17:50 26 Styczeń 2021
Polityka
Krótki link
51611
Subskrybuj nas na

Wiceminister ds. „terytoriów okupowanych” Gieorgij Tuka uważa, że ​​obecny system polityczny nie może wyprowadzić kraju z kryzysu.

„Ten system polityczny, który mamy teraz, nie jest w stanie wyprowadzić naszego kraju z tego głębokiego kryzysu, w którym się znaleźliśmy. Jestem zwolennikiem twardszych środków — dyktatury” — powiedział wiceminister.

Według niego obecny system polityczny w kraju nie ma nic wspólnego z demokracją, podobnie jak wszystkie grupy polityczne nie mają nic wspólnego z polityką — pisze portal ukraina.ru.

To, co mamy teraz, nam po prostu mydlą oczy, nazywając to demokracją. Nie sądzę, aby wybory, które są sprzedawane, które są kupowane w lokalach wyborczych, a następnie są kupowane w sądach, a potem kształtowane kosztem pieniędzy — były naszą świetlaną przyszłością — podsumował Tuka.

Tuka już w ubiegłym roku mówił, że Ukraina potrzebuje dyktatury, a także sprzeciwiał się decentralizacji. O tym samym mówiła Nadieżda Sawczenko, będąc jeszcze w partii „Batkiwszczyna”. Według niej, aby ponownie uruchomić system polityczny kraju, pokonać korupcję — Ukraina potrzebuje dyktatora, który trzymałby wszystko w swoich rękach, a następnie zwrócił władzę narodowi.

Zobacz również:

Polska: dyktatura czy bunt?
Laureatka Pokojowej Nagrody Nobla: u podstaw terroryzmu leży dyktatura
Czeski ekspert: dyktatura Brukseli jest niedopuszczalna
Tagi:
Ukraina
Standardy społecznościDyskusja
Komentarz przez SputnikKomentarz przez Facebook
  • Komentarz