15:27 18 Styczeń 2020
Polityka
Krótki link
7252
Subskrybuj nas na

Lider skrajnie prawicowej holenderskiej Partii Wolności Geert Wilders przyznał porażkę w wyborach i wyraził gotowość do wzięcia udziału w pertraktacjach w sprawie utworzenia koalicji, donosi agencja Reuters.

„Chciałbym, abyśmy stali się największą partią (w parlamencie). Ale zwiększyliśmy liczbę miejsc. Jest to wynik, z którego można być dumnym” — powiedział polityk.

Wilders obiecał również, że jego partia będzie silną opozycją parlamentarną dla rządu.

Według wstępnych danych wybory wygrała centroprawicowa Partia Ludowa na rzecz Wolności i Demokracji” (VVD), na czele której stoi obecny premier Mark Rutte. Oczekuje się, że uzyska 31 mandatów w parlamencie. Partia na rzecz Wolności (PVV) może liczyć na 19 mandatów. Przy czym przeliczono tylko 54% głosów wyborców.

Niższa izba parlamentu Holandii (Stany Generalne) wybierana na okres czterech lat składa się ze 150 mandatów. Rząd kraju tworzony jest na mocy większości parlamentarnej.

Partia Wolności znana jest ze swoich liberalnych poglądów w kwestiach gospodarczych i twardej polityki dotyczącej imigracji. Geert Wilders stał się popularny w Holandii ze względu na ostrą antyislamską retorykę.

Zobacz również:

Turcja zawiesiła wszystkie loty dyplomatyczne z Holandii
Tarcia na linii Turcja-Holandia. Turcy zamykają holenderską ambasadę
Holandia krajem „niedobitków nazizmu, faszystów". Rutte odpowiada
Tagi:
Geert Wilders, Holandia
Standardy społecznościDyskusja
Komentarz przez FacebookKomentarz przez Sputnik
  • Komentarz