23:18 25 Wrzesień 2020
Polityka
Krótki link
7330
Subskrybuj nas na

Biały Dom poparł sankcje przewidziane w projekcie ustawy Senatu. Jednocześnie administracja Donalda Trumpa jest niezadowolona z niektórych postanowień dokumentu, które przewidują ograniczenie uprawnień prezydenta.

Senat już w połowie czerwca zdecydowaną większością głosów zatwierdził poprawkę do rozszerzenia sankcji przeciwko Rosji.

Senatorowie proponują skrócenie maksymalnego terminu rynkowego finansowania banków objętych sankcjami do 14 dni, a przedsiębiorstw sektoru naftowej i gazowego — do 30 dni.

Ponadto projekt przewiduje, że prezydent USA może podjąć działania wobec firm, które zamierzają inwestować w budowę rosyjskich gazociągów eksportowych ponad pięć milionów dolarów w ciągu roku lub milion jednorazowo, a także świadczyć usługi lub zapewniać wsparcie informacyjne.

Gorąca linia z prezydentem Rosji Władimirem Putinem
© Sputnik . Michael Klimentyev
W oddzielnym punkcie czytamy o wysiłkach USA w „przeciwdziałaniu budowie gazociągu Nord Stream — 2”.

O stanowisku administracji Trumpa odnośnie dokumentu powiedział dyrektor ds. działalności legislacyjnej przy Białym Domu Mark Short.

„Administracja popiera sankcje zawarte w projekcie ustawy w sprawie Rosji i Iranu. Administracja w pełni popiera te sankcje” — powiedział urzędnik.

Jednocześnie Short dodał, że prezydent jest zaniepokojony tym, że dokument „tworzy niezwykły precedens delegowania zagadnień polityki zagranicznej 535 członkom Kongresu”. Inicjatywę parlamentarną nazwał on „dyplomatycznym wyzwaniem” dla Białego Domu.

Według Białego Domu przyjęcie ustawy wpłynie na pracę Waszyngtonu, który nie będzie w stanie „szybko reagować na pewne okoliczności”.

Zobacz również:

Komu szkodzą antyrosyjskie sankcje
Kreml o wariantach odpowiedzi na sankcje UE
Rosja nie powinna odpowiadać na nowe sankcje Zachodu
Nowe sankcje USA naruszają amerykańską konstytucję
Tagi:
sankcje, Iran, Rosja, USA
Standardy społecznościDyskusja
Komentarz przez SputnikKomentarz przez Facebook
  • Komentarz