13:42 22 Listopad 2017
Warszawa+ 2°C
Moskwa0°C
Na żywo
    Okładka Newsweeka z portretem Hilary Clinton i podpisem Madam President

    Clinton wczuła się w rolę prezydenta

    © capture d'écran: YouTube
    Polityka
    Krótki link
    1322131

    Hillary Clinton wyobraziła sobie, że zajmuje fotel prezydenta i oświadczyła, że przeprowadziłaby „najrzetelniejsze śledztwo" w sprawie rzekomego udziału Rosji w wyborach. W wywiadzie dla CNN była kandydatka na urząd prezydenta USA zarzuciła między innymi Donaldowi Trumpowi niewystarczające zdecydowanie jako szefa państwa.

    Ważne jest to, że Rosjanie nie przestają na nas napadać. On (były dyrektor FBI James Comey) sam to przyznał przed Kongresem. Ludzie, których prawdziwie szanuję, na przykład James Clapper, John Brennan i inni, ci, którzy wiedzieli, co właściwie robili Rosjanie, bili na alarm.

    Hillary Clinton: Powiem Panu tak, panie Anderson. Jeśli zostałabym wybrana na prezydenta w takich samych warunkach, tzn. jeśli przegrałabym w głosowaniu powszechnym, ale wykręciłabym się z pomocą kolegium elektorów, i jeśli wypłynęłyby dowody na to, że Rosjanie z jakiegoś powodu próbowali mi pomóc, już pierwszego dnia przebywania na swoim stanowisku oświadczyłabym: „Rozpoczynamy najrzetelniejsze śledztwo". Żadne państwo, a już tym bardziej nasz przeciwnik, nie może związywać się z naszą demokracją. Powołałabym niezależną komisję, uczyniłabym wszystko, co w mojej mocy, żeby się do końca w tej sprawie rozeznać. Bo to się nie skończy! O to się boję.

    - Kiedy w wywiadzie dla USA Today zapytano Panią o zmowę między zespołem Trumpa i Rosją, Pani oświadczyła: „Jestem co do tego przekonana". Czy Pani jest pewna, że zmowa miała miejsce?

    Hillary Clinton: No cóż, powiem tak: jestem pewna, że strony się między sobą komunikowały. Jestem pewna, że miały miejsce spotkania, rozmowy telefoniczne. Jestem również pewna, że miały miejsce jakieś finansowe machlojki. Pożyjemy, zobaczymy. Ja osobiście jestem pewna, że jest coś na rzeczy. Odłóżmy na bok śledztwo. Zawierzam specjalnemu prokuratorowi, choć nie wiem, czym to się skończy. On jest człowiekiem szlachetnym, i jeśli nic się nie dzieje, to nic nie wyjdzie, a jeśli coś wyjdzie, myślę, że nas wszystkich o tym powiadomi.

    Nie ma właściwie znaczenia to, że nasz prezydent… W ogóle, kimkolwiek byłby nasz prezydent, musi bronić swojego kraju. On powinien był oświadczyć: „Nikt nie śmie związywać się z Ameryką! My tego nie ścierpimy!". Nie usłyszeliśmy jednak takich oświadczeń ze strony Białego Domu.

    Zobacz również:

    „Świat nie może sobie pozwolić na kłótnię USA i Rosji"
    Rosyjski plan normalizacji stosunków z Waszyngtonem
    „KRLD jest zainteresowana bezpośrednim dialogiem z USA"
    Tagi:
    Donald Trump, Hillary Clinton, Rosja, Stany Zjednoczone
    Standardy społecznościDyskusja
    Komentarz przez FacebookKomentarz przez Sputnik
    • Komentarz