Widgets Magazine
20:09 20 Lipiec 2019
KOD żegna prezesa Rzeplińskiego

Lider KOD przeprasza za aferę fakturową

© AP Photo / Alik Keplicz
Polityka
Krótki link
Antonina Świst
346

Mateusz Kijowski po kilkudniowej burzy medialnej zabrał głos w sprawie ostatnich wydarzeń. Ewidentnie spuścił z tonu i przeprosił członków KOD.

Mateusz Kijowski, lider Komitetu Obrony Demokracji
© AP Photo / Alik Keplicz
Do tej pory Mateusz Kijowski wydawał się nie przejmować całą sprawą. W programie Moniki Olejnik powiedział, że nadal czuje się jak “człowiek honoru”. Wczoraj wieczorem jednak zreflektował się i przeprosił — umieścił na Facebooku oświadczenie, w którym napisał:

““W moim własnym imieniu, a także wszystkich, którzy przyczynili się do tego, że KOD znalazł się w kryzysowej sytuacji, serdecznie przepraszam. To, że nie zostało naruszone prawo ani wewnętrzne zasady komitetu społecznego, nie oznacza, że wszystko jest czytelne i transparentne. Dałem okazję do ataków na KOD, co obciąża tysiące zaangażowanych i aktywnych działaczy i sympatyków. Bardzo Was wszystkich za to przepraszam”.

Maciej Wiśniowski
© Zdjęcie : Igor Motowiłow
Jednocześnie Kijowski zapowiedział, że wkrótce ujawni informacje i dokumenty, które mają postawić go w lepszym świetle i wyjaśnić całą sprawę. Nie wszyscy mu wierzą. Radomir Szumełda, inny znany działacz KOD powiedział mediom, że Mateusz Kijowski świadomie zrezygnował z pobierania wynagrodzenia na oficjalnym etacie, mimo że zarząd Komitetu Obrony Demokracji złożył mu taką propozycję. Pensja Kijowskiego miała wynosić 2,5 tys. zł netto.

W lipcu 2016 roku po raz pierwszy na spotkaniu zarządu KOD padła propozycja, by przyznać nam wynagrodzenia. Z możliwości finansowych stowarzyszenia wynikało, że może to być kwota ok. 2,5 tysiąca złotych na rękę dla każdego członka zarządu. Dyskutowaliśmy o tym także dwa tygodnie później, potem jeszcze raz i jeszcze raz. Stanęło na niczym. Mateusz nie był zainteresowany rozmową na ten temat — powiedział kolega Kijowskiego z KOD.

“Afera fakturowa” postawiła w złym świetle cały ruch, który zaangażował tysiące ludzi, kiedy okazało się, że twarz KOD-u, Mateusz Kijowski, wystawiał faktury na rzekome usługi informatyczne, których dla organizacji — jak twierdzą inni członkowie — nie wykonywał. Na konto jego firmy wpłynęło około 90 tysięcy złotych ze zbiórek publicznych.

 

Zobacz również:

Lider KOD - społecznik czy krętacz?
KOD żegna prezesa Rzeplińskiego
Ulicami Warszawy przemaszerowali KOD-owcy i PiS-owcy
Tagi:
Afera fakturowa, Komitet Obrony Demokracji, Mateusz Kijowski, Polska
Standardy społecznościDyskusja
Komentarz przez FacebookKomentarz przez Sputnik
  • Komentarz