21:23 20 Sierpień 2017
Warszawa+ 16°C
Moskwa+ 22°C
Na żywo
    Inżynierowie Międzynarodowego Centrum Przeciwminowego Sił Zbrojnych Rosji w wyzwolonym Aleppo

    Z Niemiec dochodzą głosy o kłamliwej narracji nt. wojny w Syrii

    © Zdjęcie: Official VK account of the Ministry of Defence of the Russian Federation
    Polityka
    Krótki link
    91690831

    Grupa niemieckich profesorów w swoim wspólnym oświadczeniu opowiedziała się przeciwko stanowisku zachodnich mediów głównego nurtu w sprawie roli Rosji i Iranu w syryjskim konflikcie oraz przypomniała o źródłach przewlekłego konfliktu.

    Autorzy „Oświadczenia w sprawie wojny w Syrii", członkowie rady naukowej organizacji „Attac Deutschland" stwierdzają, że Rosja i Iran  „najpierw wyczerpały wszystkie możliwości dyplomatycznego i pokojowego uregulowania konfliktu" i dopiero po tym zdecydowały się na ingerencję zbrojną. Attac to organizacja krytykująca procesy globalizacji i wzywająca do „globalizacji o społecznym i ekologicznym profilu".

    Obalenie al-Asada planowano od 2001 roku

    Naukowcy, którzy podpisali Oświadczenie, przypominają, że zgodnie z wypowiedziami byłego dowódcy sił NATO w Europie Wesleya Clarka USA tuż po zamachach 11 września 2001 roku podjęły decyzję w sprawie zmiany reżimów w siedmiu państwach, w tym w Syrii. Od 2005 roku w tym celu zaczęto tworzyć odpowiednie warunki, w tym „organizować liczne propagandowe akcje medialne wymierzone w reżim al-Asada" oraz „finansować i szkolić armię dżihadystów", która w zachodnich mediach była łagodnie nazywana „umiarkowaną opozycją".

    „Jednocześnie najliczniejsza siła wojskowa tej opozycji należała do systemu Al-Kaidy i radykalnej islamskiej organizacji Dżabhat an-Nusra, które w USA wcześniej były klasyfikowane jako organizacje terrorystyczne".

    Właśnie te grupy miały zostać wykorzystane do obalenia rządów w Damaszku i Teheranie.

    Rosja najpierw nie ingerowała w syryjski konflikt, „dopóki ten konflikt należało się traktować jako wyłącznie wewnętrzny" i aktywnie wystąpiła po stronie syryjskiego rządu dopiero wówczas, gdy organizacja terrorystyczna Państwo Islamskie „środkami terroru przy wsparciu wojskowym i logistycznym służb specjalnych USA, Arabii Saudyjskiej i Turcji, przejęła kontrolę nad obszernymi terytoriami na północy Iraku, włącznie z dużym miastem Mosul".

    Atak z użyciem sarinu i rozbrojenie chemiczne (Syrii)

    Autorzy oświadczenia uważają, że w sierpniu 2013 roku Barack Obama podjął niespodziewaną decyzję w sprawie przełożenia ataku zbrojnego na Syrię właśnie dlatego, że uświadomił sobie: nie uda się zwalić winą za atak chemiczny w Ghucie niedaleko Damaszku, w którym zginęły setki ludzi, na reżim Al-Asada, ponieważ badanie próbek pobranych w Ghucie już pokazało, że „sarin nie pochodził z arsenałów syryjskiej armii". 

    Wówczas Obama wybrał plan B: nalotów nie będzie, jeśli Al-Asad zgodzi się na zniszczenie całej broni chemicznej pod kontrolą ONZ. 

    „Koniec końców to właśnie Rosja i nikt inny z dyplomatycznym sprytem wykorzystała tę zmianę kursu do likwidacji całego syryjskiego arsenału chemicznego przy wsparciu USA oraz pod kontrolą ONZ" — czytamy w oświadczeniu. Autorzy jednak podkreślają, że zachodnie rządy i media ani słowa nie wspomniały o tym osiągnięciu Rosji w sferze polityki pokojowej. 

    „Al-Asad w ogóle nie może ustąpić z urzędu"

    Rosja i Iran z całych sił starały się położyć kres wojnie w Syrii środkami dyplomatycznymi i w drodze rozmów — piszą autorzy oświadczenia i przypominają o mnóstwie propozycji dotyczących długotrwałego zawieszenia broni w Aleppo, które terroryści wykorzystywali do uzbrojenia. 

