17:21 09 Kwiecień 2020
Polityka
Krótki link
5416
Subskrybuj nas na

W związku z odbywającym się w dniach 7-8 września w Tallinie nieoficjalnym posiedzeniem ministrów obrony i spraw zagranicznych UE sekretarz generalny NATO Jens Stoltenberg złożył kilka oświadczeń.

Oznajmił, że Europa nie jest w stanie sama się obronić i nie obejdzie się bez NATO, bez dwóch kluczowych graczy — USA i Wielkiej Brytanii wpłacających do budżetu organizacji największe kwoty. 

Wezwał Europejczyków do aktywniejszego udziału w systemie zbiorowego bezpieczeństwa, modernizacji i… większych wydatków na potrzeby wojskowe. Także opowiedział się przeciwko stworzeniu europejskiej armii. Dlaczego sekretarz generalny raz za razem to powtarza?

«Stworzenie europejskiej armii, czy też ściśle mówiąc armii UE w celu zapewnienia integralności terytorialnej i nietykalności państw UE jednoznacznie zagraża interesom USA w Europie» — powiedział w wywiadzie dla Sputnika szef organizacji «Czechosłowaccy rezerwiści o pokój» podpułkownik Ivan Kratochvíl.

«Dzisiaj pojawił się dobry powód do powtórzenia tego w związku z nieoficjalnym posiedzeniem ministrów obrony i ministrów spraw zagranicznych UE w Tallinie, które odbędzie się 7-8 września. Zwróćcie uwagę na to, co dokładnie powiedział Stoltenberg. Podkreślił, że NATO zobowiązało się do wzmocnienia obrony UE i że obie organizacje mają się uzupełniać, ale nie rywalizować ze sobą. Chce więcej europejskich sił, więcej nowoczesnych możliwości, więcej wydatków na obronę, mniej fragmentacji, chce uniknąć takiego dublowania, jak tworzenie dowództwa europejskiego lub armii europejskiej a także retoryki, że Europa mogłaby się obejść bez NATO».

Dlaczego sekretarz generalny NATO powtarza to? Przede wszystkim dlatego, że NATO zapewnia dominację USA w Europie. Jest to narzędzie wpływu wojskowego USA, po pierwsze na sojuszników, po drugie — na państwa sąsiadujące z członkami NATO. Z punktu widzenia geopolityki pierwszym i najpoważniejszym przeciwnikiem NATO jest Rosja. Rozwój NATO, zwłaszcza w ostatnich latach, gdy USA nie miały na świecie przeciwwagi, dobrze obrazuje tę politykę. Tak zwani «starzy» członkowie NATO mają przyzwolenie na posiadanie armii, czyli wojsk lądowych, lotnictwa i floty, które pod względem liczby i wyposażenia technicznego nie zagrażają dominacji USA. «Nowicjusze» byli skazani na rolę zasiłków. 

Po przyjęciu tej koncepcji siły zbrojne Republiki Czech zostały pozbawione obrony przeciwlotniczej będącej podstawą obrony państwa, pododdziałów pancernych, inżynieryjnych, kolejowych, rakietowych i innych. Pozostał jedynie symboliczny korpus ekspedycyjny, którego główne zadanie polega na obronie interesów USA na świecie. Prawdopodobnie stworzenie efektywnej europejskiej obrony przeciwlotniczej z europejskich systemów (na przykład Thales Raythenon) z punktu widzenia dominacji USA jest niedopuszczalne. Poza tym oddziały i pododdziały satelitów USA są uzbrajane minimalnie, w przestarzałą broń. Można więc powiedzieć, że pan Stoltenberg ma rację. W tym przypadku UE nie obroniłaby się przed równoważnym przeciwnikiem. Gdyby «elity» UE w rzeczywistości broniły interesów Europejczyków, nigdy nie dopuściłyby do takiej sytuacji. Stan armii państw unijnych jednoznacznie świadczy o zależności poszczególnych państw od USA. Nie da się temu zaprzeczyć» — powiedział Kratochvíl.

Zobacz również:

MSZ Rosji: NATO zaostrza sytuację przed manewrami Zapad 2017
Pentagon przyznał, że NATO nie jest przygotowane do wojny z Rosją
W NATO opracowano 39 sposobów „powstrzymania” Rosji
Tagi:
NATO, Unia Europejska, Jens Stoltenberg, Tallin, Czechy, USA
Standardy społecznościDyskusja
Komentarz przez SputnikKomentarz przez Facebook
  • Komentarz