16:56 15 Grudzień 2017
Warszawa+ 2°C
Moskwa+ 2°C
Na żywo
    Jamalsko-Nieniecki Okręg AutonomicznyFlagi UE w Brukseli

    UE stawia na projekty energetyczne z Rosją

    © Sputnik. Jewgienij Bijatow © Fotolia/ Grecaud Paul
    1 / 2
    Polityka
    Krótki link
    0 362

    Dzięki wysiłkom UE spod sankcji zostały wyłączone poszczególne projekty energetyczne z udziałem Rosji.

    Oznajmił to stały przedstawiciel Rosji w UE Władimir Czyżow w wywiadzie dla radia Sputnik.

    Koniak
    © Sputnik. Ramil Sitdikov
    Na początku sierpnia Donald Trump podpisał projekt ustawy o nowych sankcjach przeciwko Rosji, Iranowi i Korei Północnej. Szef niemieckiego MSZ Siegmar Gabriel stwierdził, że nowe sankcje nie są zgodne z prawem, podkreślając, że z ich pomocą Waszyngton chce zrobić miejsce na dostawy amerykańskich zasobów energetycznych. Przewodniczący Komisji Europejskiej Jean-Claude Juncker oznajmił, że Bruksela będzie bronić interesów gospodarczych UE. 

    „Ponieważ komentarze składane przez Biały Dom (w sprawie nowych antyrosyjskich sankcji — red.) przynajmniej z punktu widzenia Europejczyków nie dały jednoznacznego obrazu". Czyli według nich w samej ustawie jest luka. UE jest skłonna zaliczać tę lukę między innymi do owoców własnych wysiłków na etapie rozpatrzenia tej ustawy przez Kongres — podkreślił Czyżow. 

    Dyplomata zgodził się, że w porównaniu do początkowej wersji projektu ustawy UE „udało się załagodzić pewne sformułowania i poprawić niektóre liczby".

    „Mogę podać dwa najbardziej rzucające się w oczy przykłady. W jednym z artykułów, mianowicie jednym z najbardziej drażliwych, w tym dla Rosji — o gazociągach. Według początkowej wersji prezydent «musiał» podejmować odpowiednie kroki, natomiast unijni urzędnicy twierdzą, że właśnie dzięki ich pracy wychowawczej z Amerykanami czasownik «shall», który w tym kontekście tłumaczy się jako «musi» został zastąpiony czasownikiem «may», czyli «może»" — powiedział.

    Poza tym według Czyżowa w ostatecznej wersji z 10 do 33% została podniesiona granica dopuszczalnego rosyjskiego udziału w międzynarodowych projektach energetycznych. To wyłączyło część porozumień spod ustawy. 

    „Oczywiście, nie dotyczy to Gazociągu Północnego 2 oraz naszych innych potencjalnych dużych pomysłów" — dodał Czyżow.

    Jednocześnie stały przedstawiciel podkreślił, że dla UE wypracowanie wspólnego stanowiska w kwestii sankcji nie będzie łatwe ze względu na radykalną różnicę postaw.

    „Istnieją kraje składające dość ostre oświadczenia, na przykład, Berlin, Paryż, a są to jednak czołowe kraje UE. I tu i tam ustawa została uznana za sprzeczną z prawem międzynarodowym. Jednocześnie była reakcja Warszawy i państw bałtyckich, gdzie z radości nie mogli powstrzymać oklasków" — powiedział. Według słów Czyżowa UE nie będzie nakładać sankcji na USA pomimo strat ponoszonych przez europejski biznes. 

    Jak podkreślił stały przedstawiciel, najprawdopodobniej dyskusje sprowadzą się do prób wynegocjowania pewnych wyjątków lub dogadania się w sprawie niewykorzystywania niektórych narzędzi zawartych w ustawie. 

    Zobacz również:

    Ławrow: Rosja będzie bronić swoich interesów w „wojnie na sankcje"
    Zakazać dostaw gazu z USA. UE szuka odpowiedzi na antyrosyjskie sankcje
    Rosyjski serowar: Liczymy na sankcje
    Tagi:
    energetyka, sankcje, Komisja Europejska, Unia Europejska, Władimir Czyżow, USA, Rosja
    Standardy społecznościDyskusja
    Komentarz przez FacebookKomentarz przez Sputnik
    • Komentarz