23:10 30 Marzec 2020
Polityka
Krótki link
19812
Subskrybuj nas na

Przywódca Białorusi Aleksandr Łukaszenka oznajmił, że ma znakomite stosunki z prezydentem Rosji Władimirem Putinem, Mińsk nie potrzebuje pośredników w rozmowach z Moskwą.

Wcześniej Łukaszenka oskarżył Moskwę o utrudnienie stosunków rosyjsko-białoruskich, powiedział o rzekomym naruszeniu przez Rosję umowy w sferze gospodarczej.

Kreml uznał to za niepoprawne, dodając, że sporne kwestie, w tym komercyjne Moskwa i Mińsk powinny rozwiązywać spokojnie, w drodze rozmów.

Leszek Miller
© Sputnik . Leonid Sviridov
„Nienawidzę pośredników. Ponieważ odkąd jestem prezydentem chodzą wokół Białorusi — raz negocjatorzy pokojowi, raz pośrednicy z UE lub z kimś jeszcze. Przecież bez pośredników porozumiemy się z UE, z innymi państwami i tak dalej. Dzisiaj już o Rosji mówią, że są potrzebni pośrednicy między Putinem i Łukaszenką. Uspokójcie się — mamy z Władimirem Putinem znakomite stosunki" — oznajmił Łukaszenka we wtorek w Mińsku podczas spotkania z ambasadorem Armenii Armenem Chaczatrianem. 

Słowa prezydenta Białorusi cytuje jego biuro prasowe:

„Wybierzemy czas, spotkamy się. Jeśli są jakieś problemy, rozwiążemy je. Bez pośredników, rozwiążemy we dwóch, nie potrzebujemy żadnego pośrednictwa. Jesteśmy braćmi, nie mamy co dzielić. Kiedyś publicznie powiedziałem mu — być może nadejdzie czas, kiedy będziemy musieli stanąć ramię w ramię i odstrzeliwać się. Jak to mówią wojskowi" — oznajmił przywódca państwa białoruskiego.   

Zobacz również:

Poroszenko i Łukaszenka omówili sytuację w Donbasie
Putin spotkał się z Marine Le Pen
Łukaszenka: nie dopuszczę do „scenariusza ukraińskiego" na Białorusi
Putin:Rosja czeka na Angelę Merkel 2 maja
Łukaszenka zapewni obecność obserwatorów NATO na rosyjsko-białoruskich ćwiczeniach
Rzecznik Kremla o rozmowie Putin-Trump
Łukaszenka wie, jak nie dopuścić do rewolucji
Tagi:
Władimir Putin, Aleksandr Łukaszenka, Armenia, UE, Mińsk, Moskwa, Białoruś, Rosja
Standardy społecznościDyskusja
Komentarz przez SputnikKomentarz przez Facebook
  • Komentarz