19:10 11 Grudzień 2018
Na żywo
    KOD żegna prezesa Rzeplińskiego

    Lider KOD przeprasza za aferę fakturową

    © AP Photo / Alik Keplicz
    Polityka
    Krótki link
    Antonina Świst
    346

    Mateusz Kijowski po kilkudniowej burzy medialnej zabrał głos w sprawie ostatnich wydarzeń. Ewidentnie spuścił z tonu i przeprosił członków KOD.

    Mateusz Kijowski, lider Komitetu Obrony Demokracji
    © AP Photo / Alik Keplicz
    Do tej pory Mateusz Kijowski wydawał się nie przejmować całą sprawą. W programie Moniki Olejnik powiedział, że nadal czuje się jak “człowiek honoru”. Wczoraj wieczorem jednak zreflektował się i przeprosił — umieścił na Facebooku oświadczenie, w którym napisał:

    ““W moim własnym imieniu, a także wszystkich, którzy przyczynili się do tego, że KOD znalazł się w kryzysowej sytuacji, serdecznie przepraszam. To, że nie zostało naruszone prawo ani wewnętrzne zasady komitetu społecznego, nie oznacza, że wszystko jest czytelne i transparentne. Dałem okazję do ataków na KOD, co obciąża tysiące zaangażowanych i aktywnych działaczy i sympatyków. Bardzo Was wszystkich za to przepraszam”.

    Maciej Wiśniowski
    © Zdjęcie : Igor Motowiłow
    Jednocześnie Kijowski zapowiedział, że wkrótce ujawni informacje i dokumenty, które mają postawić go w lepszym świetle i wyjaśnić całą sprawę. Nie wszyscy mu wierzą. Radomir Szumełda, inny znany działacz KOD powiedział mediom, że Mateusz Kijowski świadomie zrezygnował z pobierania wynagrodzenia na oficjalnym etacie, mimo że zarząd Komitetu Obrony Demokracji złożył mu taką propozycję. Pensja Kijowskiego miała wynosić 2,5 tys. zł netto.

    W lipcu 2016 roku po raz pierwszy na spotkaniu zarządu KOD padła propozycja, by przyznać nam wynagrodzenia. Z możliwości finansowych stowarzyszenia wynikało, że może to być kwota ok. 2,5 tysiąca złotych na rękę dla każdego członka zarządu. Dyskutowaliśmy o tym także dwa tygodnie później, potem jeszcze raz i jeszcze raz. Stanęło na niczym. Mateusz nie był zainteresowany rozmową na ten temat — powiedział kolega Kijowskiego z KOD.

    “Afera fakturowa” postawiła w złym świetle cały ruch, który zaangażował tysiące ludzi, kiedy okazało się, że twarz KOD-u, Mateusz Kijowski, wystawiał faktury na rzekome usługi informatyczne, których dla organizacji — jak twierdzą inni członkowie — nie wykonywał. Na konto jego firmy wpłynęło około 90 tysięcy złotych ze zbiórek publicznych.

     

    Zobacz również:

    Lider KOD - społecznik czy krętacz?
    KOD żegna prezesa Rzeplińskiego
    Ulicami Warszawy przemaszerowali KOD-owcy i PiS-owcy
    Tagi:
    Afera fakturowa, Komitet Obrony Demokracji, Mateusz Kijowski, Polska
    Standardy społecznościDyskusja
    Komentarz przez FacebookKomentarz przez Sputnik
    • Komentarz