20:13 21 Luty 2018
Warszawa-2°C
Moskwa-10°C
Na żywo
    Afgański muzułmanin prosi o pieniądze na ulicy

    Kolesiostwo kwitnie w państwowych spółkach

    © AFP 2018/ Wakil Kohsar
    Polityka
    Krótki link
    Tomasz Dudek
    15300

    Jak się dorobić? Nic prostszego! Wystarczy wakat w państwowej spółce. Wie o tym dobrze Andrzej Jaworski, były poseł PiS, związany ze środowiskiem Radia Maryja, a także brat i żona Zbigniewa Ziobry, którzy zarabiają w PZU setki tysięcy złotych rocznie.

    Spółki Skarbu Państwa to łakomy kąsek dla polityków — PiS krytykowało horrendalne zarobki prezesów i zarządów za poprzedniej ekipy, teraz jednak dla „swoich” ma równie intratne posady i nie widzi w tym nic złego.

    Prezes Jarosław Kaczyński łapał się za głowę, słysząc o zarobkach prezesów, zarządów i rad nadzorczych. Obiecywał: „Tego rodzaju sprawiedliwość jest potrzebna!”, zapowiadał, że rozwiąże problem nieadekwatnie wysokich wynagrodzeń ustawą.

    Portal Oko.press wziął pod lupę zarobki zarządu PZU SA. Okazuje się, że w 2016 roku wypłacono zarządowi 9 mln zł. Członkowie zarządu jeszcze jeden milion zarobili z osobnych nagród pieniężnych. Radzie nadzorczej wypłacono 1,2 mln. Prezes firmy Michał Krupiński „gołego” wynagrodzenia w ciągu roku miał tyle, że zebrała się suma sięgająca prawie 1,5 mln zł.

    To człowiek z dawnego, jak twierdzi „Newsweek”, towarzystwa Zbigniewa Ziobry. Ale w innych spółkach należących do grupy PZU jest nawet rodzina ministra — żona Patrycja Kotecka i brat Witold Ziobro. 

    Uczniowie w klasie
    © Fotolia/ Syda Productions
    Andrzej Jaworski, jeden z czołowych polityków PiS i były poseł, niemal dogania zarobki dyrektora Krupińskiego. Oko.press podało, że „w ciągu sześciu i pół miesiąca pracy na stanowisku członka zarządu PZU zarobił 434 tys. zł. Średnio – 66,8 tys. zł miesięcznie. Za zasiadanie we władzach spółek należących do grupy PZU dostał dodatkowo 208 tys. zł. W PZU i spółkach — córkach otrzymał też świadczenia niepieniężne o wartości 77 tys. zł. Jest członkiem zarządu Powszechnego Zakładu Ubezpieczeń Na Życie SA oraz rad nadzorczych firm: PZU Zdrowie, Tower Inwestycje i Ogrodowa Inwestycje”.

    Po jego nominacji w maju 2016 Beata Kempa mówiła w telewizji: „PZU tylko na tym zyska. Na pewno nie będzie żądał złotych mercedesów, nie będzie prowadził bizantyjskiego stylu życia za grosz publiczny”.

    Ustawa PiS, która miała raz na zawsze rozwiązać problem ogromnych zarobków prezesów w państwowych spółkach, została napisana tak, aby „swojaki” nie straciły. Wysokość wynagrodzeń zależy od wielkości zarządu i zysków firmy — w praktyce w części spółek wręcz przyznano sobie podwyżki. Oto walka z kolesiostwem w wykonaniu obecnego rządu.

     

    Zobacz również:

    PiS nie jest zainteresowany demontażem Europy
    Teatr na celowniku PiS
    Tagi:
    zarobki, Newsweek, Andrzej Jaworski, Zbigniew Ziobro, Jarosław Kaczyński, Polska
    Standardy społecznościDyskusja
    Komentarz przez FacebookKomentarz przez Sputnik
    • Komentarz