Widgets Magazine
10:33 13 Listopad 2019
Francuscy obywatele

Francja: pierwsza debata kandydatów na prezydenta za nami. Kto liderem?

© AFP 2019 / Valery Hache
Polityka
Krótki link
2231
Subskrybuj nas na

W wyborach prezydenckich we Francji, które odbędą się w dwóch turach 23 kwietnia i 7 maja, weźmie udział łącznie 11 kandydatów. Pięciu najważniejszych kandydatów na stanowisko prezydenta spotkało się podczas pierwszej debaty telewizyjnej.

Broszura z programem wyborczym kandydata na prezydenta Francji, lider ruchu „En Marche” Emmanuela Macrona
© Sputnik . Irina Kalashnikova
Udział w dyskusji wzięli: przedstawicielka „Frontu Narodowego" Marine Le Pen, lider partii „Naprzód!", socjaldemokrata Emmanuel Macron, kandydat centroprawicowej partii „Republikanie" Francois Fillon, przedstawiciel Partii Socjalistycznej Benoît Hamon i założyciel skrajnie lewicowej „Niepokornej Francji" Jean-Luc Mélenchon.

Polityczne starcie pełne obietnic i ostrej krytyki trwało ponad trzy godziny. Uczestnicy debaty największą uwagę poświęcili problemom wewnętrznym, jednak niektórzy wypowiedzieli się również nt. roli kraju na arenie międzynarodowej.

Założyciel „Niepokornej Francji" Jean-Luc Mélenchon szczególną uwagę zwrócił na przyszłość Francji w NATO.

„Będę prezydentem niepokornej Francji we Francji, w Europie, na świecie. Będę również prezydentem pokoju, ponieważ martwi mnie zwiększenie liczby wojen. Jeśli zostanę prezydentem, zaproponuję wyjście z NATO" — podkreślił kandydat skrajnej lewicy.

Mélenchon dodał również, że ma zamiar zostać „ostatnim prezydentem piątej republiki", którą nazwał „monarchią prezydencką". Zapowiedział, że w przypadku zwycięstwa ma zamiar zmienić konstytucję kraju.

Zgodnie z oczekiwaniami, kandydaci podjęli także temat migracji. W tej kwestii politycy mieli zupełnie odmienne poglądy. Na przykład Macron zajął dwojakie stanowisko — proponuje wzmocnić granicę i walczyć z nielegalną imigracją, ale jednocześnie przyjmować wszystkich, którzy potrzebują pomocy.

Z kolei Fillon zaproponował wprowadzenie przydziałów, tzw. „kwot" dla migrantów, które co roku będzie zatwierdzać parlament. Uważa on, że należy koniecznie uwzględniać możliwości kraju, dotyczące rozmieszczania przyjezdnych i zapewnienia im pracy. Przedstawiciele partii lewicowych — Hamon i Jean-Luc Mélenchon sprzeciwili się propozycji Fillona. Ich zdaniem Paryż ma obowiązek pomagać potrzebującym. Natomiast Marine Le Pen zajęła tradycyjne, bardzo radykalne stanowisko.

„Należy przywrócić kontrolę graniczną, ponieważ zniszczona Grecja i przepełnione Włochy nie zatrzymają tego napływu. Nie mamy im (migrantom) nic do zaoferowania: mamy siedem milionów bezrobotnych i dziewięć milionów ludzi, żyjących w ubóstwie, trzeba skoncentrować się na nich" — powiedziała kandydatka prawicy.

W trakcie debat poruszano także temat Rosji. Lider partii „Naprzód!" Emmanuel Macron, uważany za jednego z faworytów nadchodzących wyborów uważa, że Francja nie powinna zbliżać się z Rosją.

„Mamy z USA długą historię. Razem budowaliśmy pokój na planecie. Dzisiaj chcę zaproponować więcej niezależności. Nie należy zbliżać się z panem Putinem. Chcę budować niezależność z odpowiedzialnością, z prawdziwą polityką europejską" — zaznaczył kandydat.

Z kolei były premier Francois Fillon w swoim wystąpieniu zwrócił uwagę na sytuację z przyłączeniem Krymu do Rosji. Wezwał swoich oponentów, by spojrzeli na własną historię.

„My sami zmienialiśmy granice, jak np. w Kosowie. Istnieje fundamentalna zasada, która polega na prawie narodu do samodzielnego decydowania o swoim losie. I są granice, które były ustanowione w nieakceptowalny dla narodu sposób" — powiedział Fillon.

Dziekan wydziału socjologii i politologii Uniwersytetu Finansowego przy Rządzie Federacji Rosyjskiej, politolog Aleksander Szatiłow w wywiadzie dla radia Sputnik podkreślił, że temat Rosji jest aktualny dla wielu francuskich polityków.

Były prezydent USA Barack Obama
© AP Photo / Evan Vucci
„Bez wątpienia temat Rosji jest obecnie aktualny we Francji dla wielu (polityków — red.). Kontekst jest tutaj szeroki —  zaczynając od sankcji, kończąc na problemach walki z terroryzmem. Oprócz tego to, że ten temat jest podejmowany, oznacza, że Rosja jest obecnie światowym graczem. Jednak jeśli rozpatrzymy stanowiska najważniejszych kandydatów, to są oni dość krytycznie nastawieni do Rosji, za wyjątkiem Marine Le Pen i Francoisa Fillona, który nie chce być postrzegany jako kandydat zbyt prorosyjski, ale jednocześnie nie przepuszcza okazji, by przypomnieć Francuzom o wszystkich korzyściach, płynących ze współpracy z Rosją.

Nawet temat przyłączenia Krymu do Rosji brzmi w pozytywnym tonie. On (Fillon — red.) bardzo trafnie mówił o tym, że Zachód sam dawno temu zaczął zmieniać granice w Europie. Weźmy na przykład zniszczenie byłej Jugosławii, przy czym przymusowe, brutalne i krwawe.

Pokojowa integracja Krymu to nic w porównaniu z wydarzeniami, które rozgrywały się na arenie europejskiej całkiem niedawno i były związane z konfliktem w Kosowie i rozpadem Jugosławii. I w tej kwestii Fillon ma rację. Chociaż wydaje mi się, że jego wypowiedź pozostanie głosem wołającego na puszczy" — powiedział Aleksander Szatiłow.

Zobacz również:

Szef MSZ Francji przeciwko blokadzie Donbasu
Trump ocenił wysiłki Niemiec i Francji w rozwiązywaniu ukraińskiego konfliktu
Co francuska fregata dostarczyła do Bułgarii?
Francuska fregata rakietowa La Fayette wpłynęła na Morze Czarne
Prezydent Francji nazwał zamachem wybuch w paryskim biurze MFW
Strzelanina w liceum we Francji
Le Pen nie chce demonstracji tureckich władz we Francji
„Nie są naszymi wrogami”. Francuscy piloci o spotkaniach z rosyjskimi samolotami
Francuscy deputowani przeciwko CETA
Tagi:
debata, wybory prezydenckie, wybory prezydenckie, NATO, Emmanuel Macron, Marine Le Pen, Francois Fillon, Francja
Standardy społecznościDyskusja
Komentarz przez FacebookKomentarz przez Sputnik
  • Komentarz