15:14 19 Listopad 2017
Warszawa+ 5°C
Moskwa+ 2°C
Na żywo
    Prezydent USA Donald Trump podczas wizyty w Izraelu

    Trump, bomba jądrowa i „iranofobia"

    © AFP 2017/ Gali Tibbon
    Polityka
    Krótki link
    4502300

    Prezydent USA wyraził przekonanie, że Iran nigdy nie będzie miał broni jądrowej i ostrzegł Teheran, „aby był ostrożniejszy z USA".

    Trump przed rozpoczęciem rozmów z premierem Izraela Netanjahu oznajmił: „Mogę powiedzieć Państwu, że Iran nigdy nie będzie miał broni jądrowej". Prezydent USA wezwał także Iran „do bycia bardzo ostrożnym z jego państwem, ponieważ faktycznie zawarł transakcję z poprzednią administracją (Baracka Obamy)" i „powinien być wdzięczny".

    Teheran nigdy nie składał oświadczeń w sprawie zamiaru posiadania broni jądrowej — przypomniał w komentarzu dla Sputnik Persia irański amerykanista, politolog Ali Reza Rezakhah:

    Iran nigdy nie zgłaszał zamiaru posiadania broni jądrowej. Ponadto Iran oznajmił, że islam zakazuje użycia broni masowego rażenia, między innymi nuklearnej. Odpowiednią fatwę o zakazie gromadzenia i użycia broni jądrowej wydał przywódca duchowny Iranu ajatollah Chamenei. Tym bardziej, że fakt pokojowego charakteru irańskiego programu jądrowego i braku zamiaru posiadania broni jądrowej został zapisany zarówno w porozumieniu nuklearnym, jak i we Wspólnym Wszechstronnym Planie Działań. Dlatego podobne oświadczenia Trumpa są jedynie czczym PR-em i przynętą dla prasy. Powiedział  te słowa, aby zadowolić izraelskiego premiera".

    Moskiewski Kreml
    © Sputnik. Natalia Seliverstova
    Jednocześnie ten wyjazd Trumpa zarówno do Rijadu, jak i Tel Awiwu a także groźne oświadczenia to jeszcze jedna fala „iranofobii", którą chce wzniecić Donald Trump. Właściwie mówiąc, może mu to się udać nawet mimo niskich notowań. „Iranofobia" może stać się gruntem do stworzenia nowej koalicji terrorystycznej na skalę światową. Wizyta Trumpa w Arabii Saudyjskiej i Izraelu jest dowodem na to. Izrael jako państwo-terror z jednej strony, Arabia Saudyjska to „ojciec chrzestny" ekstremizmu i ideologii religijnej takich ugrupowań, jak Daesh, Dżabhat an-Nusra, Al-Kaida i innych. Natomiast same USA to państwo, które szuka w terroryzmie wyłącznie własnych korzyści gospodarczych. 

    W ogólnym zarysie są to trzy bloki polityczne dążące do stworzenia tej koalicji i zachwiania bezpieczeństwa nie tylko w regionie, ale również na świecie. Ta koalicja potrzebuje pewnej bazy ideologicznej łączącej ich. Tutaj „iranofobia" jest jak najbardziej na miejscu. W związku z tym znów zaczęły padać słowa o tym, że Iran rzekomo zamierza posiąść broń jądrową, ale „nie pozwolą mu na to".

    Iran na przestrzeni co najmniej ostatnich 150 lat nikogo nie atakował, nie przejawiał agresji w odróżnieniu od samych Stanów Zjednoczonych i Arabii Saudyjskiej. Te dwa państwa przeprowadzają naloty i unicestwiają biedny naród jemeński. Obecnie obserwujemy nowy manewr w polityce zagranicznej Waszyngtonu i jego regionalnych sojuszników. Jednak wspólnota międzynarodowa najprawdopodobniej nie weźmie tych oświadczeń Trumpa na serio.

    Zobacz również:

    Iran przyczyną zgrzytu między Trumpem i Departamentem Stanu
    Iran odpowiedział na wyzwanie Amerykanów
    Polityka czy religia. Kto zostanie prezydentem Iranu?
    Tagi:
    irański program jądrowy, Donald Trump, ajatollah Ali Chamenei, Izrael, Arabia Saudyjska, Iran, USA
    Standardy społecznościDyskusja
    Komentarz przez FacebookKomentarz przez Sputnik
    • Komentarz