Widgets Magazine
13:08 25 Sierpień 2019
Ambasador Rosji w USA Siergiej Kisliak

Kisliak: FBI uważa mnie za dyplomatę, a nie szpiega

© AFP 2019 / Philippe Desmazes
Polityka
Krótki link
2190

Twierdzenia, że ambasador Rosji w USA jest szpiegiem, są hańbiące dla Ameryki – powiedział były ambasador Rosji w USA Siergiej Kisliak.

— Sądzę, że wszystkie rozmowy na ten temat, że ja, ambasador Rosji, jestem szpiegiem są haniebne dla takiego kraju, jak Ameryka. Teraz normalne jest omawianie, jak podsłuchuje się rosyjskiego ambasadora, jak zamontowano mu w telefonie podsłuch. Staje się to normalne dla Ameryki. To niezdrowe społeczeństwo. Ale kierownictwo FBI złożyło oświadczenie, że uważa mnie za dyplomatę — powiedział Kisliak.

Siergiej Kisliak od 2008 roku piastował stanowisko ambasadora Rosji w USA. Od dłuższego czasu dyplomata nazywany jest w amerykańskich mediach „przewodnikiem wpływów Rosji". Doradca prezydenta Donalda Trumpa ds. bezpieczeństwa narodowego Michael Flynn musiał podać się do dymisji w lutym po pojawieniu się informacji, że wprowadził w błąd amerykańskie władze odnośnie swoich kontaktów z byłym rosyjskim ambasadorem. Kreml twierdzi, że faktycznie taka rozmowa miała miejsca, ale jej treść została przekazana nieprawidłowo.    

Zobacz również:

Trump oburzony artykułem Washington Post o spotkaniu Sessionsa z Kisliakiem
WP: Sessions omawiał z Kisliakiem kampanię wyborczą Trumpa
Tagi:
FBI, Siergiej Kisliak, USA, Rosja
Standardy społecznościDyskusja
Komentarz przez FacebookKomentarz przez Sputnik
  • Komentarz