjęły decyzję w sprawie zamknięcia rosyjskich placówek dyplomatycznych w Marylandzie i Nowym Jorku. Departament Stanu poinformował, że chodzi o dwie rezydencje, które dyplomaci wykorzystywali w charakterze domów wypoczynkowych. Wprowadzone przeciwko dyplomatom obostrzenia są jednymi z najostrzejszych w całej historii stosunków rosyjsko-amerykańskich. Wcześniej Waszyngton nigdy nie zamykał obiektów dyplomatycznych.

    Reakcja Rosji

    Rzecznik prasowy rosyjskiego prezydenta Dmitrij Pieskow nazwał oskarżenia USA nieuzasadnionymi. Według niego Moskwa adekwatnie zareaguje na wprowadzone obostrzenia. 

    „Takie działania o tak niszczycielskim i destruktywnym charakterze dla stosunków dwustronnych podejmuje administracja, która odejdzie za trzy tygodnie. Wygląda to jako absolutnie nieprzewidywalny przejaw agresji" — powiedział Pieskow dziennikarzom.

    Rzecznik Kremla podkreślił, że przygotowując kroki odwetowe Moskwa weźmie pod uwagę, że sankcje zostały wprowadzone przez przedstawicieli odchodzącej administracji. „Obecnie vis-à-vis prezydenta (Władimira) Putina jest prezydent Obama, te decyzje również podejmował prezydent Obama. Nie prezydent elekt, który stanie na czele państwa za trzy tygodnie. Oczywiście ten czynnik tak czy inaczej będzie brany pod uwagę" — podkreślił. 

    Premier Dmitrij Miedwiediew nazwał działania administracji Obamy „antyrosyjską agonią".

    Rzeczniczka MSZ Rosji Maria Zacharowa oznajmiła, że Moskwa podejmie środki odwetowe za sankcje USA. 

    „Mówiliśmy o tym kilka lat z rzędu: ludzie, którzy zajmowali Biały Dom przez osiem lat, to nie Administracja, lecz grupa nieudaczników w polityce zagranicznej, złośliwych i krótkowzrocznych. Teraz Obama przyznał się do tego oficjalnie" — napisała dyplomatka na swojej stronie na Facebooku.

    „Jutro (w piątek — red.) pojawią się oficjalne oświadczenia, kontrdziałania i wiele innych rzeczy" — dodała. 

    Jaka może być reakcja Moskwy

    Rosyjski chór im. Aleksandrowa
    © Sputnik. Vladimir Vyatkin
    Moskwa na razie nie wypowiada się o prawdopodobnym odwecie. Tymczasem telewizja CNN poinformowała, że będzie miałylustrzany charakter. Telewizja, powołując się na amerykańskich urzędników podaje, że rosyjskie władze już podjęły „pierwsze widoczne działania". Jest to zamknięcie angielsko-amerykańskiej szkoły w Moskwie „dla Amerykanów i obcokrajowców". W placówce uczyły się dzieci ambasadorów USA, Wielkiej Brytanii i Kanady.

    Ponadto według danych CNN chodzi o „zamknięcie dostępu" do rezydencji ambasadora USA w Serebryanym Borze. 

    Reakcja w USA

    Decyzja Obamy wywołała zdumienie nawet w USA. Prezydent elekt Donald Trump oznajmił, że USA powinny „dążyć do rzeczy większych i lepszych niż to (sankcje — red.)".

    Republikanin zapowiedział, że w przyszłym tygodniu spotka się z szefami resortów wywiadowczych, aby uzyskać informacje na temat „afery hakerskiej".

    Doradczyni Trumpa Kellyanne Conway jest przekonana, że administracja prezydenta elekta będzie mogła zrewidować działania swoich poprzedników. Wprowadzone sankcje uważa za bezużyteczne. 

    „Te agencje (FSB i GRU — red.) nie mają tu aktywów. O czym mianowicie chodzi z tymi sankcjami? Jednocześnie Rosja już oznajmiła, że przygotowuje odwet" — powiedziała.

    Biały Dom przypuścił, że Trump może zrewidować sankcje przeciwko Rosji, lecz wezwał do „bardzo ostrożnego działania".

    Lider większości republikańskiej w Senacie Mitch McConnell uważa, że Waszyngton postawił jedynie pierwszy krok. „Rosjanie nie są naszymi przyjaciółmi. Jasne, że administracja Obamy nie była w stanie odwieść ich od prób włamania się do naszych systemów cyberbezpieczeństwa lub prześladowania naszych dyplomatów w Moskwie" — podkreślił senator na swoim Twitterze. 

    Przewodnicząca Komitetu Narodowego Partii Demokratycznej Donna Brazile oznajmiła z kolei, że Demokraci „biją brawa" Obamie. Według niej podjętych środków wystarczy i Trump powinien „postawić bezpieczeństwo narodowe powyżej polityki". 

    Zobacz również:

    Ławrow: Rosja nie pozostawi sankcji USA bez odpowiedzi
    USA zamknęły „dacze" rosyjskich dyplomatów
    Rosyjska ambasada trolluje Obamę
    Tagi:
    sankcje, Ambasada, Departamentu Stanu USA, Donald Trump, Barack Obama, USA, Rosja
    Standardy społecznościDyskusja
    Komentarz przez FacebookKomentarz przez Sputnik
    • Komentarz