    Naukowcy krytykują państwa zachodnie, lecz w pierwszej kolejności uzbrojonych powstańców, którzy odrzucali wszelkie rozmowy z Al-Asadem i twierdzili, że przesłanką do rozmów jest jego obalenie. 

    „Tymczasem każdy rozsądny i dalekowzroczny polityk na pewno zdawał sobie sprawę z tego, że Al-Asad w ogóle nie może ustąpić z urzędu, nawet gdyby tego chciał". 

    Przecież: „Al-Asad reprezentuje wszystkie grupy religijne i mniejszości narodu syryjskiego, zwłaszcza dotyczy to alawitów, chrześcijan, jazydów i innych, którzy popierają reżim Al-Asada ze względu na deklarowany przez niego świecki charakter władzy i liczą na to, że tak po prostu nie podda się i nie zwolni pola dla Państwa Islamskiego, które niewątpliwie dokonałoby masowego ludobójstwa mniejszości religijnych i alawitów".

    Bomby dobre i złe

    Dalej autorzy zatrzymują się na problemie ofiar wśród ludności cywilnej. Z ich punktu widzenia naświetlanie tego tematu w zachodnich mediach wyróżnia jednostronne podejście, antyrosyjskie nastawienie, „propaganda" i ukrywanie przestępstw sił antyrządowych przeciwko ludności cywilnej. 

    „Chociaż jesteśmy przeciwko zestawianiu liczby ofiar z obu stron, lecz ze względu na jednostronne antyrosyjskie naświetlanie tego tematu i propagandy w zachodnich mediach, powinniśmy pamiętać, że od sierpnia 2014 roku w Iraku bomby dowodzonej przez USA koalicji zabiły 40 tys. cywilów, jest co najmniej czterokrotnie więcej niż liczba ofiar w Aleppo. Tylko w rejonie Mosulu zginęło 15 tys. osób" — czytamy w oświadczeniu. 

    Dalej: „Od 1980 roku tylko USA przeprowadzały ataki, okupowały i bombardowały 14 państw muzułmańskich. Przez ostatnie dwa stulecia żadne z państw muzułmańskich nie atakowało państw zachodnich".

    W kwestii ewakuacji powstańców przez syryjskich, irańskich i rosyjskich wojskowych zachodnie media również zawsze obarczały winą tylko jedną stronę konfliktu: Rosję i Iran — zwracają uwagę autorzy oświadczenia. „Jednak kiedy powstańcy na oczach wszystkich podpalili osiem syryjskich autobusów, które przyjechały, aby ewakuować powstańców i ich rodziny, te same media nagle utraciły zdolność mowy".

    „Fatalna polityka zmiany reżimów"

    Według słów autorów ich „wyjątkowo przeraża", że zachodnie media „ani słowa nie wspomniały o realizowanej przez USA fatalnej polityce zmiany reżimów na Bliskim i Środkowym Wschodzie, nie mówiąc już o jej krytykowaniu".

    Tak zwane „niedoszłe państwa", będące dobrym gruntem do dalszego rozprzestrzenienia się terroryzmu i główną przyczyną nieustającego napływu uchodźców, są owocem tej polityki — uważają naukowcy. 

    Na zakończenie autorzy wyrażają niepokój z powodu „nowej zimnej wojny" między Zachodem i Rosją, która najwyraźniej coraz bardziej się rozkręca oraz wzywają „wszystkie grupy społeczne do wzięcia udziału w dyskusji politycznej i opowiedzenia się za metodami zapobiegania konfliktom i wojnom wspólnie z ruchem zwolenników pokoju". 

    Zobacz również:

    Damaszek jest gotów do konsultacji nt. rosyjskiego projektu konstytucji Syrii
    Koordynacja działań Rosji i USA w Syrii
    Ławrow wezwał, aby nie porównywać konstytucji Iraku i Syrii
    Tagi:
    media, wojna w Syrii, Rosyjska operacja w Syrii, Al-Kaida, Daesh (Państwo Islamskie), Baszar al-Asad, Iran, Syria, Niemcy, USA, Rosja
    Standardy społecznościDyskusja
    Komentarz przez FacebookKomentarz przez Sputnik
    • Komentarz