21:09 22 Październik 2017
Warszawa+ 8°C
Moskwa+ 1°C
Na żywo
    Jarosław Kaczyński

    Arkadiusz Mularczyk wrócił do PiS

    © AP Photo/ Alik Keplicz
    Polityka
    Krótki link
    Julia Baranowska
    0 33351

    Bulterier prawicy powrócił do partii niczym syn marnotrawny. Jego wniosek długo leżał na biurku Prezesa bo od jesieni zeszłego roku. Wreszcie uzyskał zgodę na come back.

    Krystyna Pawłowicz
    © Zdjęcie: Public Domain
    Mularczyk był „dysydentem”, który zbuntował się i uciekł do Solidarnej Polski razem z innymi prominentnymi politykami prawicy: Zbigniewem Ziobro, Jackiem Kurskim, Tadeuszem Cymańskim. Wszyscy oni powrócili w końcu na łono Prezesa Kaczyńskiego lub są jego satelitami. Trzeba było kilku lat, aby PiS pożarł swoich konkurentów. Inną buntowniczką, która jednak od początku starała się grać na dwa fronty – jest Beata Kempa. W końcu i ona wybrała objęcia prezesa Kaczyńskiego – i opłaciło jej się to, dziś bowiem szefuje w Kancelarii Premiera.

    Poseł Mularczyk również zrozumiał, co mu się bardziej opłaca. W grudniu 2016 stwierdził, że „jako poseł będzie mógł znacznie więcej zdziałać, będzie skuteczniejszy, będąc w PiS". Arkadiusz Mularczyk znany jest z wielkiej religijności i ultrakonserwatywnych poglądów: ostatnim jego głośnym wystąpieniem był apel o odgórne ocenzurowanie przez dostawców telewizji i internetu programów pornograficznych w każdym gospodarstwie domowym.

    Andrzej Duda, prezydent Polski
    © AFP 2017/ Wojtek Radwanski
    Mularczyk jest też gorącym zwolennikiem scenariusza, by Lech Wałęsa oficjalnie przyznał się do współpracy ze służbą bezpieczeństwa PRL i zamiast walczyć o swoje dobre imię, pokajał się i przeprosił Polaków. Dał się poznać jako wielki admirator niegdysiejszej ustawy lustracyjnej, forsowanej przez Zbigniewa Ziobrę za pierwszych rządów PiS, a przez Trybunał Konstytucyjny w większości uznanej za niezgodną z Ustawą Zasadniczą.

    Prócz tego Mularczyk, podobnie jak reszta prawicy, usilnie nadal poszukuje „prawdy o katastrofie smoleńskiej”. Rację miał więc prezes Kaczyński, kiedy stwierdził, że ma „jedną szablę więcej”.

    Mularczyk to szabla nie byle jaka, do PiS pasuje doskonale.

    Poglądy autora mogą być niezgodne ze stanowiskiem redakcji.

    Zobacz również:

    Teatr na celowniku PiS
    Rzecznik PiS: trzeba zdekomunizować BOR!
    Tagi:
    Prawo i Sprawiedliwość, Arkadiusz Mularczyk, Jarosław Kaczyński, Polska
    Standardy społecznościDyskusja
    Komentarz przez FacebookKomentarz przez Sputnik
    • Komentarz