Widgets Magazine
13:44 18 Wrzesień 2019
Monachijska Konferencja Bezpieczeństwa 2017

Konferencja w Monachium zajmuje się poważnymi sprawami, ale nie daje żadnych rezultatów

© Sputnik . Grigoriy Sisoev
Polityka
Krótki link
1140
Subskrybuj nas na

Swoim zdaniem w sprawie wyników obrad międzynarodowej konferencji bezpieczeństwa w Monachium i przeprowadzonego w jej kuluarach spotkania lidera Ukrainy i wiceprezydenta Stanów Zjednoczonych podzielił się przed mikrofonem radia Sputnik profesor Aleksander Gusiew.

Temat rosyjski podczas obrad tegorocznej konferencji został nieco przyćmiony. O Federacji Rosyjskiej nadal wspominano na szczeblu zarzutów, jednakże podstawowym tematem większości wygłoszonych przemówień tym razem nie była. Jeśli wspominano o niej, to tylko pobieżnie, oskarżenia z kolei natychmiast równoważyły oświadczenia w sprawie gotowości do dialogu z Moskwą.

Podsumowując wyniki obrad forum, przewodniczący konferencji w Monachium Wolfgang Ischinger podkreślił w wywiadzie dla niemieckiej Deutsche Welle:

Było mnóstwo niejasności odnośnie planów Rosji oraz co do zakończenia wojny syryjskiej. Ta niejasność nadal jest aktualna. Jednak przyjechaliśmy do Monachium, również nie posiadając niedwuznacznego pojęcia o tym, jaka jest polityka Trumpa wobec Rosji, NATO oraz w innych sprawach. Niektóre z tych obaw zostały usunięte — to dobrze. Zakładam, że możemy wracać do domu względnie spokojni — powiedział Ischinger.

Podstawowymi tematami były natomiast takie zagadnienia jak sytuacja w zakresie bezpieczeństwa na przestrzeni euroatlantyckiej, przyszłość NATO, biorąc pod uwagę nieprzewidywalną — zdaniem wielu — politykę nowego prezydenta Stanów Zjednoczonych Donalda Trumpa, a także przyszłość Unii Europejskiej na tle decyzji Wielkiej Brytanii odnośnie wystąpienia ze składu Unii oraz kryzys migracyjny.

Dyrektor Instytutu Planowania Strategicznego, doktor habilitowany politologii profesor Aleksander Gusiew w wywiadzie dla radia Sputnik podkreślił, że w ostatnich latach w monachijskiej konferencji dokonały się poważne zmiany, chociaż jej główny cel został zachowany.

„W ogóle konferencja w Monachium w zamyśle ma być miejscem do omawiania problemów, a nie do ich rozstrzygania. I ten podstawowy cel konferencji został zachowany. Pragnę zwrócić uwagę na to, że nie tylko my, lecz również Amerykanie, jak również europejscy liderzy i uczestnicy konferencji, wspominają przemówienie wygłoszone przez prezydenta Federacji Rosyjskiej Władimira Putina w 2007 roku. Stało się to kamieniem węgielnym całej historii monachijskiej. Dlatego jest to ciekawe i wszechstronne forum, w którego obradach, rzecz jasna, powinni uczestniczyć przywódcy państw. Jednakże tegoroczna konferencja, jak mi się wydaje, upłynęła w atmosferze ogólnego przygnębienia, braku jasności co do tego, jak należy działać dalej" — powiedział profesor Aleksander Gusiew.

Uważa on, że w ogólnym zarysie obecnie na Zachodzie zauważalny jest niejaki brak pewności, wielu nie wie, czego oczekiwać od Stanów Zjednoczonych.

„W środowisku europejskim, zresztą amerykańskim również, panuje niepewność, której powodem jest brak wiedzy o tym, co postanowi nowy «szef Zachodu». On też sam o tym nie wie. A jednak, jak mi się wydaje, nowy prezydent Stanów Zjednoczonych miałby być obecny podczas konferencji w Monachium, nawet mimo tego, że dopiero od miesiąca pełni swoją funkcje. Jednakże dodałoby to konferencji znaczenia politycznego — to z jednej strony. Z innej zaś, chyba, wielu zobaczyłoby, czego właściwie życzy sobie główny organizator licznych procesów politycznych, mam na myśli Stany Zjednoczone w ogólnym zarysie" — powiedział Aleksander Gusiew.

Nawiązał on także do jeszcze jednego tematu: w sobotę wiceprezydent USA Mike Pence i prezydent Ukrainy Piotr Poroszenko w kuluarach konferencji w Monachium rozpatrzyli ewentualne drogi do uregulowania konfliktu w Donbasie. Zdaniem Aleksandra Gusiewa, raczej trudno mówić o zmianach w stanowisku Stanów Zjednoczonych wobec Ukrainy.

„Jest tu mnóstwo rzeczy dziwnych. Jednakże nie chciałbym biec przed lokomotywą i nie chcę sugerować, że oto wiceprezydent Stanów Zjednoczonych spotkał się z prezydentem Ukrainy, i prezydent Stanów Zjednoczonych planuje spotkanie z prezydentem ukraińskim. Nie można mieć żadnych złudzeń co do tego, że administracja amerykańska w jakiś sposób zmieni ogólny trend swych wzajemnych relacji, w tym także z liderami europejskimi, w tym również wobec sytuacji na Ukrainie" — uważa profesor.

Zobacz również:

Ławrow: Służby specjalne USA podsłuchują rosyjskiego ambasadora
Kreml skomentował doniesienia mediów na temat planu zniesienia antyrosyjskich sankcji
Sojusz Iran-Rosja na Bliskim Wschodzie. Teheran wyszedł z inicjatywą
Tagi:
Monachijska Konferencja Bezpieczeństwa, Unia Europejska, Monachium, USA, Rosja
Standardy społecznościDyskusja
Komentarz przez FacebookKomentarz przez Sputnik
  • Komentarz