05:15 21 Wrzesień 2017
Warszawa+ 12°C
Moskwa+ 8°C
Na żywo
    Parada wyszywanek w Kijowie-2014

    Cel Ukrainy: wplątać Polskę i inne kraje Europy w konflikt z Rosją

    © Sputnik. Aleksander Maksimienko
    Polityka
    Krótki link
    Irina Czajko
    101182500

    Minister Spraw Zagranicznych Antoni Macierewicz nie raz podkreślał, że Ukraina bierze na siebie cały ciężar obrony przed barbarzyństwem, które przede wszystkim ze Wschodu zagraża całej Europie. Ale nie wszyscy polscy eksperci zgadzają się z taką oceną sytuacji.

    Na przykład profesor Andrzej Zapałowski, autor książek „Granica w ogniu" i „Bezpieczeństwo Polski w geopolitycznej grze Zachodu z Rosją" jest zupełnie innego zdania. Korespondentka radia Sputnik Irina Czajko rozmawiała z nim przez telefon.

    — W rozmowie z korespondentem portalu „geopolityka.net" Pan powiedział: „cel Ukrainy wplątać nas w konflikt z Rosją". Co Pan chciał przez to powiedzieć?

    — Rządzący oligarchowie na Ukrainie zdają sobie sprawę z tego, że Ukraina sama nie jest w stanie dłużej przeciągać tego konfliktu z Rosją. W związku z tym najlepiej by było wplątać jakiekolwiek państwa, sąsiednie państwa w jakiś konflikt polityczny i większe zaangażowanie po stronie Ukrainy. Jest to bardzo niebezpieczne, bo zamiast neutralizować konflikt, toczący się na Ukrainie, będzie to go rozprzestrzeniało na Europę. I tutaj trzeba zrobić wszystko, żeby wszystkie państwa europejskie nie dały się wplątywać w jakieś większe napięcia.

     — Ukraińscy nacjonaliści wydali mapę, gdzie Przemyśl, miasto, w którym Pan mieszka, leży nie w Polsce, lecz na Ukrainie. Czy Pan wie o tym?

    — Tak, takie mapy pojawiały się już wielokrotnie. Środowiska nacjonalistyczne na Ukrainie są bardzo zanarchizowane. Tam jest wiele grup przywódczych, wiele elementów, które ze sobą rywalizują. Takie mapy pojawiały się jeszcze kilka lat temu. Później po rozpoczęciu Majdanu one zniknęły, ale każde ewentualne ochłodzenie działań polskiego rządu we wspieraniu Ukrainy znowu powoduje wyciąganie tych argumentów i straszenie.

     — Na ile ideologia banderowska jest niebezpieczna dla Ukrainy i nie tylko dla niej?  To przecież bardzo agresywna ideologia. Jaki jest pogląd polskiego eksperta na ten temat?

    Pomnik Stiepana Bandery
    © Sputnik. Mirosław Łużeckij
     — Jest to ideologia konfrontacji ze wszystkimi sąsiadami Ukrainy, czyli ideologia, która będzie ciągle destabilizowała tę część Europy. Uważam, że w interesie absolutnie wszystkich sąsiadów Ukrainy są działania mające na celu przede wszystkim neutralizowanie nacjonalistów i wspieranie tych sił, które bardzo racjonalnie myślą o stabilizacji tej części Europy, a nie o ciągłej destabilizacji. Dojście nacjonalistów do władzy będzie wiązało się z tym, że przez lata będą co chwilę podnoszone argumenty konfrontacyjne w stosunku do wszystkich sąsiadów obecnego państwa ukraińskiego.

     — Jak Pan widzi rozwiązanie konfliktu na Wschodzie Ukrainy i problemu Krymu?

    — Problem Krymu… Faktycznie jest to obszar we władaniu federacji Rosyjskiej i tutaj nie widzę możliwości na zmianę tego stanu. To jedna rzecz. Druga rzecz — konflikt w Donbasie tak daleko zaszedł, że najprostszym sposobem była jeszcze dwa  — trzy lata temu federalizacja państwa ukraińskiego. W tej chwili widzę tylko i wyłącznie możliwość konfederacji, czyli dużo bardziej posuniętej autonomii Donbasu. To jest w tej chwili sprawa bezdyskusyjna. Jeżeli chcemy w tej chwili uregulować ten problem, to na Ukrainie musi dojść do bardzo głębokich zmian politycznych, włącznie z przyznaniem bardzo głębokiej autonomii Donbasu.

     — Czy może kiedyś dojść do tego, że Ukraina wplącze skutecznie Polskę w konflikt z Rosją i do czego to może doprowadzić? Jaka jest perspektywa?

    — Myślę, że perspektywa na to jest mała, na szczęście. To niebezpieczeństwo jest znikome, aczkolwiek Ukraina cały czas prowadzi wszelkie działania w postaci coraz większego współuczestnictwa państw NATO w różnego rodzaju szkoleniach, ćwiczeniach itd. To jest bardzo niebezpieczne. Na Ukrainie są siły powiązane właśnie z niektórymi oligarchami nacjonalistami. Te siły tylko w takim rozwiązaniu, wplątaniu niektórych państw natowskich w konflikt z Rosją, widzą uratowanie swojego prestiżu i przede wszystkim wpływów na Ukrainie. Na to trzeba zwracać uwagę. To jest tak, jak tonący brzytwy się trzyma. Tonący wciąga wszystkich w wir, kogo zdoła uchwycić. Obecne ukraińskie elity pod względem gospodarczym toną i próbują wciągać, jak topielec, każdego, kogo uda im się złapać.

    Zobacz również:

    Niemcy i Francja mają przepis na Donbas
    Ukraina nie będzie w stanie odebrać Krymu siłą
    Z wyciągniętą ręką: Zadłużenie Ukrainy przekroczyło 76 miliardów dolarów
    Tagi:
    nacjonalizm, Rosja, Ukraina, Polska
    Standardy społecznościDyskusja
    Komentarz przez FacebookKomentarz przez Sputnik
    • Komentarz