09:27 23 Lipiec 2018
Na żywo
    Pjongjang, KRLD

    „USA de facto wypowiedziały wojnę Korei Północnej"

    © Sputnik . Ilya Pitalev
    Polityka
    Krótki link
    5653

    KRLD zagroziła, że będzie zestrzeliwać amerykańskie bombowce w międzynarodowej przestrzeni powietrznej.

    Kim Dzong Un podczas testów rakietowych
    © REUTERS / KCNA
    Ministerstwo Spraw Zagranicznych KRLD poinformowało, że ma prawo zestrzeliwać amerykańskie samoloty w odpowiedzi na działania Stanów Zjednoczonych.

    — Korea Północna może zestrzeliwać amerykańskie samoloty bojowe nawet poza granicami północnokoreańskiej przestrzeni powietrznej — oznajmił szef MSZ KRLD Ri Yong Ho.
    — Ponieważ USA wypowiedziały naszemu państwu wojnę, mamy pełne prawo do podjęcia kroków odwetowych, w tym prawo do zestrzeliwania strategicznych bombowców USA" — powiedział minister dziennikarzom w Nowym Jorku, dodając, że Pjongjang rozpatrzy wszystkie warianty odpowiedzi na działania prezydenta USA Donalda Trumpa.

    Wcześniej Ri Yong Ho nazwał amerykańskiego prezydenta człowiekiem „chorym psychicznie", który ma manię wielkości, podkreślając, że nie wolno mu powierzać przycisku jądrowego. Dodał także, że Trump zrobił z Białego Domu „hałaśliwy rynek" i zapowiedział, że prezydent USA odpowie za swoje wypowiedzi pod adresem przywódcy KRLD Kim Dzong Una.

    W ubiegłym tygodniu Trump zagroził z trybuny ONZ „całkowitym zniszczeniem" Korei Północnej, nazywając Kim Dzong Una „Człowiekiem Rakietą", który „wyruszył w samobójczy lot". W odpowiedzi na te słowa Kim Dzong Un zagroził „poskromić Trumpa ogniem".

    Przypomnijmy — w sierpniu i wrześniu Rada Bezpieczeństwa ONZ znacznie zaostrzyła sankcje przeciwko KRLD, a w ubiegłym tygodniu Stany Zjednoczone wprowadziły przeciwko Korei Północnej bezprecedensowo rygorystyczne sankcje finansowe.

    Zdaniem pracownika naukowego Centrum Badań Koreańskich Instytutu Dalekiego Wschodu Rosyjskiej Akademii Nauk Jewgienija Kima, Korea Północna ma pewne podstawy, by uważać, że USA wypowiedziały jej wojnę.

     — W ONZ — organizacji, stworzonej specjalnie w celu utrzymywania pokoju i bezpieczeństwa na kuli ziemskiej, nikt nigdy przed Trumpem nie mówił, że zamierza zniszczyć jakieś państwo. To po pierwsze. Po drugie mniej więcej miesiąc przed tą wypowiedzią prezydent Korei Południowej powiedział, że jakiekolwiek działania wojskowe na Półwyspie Koreańskim bez zgody jego kraju są niemożliwe. Jednak po tym jak Trump powiedział te wszystkie straszne rzeczy, rząd i prezydent Korei Południowej nabrali wody w usta i mieszkańcy północnej części regionu mogli to ocenić tak, że Trump zagroził im po uzyskaniu zgody od Korei Południowej, a jest to już de facto wypowiedzenie wojny — powiedział Jewgienij Kim w wywiadzie dla radia Sputnik.

    Zdaniem eksperta Korea Północna ostrzegła Stany Zjednoczone we właściwym czasie.

    — Jeśli samoloty będą naruszać przestrzeń powietrzną Korei Północnej, a między Koreą Północną a Południową istnieje niepisane porozumienie, że zarówno samoloty Korei Południowej, jak i innych krajów nie powinny zbliżać się na odległość mniejszą niż 15 km od granicy, to Korea Północna ma pełne prawo je zestrzeliwać. Dlatego minister spraw zagranicznych KRLD ostrzegł Stany Zjednoczone w samą porę —uważa ekspert.

    Zobacz również:

    Trump wymyślił pseudonim Kim Dzong Unowi
    Kim Dzong Un przykazał swoim uczonym, by doskonalili broń jądrową
    Obalenie reżimu Kim Dzong Una grozi katastrofą
    Kim Dzong Un jeszcze się pośmieje z amerykańskiego embarga
    Tagi:
    wojna, Kim Dzong Un, Donald Trump, USA, Korea Północna
    Standardy społecznościDyskusja
    Komentarz przez FacebookKomentarz przez Sputnik
    • Komentarz