23:36 22 Kwiecień 2021
Polityka
Krótki link
5520
Subskrybuj nas na

Rosja nie będzie działać na szkodę własnych interesów w rozpętanej przeciwko niej „wojnie na sankcje" - oznajmił szef rosyjskiego MSZ Siergiej Ławrow.

Właściciel serowarni Rosyjski parmezan Oleg Sirota w swoim gospodarstwie w rejonie istrińskim obwodu moskiewskiego
© Sputnik . Anton Denisov
„Wiemy, że część elity na Zachodzie chciałaby, by Rosja była słaba. Wojna na sankcje ma między innymi taki cel, chcieliby widzieć Rosję gotową na ustępstwa na szkodę własnych interesów. Nie będziemy nic robić na szkodę własnych interesów, wszyscy o tym wiedzą" — powiedział na forum Terytorium Sensów nad Klaźmą.

Ławrow dodał również, że o polityce wobec Rosji w UE obecnie decyduje rusofobiczna mniejszość. Wyraził nadzieję, że państwa unijne, które zdają sobie sprawę z niedopuszczalności takiego podejścia, będą domagać się konsensusu. 

„Rusofobiczna mniejszość w UE nadużywa zasady konsensusu, zasady solidarności zatwierdzonej w UE i domaga się, by stanowiska pozostałych członków opierały się na najmniejszym wspólnym mianowniku. Ten najmniejszy mianownik ma jednoznacznie antyrosyjski charakter" — oznajmił Ławrow na forum Terytorium Sensów. 

„Mam nadzieję, że poważne państwa w UE, które świetnie zdają sobie sprawę z niedopuszczalności dalszego prowadzenia spraw w takim duchu będą domagać się tego, że… jeśli to konsensus, to powinno to być porozumienie uwzględniające wszystkie punkty widzenia. A nie tylko uginać się pod tymi, którzy postanowili strzelić focha i narzucają wszystkim agresywne, konfrontacyjne podejścia" — powiedział minister.

Zobacz również:

Jak Rosja może odpowiedzieć na nowe sankcje USA?
Ławrow wyjaśnił Tillersonowi, dlaczego Rosja odpowie na sankcje USA
Pierwsze spotkanie Ławrowa i Tillersona po wprowadzeniu nowych sankcji
Tagi:
sankcje, Siergiej Ławrow, USA, Rosja
Standardy społecznościDyskusja
Komentarz przez SputnikKomentarz przez Facebook
  • Komentarz