Widgets Magazine
05:17 20 Wrzesień 2019
Muzułmanie idący obok ściany z obelgami

Wszyscy „kumple" Breivika (we Francji)

© AP Photo / Laurent Cipriani
Polityka
Krótki link
4143
Subskrybuj nas na

Czy zagrożenie atakami terrorystycznymi ze strony skrajnie prawicowych ekstremistów we Francji staje się problemem porównywalnym do radykalnego islamizmu?

W wyniku wspólnego śledztwa francuskiego odpowiednika FSB (DGSI — Dyrekcja Generalna Bezpieczeństwa Wewnętrznego) i samodzielnego pododdziału antyterrorystycznego policji (SDAT) wykryto grupę zwolenników Breivika

Ugrupowanie przygotowywało zamachy na polityków i imamów we Francji. W czerwcu na południu państwa został aresztowany lider komórki terrorystycznej Logan Alexandre Nisin, który był fanem Breivika. Na Facebooku nazywał siebie "myśliwym z Utøya" (ataki terrorystyczne w Norwegii 22 lipca 2011 roku — dwa zamachy dokonane w tym samym dniu w Oslo i na wyspie Utøya), był moderatorem grupy poświęconej Breivikowi. 

Według informacji Le Monde przygotowywał zamach na lidera organizacji lewicowej Melenchona (Francja Niepokorna), rzecznika francuskiego rządu Christophe'a Castanera i liderów muzułmańskiego duchowieństwa. 17 października 2017 roku zatrzymano jeszcze 10 osób.

Specjalista od skrajnie prawicowych ruchów w Europie, założyciel Europejskiego Obserwatorium Ruchów Ekstremistycznych (Observatoire Européen des Extrêmes) Anaïs Voy-Gillis uważa, że skrajnie prawicowy ekstremizm i radykalny islamizm są ze sobą związane. 

„Obecnie widzę jeden czynnik, który wyjaśnia, dlaczego (skrajni prawicowi ekstremiści) decydują się na przejście od słów do czynów — od 2015 roku na terytorium Francji doszło do wielu ataków terrorystycznych. W wypowiedziach przedstawicieli skrajniej prawicy przewija się motyw teorii Wielkiego Zastąpienia (zgodnie z nią europejskie władze rzekomo zastępują rdzennych mieszkańców przybyszami ze świata islamskiego)”.

„Istnieje poczucie, że naród jest zagrożony, jest atakowany, że jego wartości są podeptane przez obcokrajowców”.

„Dzisiaj (skrajnie prawicowi ekstremiści) mówią: nikt nic nie robi i jeśli nie zrobię nic, by obronić swój kraj, nie zrobi tego nikt. Uważają siebie za pewnego rodzaju ostatni bastion przed barbarzyńcami”.

„Celem były zarówno meczety, jak i ludzie reprezentujący elity polityczne traktowane jako skorumpowana klasa popierająca koncepcję wielokulturowości i rzucająca kłody pod nogi ideologii tych ludzi (skrajnej prawicy), czyli elity są winni wszystkich tych problemów, dlatego można w nią uderzyć”.

„Do tego dochodzi globalizacja, a dla niektórych również utrata drogowskazów. Nie można powiedzieć, że to stricte zamachy terrorystyczne. Istnieje ideologia, ma miejsce obecna sytuacja, a zamachy prawdopodobnie są katalizatorem”.

W wywiadzie dla periodyku Marianne w 2016 roku Patrick Calvar, były szef Dyrekcji Generalnej Bezpieczeństwa Wewnętrznego (Direction générale de la sécurité intérieure — odpowiednik FSB), powiedział, że obawia się prawdopodobnej konfrontacji między skrajną prawicą i światem muzułmańskim. Czy są podstawy, by obawiać się swojego rodzaju wojny domowej między dwoma „obozami”?

Anaïs Voy-Gillis uważa, że przed zakrojonymi na dużą skalę starciami w duchu konfrontacji skinheadów i antyfaszystów może uratować to, że radykalni muzułmanie i skrajna prawica prawie nie mają ze sobą bezpośredniego kontaktu. 

„Jeśli bójki między skrajną prawicą i skrajną lewicą na ulicy są możliwe, ponieważ są miejsca, gdzie mogą się spotkać, to miejsc, gdzie może dojść do starć między dżihadystami i skrajną prawicą jest bardzo mało, te dwa obozy trzymają się z osobna”.

„Istnieje ryzyko, że jakaś poszczególna osoba zaatakuje pokojowych muzułmanów idących do meczetu, by się pomodlić, myśląc, że ci ludzie są dżihadystami. Problem polega na tym, że jeśli człowiek dokonuje zamachu, może to zainspirować do takich działań innych, w ostatnim czasie tak właśnie się dzieje”. 

Zobacz również:

Rosjanin, który podpalił Bank Francji, trafił do szpitala psychiatrycznego
Rozpędzone auto wjechało na taras pizzerii we Francji
Walczyć z terroryzmem będą „żelaźni ludzie”
Zakończenie operacji w Syrii to nie koniec terroryzmu
Polacy boją się Rosji i islamskiego terroryzmu
Tagi:
muzułmanie, ekstremizm, terroryzm, Anders Breivik, Europa, Francja
Standardy społecznościDyskusja
Komentarz przez FacebookKomentarz przez Sputnik
  • Komentarz