00:49 09 Kwiecień 2020
Polityka
Krótki link
4390
Subskrybuj nas na

Premier Japonii Shinzo Abe nie popierał amerykańskiej operacji zbrojnej w Syrii rzekomo wymierzonej przeciwko użyciu broni chemicznej i uwzględnił „rosyjski czynnik".

Powiedział o tym szef japońskiej partii Shinto Daichi, były deputowany japońskiego parlamentu Muneo Suzuki, którego japońskie media nazywają nieoficjalnym doradcą premiera Shinzo Abe ds. stosunków z Rosją. 

Agencja informacyjna Kiodo wcześniej poinformowała, że Abe poparł „zdecydowane nastawienie" USA przeciw użyciu broni chemicznej a także wyraził opinię, że celem ataku na Syrię było zapobiegnięcie pogorszeniu sytuacji. Według doniesienia agencji Kiodo szef MSZ Japonii Fumio Kishida także oznajmił, że „popiera zdecydowanie, by wypełnić obowiązek zapobiegania rozprzestrzenieniu broni chemicznej".

„Premier Abe opowiada się za niedopuszczalnością użycia broni chemicznej i poparł amerykańskie zdecydowanie w rozwiązywaniu tego problemu. Podkreśliłem jednak, że Shinzo Abe wbrew doniesieniom szeregu mediów nie wyrażał poparcia dla operacji zbrojnej Amerykanów w Syrii w rozmowie z (prezydentem USA) Donaldem Trumpem, w ogóle o tym nie wspominał — w ten sposób, jak wyjaśniłem Panu (wiceszefowi MSZ Rosji Igorowi) Morgułowowi, Abe uwzględnił „rosyjski czynnik" — powiedział Suzuki w wywiadzie dla gazety Izwiestija

Zobacz również:

Media: Japonia planuje wykorzystać wojsko do odpowiedzi na rakiety KRLD
KRLD odpowiedziała na groźby ataku prewencyjnego ze strony USA
Korea Północna odpowie na każdą prowokację USA
Tagi:
Atak USA na Syrię, Donald Trump, Shinzō Abe, USA, Japonia
Standardy społecznościDyskusja
Komentarz przez SputnikKomentarz przez Facebook
  • Komentarz