06:32 22 Listopad 2017
Warszawa+ 1°C
Moskwa0°C
Na żywo
    Wojskowy na lotnisku Buturlinówka w obwodzie woroneskim

    Oko drona: Ukraina próbuje wciągnąć Rosję w wojnę

    © Sputnik. Uliana Solovyova
    Polityka
    Krótki link
    Igor Silecki
    101262421

    Przewodniczący Rady Bezpieczeństwa i Obrony Ukrainy, siedząc w Kijowie, wie, co się dzieje na rosyjskiej Kamczatce.

    Dar jasnowidzenia Ołeksandr Turczynow zawdzięcza ukraińskim złotym rączkom, którzy zmontowali zaawansowany technologicznie dron. To ten, który 12 listopada próbował wtargnąć w rosyjską przestrzeń powietrzną, lecz został namierzony przez systemu obrony przeciwlotniczej. Moskwa nie wyklucza, że Kijów tym sposobem próbuje sprowokować ją do odwetu.

    Najwyraźniej dron, który naruszył rosyjską przestrzeń powietrzną, jest „cudem ukraińskiego przemysłu obronnego”, które niedawno z pompą anonsował Ołeksandr Turczynow. Aczkolwiek eksperci wątpią: według nich dron bardzo przypomina „robótkę kółka młodych techników”. Bądźmy jednak wyrozumiali: każdy ma własne wyobrażenia o nowoczesnych technologiach. Co prawda prędkość aparatu była fantastyczna — 130 km/h. Przypuszcza się, że dzięki swoim charakterystykom dron miał wymknąć się spod czujnego oka rosyjskich stacji radiolokacyjnych. Jednak te stacje są superczujne, co uznaje cały świat. A więc sztuczka się nie udała, dzieło ukraińskiego geniusza nie zachowało się dla potomnych.

    Żarty żartami, lecz cel prowokacji Kijowa był jak najbardziej poważny. Moskwa przypuszcza, że swoimi działaniami Ukraina próbuje wciągnąć Rosję w wojnę — przy czym plany są opracowywane nie bez udziału patronów zza oceanu. 

    „Nie jestem skłonny upatrywać we wszystkich działaniach państw trzecich „ślad Departamentu Stanu”. Nie można jednak wykluczyć takiego wariantu, jeśli chodzi o zależne od USA państwa. Rosję na wszelkie możliwe sposoby próbuje się wciągnąć w ukraińską wojnę zastępczą, zrobić z nas stronę konfliktu” — skomentował incydent przewodniczący Komisji ds. Obrony Rady Federacji Wiktor Bondariow. Według słów parlamentarzysty najprawdopodobniej dron przedostał się na terytorium Rosji z misją szpiegowską. Nie należy jednak podejmować pochopnych działań, trzeba adekwatnie reagować na takie prowokacje. 

    Z drugiej strony — powiedział dalej Bondariew — zasadniczo Ukraińcy musieli zdawać sobie sprawę z tego, że rosyjskie stacje radiolokacyjne namierzą drona. Można więc wysnuć inną teorię: dron miał być jedynie haczykiem. Senator wyjaśnił, że podobne metody były szeroko stosowane przez Amerykanów w latach zimnej wojny.

    Ta przynęta mogła mieć różne cele. Najbardziej oczywistym jest przetestowanie rosyjskich systemów rozpoznawczych: na taką misję oczywiście nie szkoda zrobionego na kolanie drona.

    Tymczasem to co oczywiste nie zawsze jest prawdziwe. Stratedzy z pradawnych czasów uczą, że nie należy nie doceniać przeciwnika: mogła to być wielopoziomowa operacja z fałszywym tropem. Na przykład, póki wszyscy zajmują się „kolejną ukraińską prowokacją” po cichu można ściągnąć na linię demarkacyjną w Donbasie ciężką broń, która zgodnie z mińskimi porozumieniami nie może znajdować się w tym rejonie.

    Sytuacja wokół Doniecka i Ługańska w ostatnich dniach coraz bardziej się zaostrza, nieuznawane republiki są przekonane, że Kijów przygotowuje się do kolejnej ofensywy. Potwierdzają to także agresywne oświadczenia ukraińskich polityków. W takiej sytuacji jakiekolwiek rosyjskie działania w odpowiedzi na prowokację byłyby szczodrym prezentem dla reżimu Poroszenki. W oczach Zachodu usprawiedliwiłby ofensywę Sił Zbrojnych Ukrainy „rosyjską agresją”.

    Moskwa jednak z łatwością odczytuje działania Kijowa. Pierwszy wiceprzewodniczący Komisji ds. Obrony i Bezpieczeństwa Rady Federacji Franc Klincewicz nazwał lot ukraińskiego drona nad rosyjskim terytorium „przygotowaniem do realnego konfliktu z Rosją,… którego domagają się amerykańscy instruktorzy”. Później na antenie telewizji Rossiya senator podkreślił: „W DRL i ŁRL mieszkają Rosjanie, wielu z nich ma rosyjskie paszporty. Moskwa nie zamierza obojętnie patrzeć na to, jak ich zabijają”. 

    Zobacz również:

    Media: Ukraina wysłała czołgi do Tajlandii
    Ukraina chce wciągnąć Rosję w wojnę
    Waszczykowski: „Ukraina będzie miała problemy"
    Ukraina planuje zerwać stosunki dyplomatyczne z Rosją
    Zacharowa: Mamy nadzieję, że Ukrainie wróci zdrowy rozsądek
    Tagi:
    prowokacja, dron, Ołeksandr Turczynow, Donbas, Rosja, Ukraina
    Standardy społecznościDyskusja
    Komentarz przez FacebookKomentarz przez Sputnik
    • Komentarz