Widgets Magazine
14:26 24 Sierpień 2019
Żołnierze czeskiej armii podczas wspólnych ćwiczeń wojsk NATO The Noble Jump na lotnisku w Pardubicach. Zdjęcie archiwalne

„Rosja nie jest naszym wrogiem”

© AP Photo / Petr David Josek
Polityka
Krótki link
16831

USA ryzykują utratę bazy wojskowej w centrum Europy. Władze Republiki Czeskiej rozważają możliwość dyslokacji amerykańskiej bazy wojskowej z kraju, powiedział w wywiadzie dla RIA Novosti ambasador republiki w Rosji Władimir Remek.

Dyplomata uważa, że Praga ​​nie czuje potrzeby rozmieszczania obcych baz. Jeśli amerykańscy wojskowi rzeczywiście będą musieli opuścić Czechy, to plan rozwoju obrony antyrakietowej w Europie będzie zagrożony.

Spojrzenie z boku na flagę w gwiazdy i pasy

Brak zainteresowania Czech współpracą wojskową z Waszyngtonem potwierdzają wyniki sondaży. Czesi obawiają się, że ich kraj może znaleźć się na ostrzu konfrontacji obcych mocarstw, a w zamian nie będzie mieć żadnych korzyści.

Dla Czech ta perspektywa jest podwójnie nieprzyjemna, ponieważ państwo poniosło już straty w wyniku wprowadzenia antyrosyjskich sankcji. Praga, która poparła ograniczenia handlowe przeciwko Moskwy w imię solidarności atlantyckiej, nigdy nie ukrywała, że ​​ma nadzieję na ich jak najszybsze zniesienie.

Praga nie chce być na uboczu

Zdaniem ekspertów nie należy przesadzać z prorosyjskim wektorem czeskiej polityki. Jak powiedział wicedyrektor Centrum Technologii Politycznych Aleksiej Makarkin, strategicznym imperatywem dla Pragi jest unikanie konfliktu, który nie zapowiada korzyści dla kraju. Jego zdaniem ważną rolę odegra fakt, że w Republice Czeskiej Rosja jest postrzegana dość pozytywnie.

„Opinia publiczna pamięta, że ​​Rosja sympatyzowała z czeskim ruchem narodowym jeszcze na początku XX wieku. Czesi pozytywnie odbierają fakt, że Armia Czerwona wyzwoliła Pragę. Co prawda między naszymi krajami pozostają wspomnienia z 1968 roku, ale one nie są decydujące, te wydarzenia są raczej oceniane za jeden z epizodów z przeszłości” — mówi Makarkin.

Zdaniem eksperta czeską politykę ogólnie charakteryzuje dążenie do równowagi, co określają lepsze niż u sąsiadów w regionie relacje z Brukselą. „Czechy nie prowokują Unii Europejskiej, nie kwestionują europejskiego prawa, o co są oskarżane Węgry i Polska, a także zapewniają sobie lepszą pozycję negocjacyjną” — powiedział ekspert. „Nie jest też tak pewne, że od razu wystawią Amerykanów, raczej będą kontynuowane manewry dyplomatyczne — próby znalezienia kompromisu między opinią publiczną a atlantycką solidarnością” — uważa politolog.

Zdaniem innego eksperta ds. stosunków międzynarodowych, wiceprzewodniczącego Centrum Komunikacji Strategicznej Dmitrija Abzałowa, dalsze działania Pragi będą zależeć od tego, ile irytacji przeciwko USA nagromadziło się w czeskiej elicie. „Dobra wymiana handlowa między Rosją a Republiką Czeską została obecnie ograniczona, wspólne projekty energetyczne są zagrożone. Z punktu widzenia Republiki Czeskiej powinno być niezrozumiałe, dlaczego trzeba z tego wszystkiego zrezygnować” — powiedział Abzałow.

Zobacz również:

NATO przekształca Czechy w „światowego policjanta"
Czechy chcą wyjść: UE zajęła się autodestrukcją
Czechy obrały kurs na Wschód
Czechy przyjmują uchodźców. Aż 12 osób
Czechy są za Tuskiem
Tagi:
Czechy, USA, Rosja
Standardy społecznościDyskusja
Komentarz przez FacebookKomentarz przez Sputnik
  • Komentarz