09:12 21 Listopad 2017
Warszawa-1°C
Moskwa0°C
Na żywo
    Uczestnicy akcji protestacyjnej pod budynkiem Rady Najwyższej Ukrainy w Kijowie

    Czy Ukrainę czeka kolejny "Majdan"?

    © Sputnik. Stringer
    Polityka
    Krótki link
    4898271

    Ekspert ocenił szansę na przerodzenie się akcji protestacyjnej w Kijowie w nowy Majdan.

    Akcje protestacyjne, które odbywają się w Kijowie, nie zamienią się w nowy Majdan — uważa zastępca dyrektora Centrum Ukrainistyki i Badań Białoruskich MGU Bogdan Bezpalko. 

    Wczoraj kilka tysięcy osób z flagami partii nacjonalistycznych Korpus Narodowy, Swoboda a także partii byłego prezydenta Gruzji, byłego gubernatora obwodu odeskiego Micheila Saakaszwilego Ruch Nowych Sił, Batkiwszczyna, Samopomoc i szereg organizacji społecznych rozpoczęły akcję protestacyjną w pobliżu Rady Najwyższej Ukrainy w Kijowie. Domagają się zniesienia immunitetu deputackiego, zmiany prawa wyborczego oraz powołania sądu antykorupcyjnego. Protestujący urządzili miasteczko namiotowe pod budynkiem Rady, twierdząc, że będą stać pod parlamentem, dopóki ich żądania nie zostaną wypełnione. 

    Moim zdaniem nie jest to nowy Majdan po prostu dlatego, że cele są nie do końca zrozumiałe. Majdan w latach 2013-14 miał po pierwsze na celu zmianę prezydenta Janukowycza, do drugie całej klasy politycznej skupionej wokół niego, by całkowicie skierować państwo na Zachód — powiedział Bezpalko w wywiadzie dla RIA Novosti.

    Kanclerz Niemiec Angela Merkel, Prezydent Ukrainy Piotr Poroszenko, Prezydent Rosji Władimir Putin
    © AFP 2017/ POOL / REGIS DEVIGNAU
    „Po co teraz odsuwać od władzy Poroszenkę lub jakichś innych polityków, którzy go nie popierają? Bez tego jest nastawiony na Zachód, bez tego ma dobry kontakt z państwami Europy i Stanami Zjednoczonymi. Jest akceptowany, nikt nie nakłada na niego sankcji, nie oskarża o zbrodnie wojenne i tak dalej. Dlatego trudno mi sobie wyobrazić, że Zachód chciałby zmienić całą klasę polityczną na Ukrainie” — dodał. 

    Według słów eksperta zastąpienie Poroszenki w razie potrzeby jest o wiele prostsze, istnieje wiele różnych narzędzi, które nie wymagają „majdanowych” technologii ani „kolorowych" rewolucji. Na przykład, ogłoszenie impeachmentu, wymuszenie na prezydencie dobrowolnego odejścia — podkreślił.

    Dlatego wydaje mi się, że na Poroszenkę naciskają po to, by po prostu wypełnił cele i zadania, czego po nim spodziewają i czego z jakichś powodów nie wypełnia — podkreślił Bezpalko. 

    Ekspert także dodał, że jeden z głównych organizatorów obecnych sankcji protestacyjnych Micheil Saakaszwili cieszy się niezbyt dużym poparciem. 

    Przewodnicząca Rady Federacji Walentina Matwijenko
    © Sputnik. Vitaliy Belousov
    „Zebrał w Kijowie około 5 tys. osób, ale dla Kijowa to niewiele. Poza tym same z siebie akcje protestacyjne w Kijowie bez przerwy odbywają się niemal od 2005 roku. Dlatego takie akcje to nic nowego ani nadzwyczajnego. Tego najwyraźniej nie wystarczy do usunięcia Petra Poroszenki i jego zwolenników” — podkreślił Bezpalko. 

    Zobacz również:

    Protesty w centrum Kijowa
    Starcia w centrum Kijowa
    Kreml o zamieszkach w Kijowie
    Tagi:
    akcja protestacyjna, Majdan, Ukraina
    Standardy społecznościDyskusja
    Komentarz przez FacebookKomentarz przez Sputnik
    • Komentarz