Widgets Magazine
18:47 14 Październik 2019
Deir ez-Zor, Syria

USA będą „walczyć o sprawiedliwość” w Syrii bez RB ONZ

© Sputnik . Mikhail Voskresenskiy
Polityka
Krótki link
12063
Subskrybuj nas na

Stany Zjednoczone będą „walczyć o sprawiedliwość” w Syrii samotnie, jeśli Rada Bezpieczeństwa ONZ nie uzgodni wspólnego stanowiska odnośnie dalszych działań wobec winnych użycia broni chemicznej w tym kraju – powiedziała ambasador USA przy ONZ Nikki Haley.

W piątek wieczorem Rosja ponownie zawetowała w Radzie Bezpieczeństwa ONZ projekt rezolucji ws. przedłużenia mandatu ONZ i Organizacji ds. Zakazu Broni Chemicznej (OPCW) prowadzących wspólne śledztwo dotyczące użycia broni chemicznej w Syrii. Projekt, zakładający przedłużenie o miesiąc wygasającego w piątek mandatu grupy śledczej znanej jako Joint Investive Mechanism (JIM), zgłosiła Japonia. Oprócz Rosji, przeciwko głosowała też Boliwia. Chiny wstrzymały się od głosu. Moskwa ma zastrzeżenia co do obiektywizmu śledczych, którzy zbierali dane i zeznania w Syrii.

— Działania Rosji dziś i w ostatnich tygodniach miały na celu spowolnienie, odroczenie w czasie i w ostatecznym rozrachunku zniszczenie wysiłków zmierzających do pociągnięcia do odpowiedzialności winnych ataku chemicznego w Syrii — powiedziała Haley.

Amerykańska ambasador przeprosiła rodziny ofiar ataku chemicznego w Syrii oraz „dzieci, kobiety i mężczyzn Syrii, którzy mogą w przyszłości stać się ich ofiarami". Jednocześnie zapewniła, że „USA wraz z innymi w tej Radzie będą nadal szukać sprawiedliwości" dla ich krewnych.

— Razem z Radą albo w pojedynkę, niepowstrzymani przez obstrukcjonizm Rosji, będziemy kontynuować walkę o sprawiedliwość i pociągniemy winnych do odpowiedzialności w Syrii — zapewniła Haley.

Z kolei ambasador Francji przy ONZ François Delattre oświadczył, że jest zszokowany wynikami głosowania. Jak dodał, Rosja zawetowała po raz trzeci projekt rezolucji ws. przedłużenie mandatu ONZ i Organizacji ds. Zakazu Broni Chemicznej (OPCW), piąty — syryjskiego dossier chemicznego w tym roku, a 11 — w sprawie Syrii.

— Szanujemy i zawsze będziemy szanować Rosję, z którą mamy wiele powiązań. Ale taka ilość wet powoduje wiele pytań — podkreślił dyplomata.    

Zobacz również:

„Wyjaśnienia USA ws. działań w Syrii to tylko przykrywka"
Damaszek: Nikt nie zapraszał tu USA
Moskwa wzywa USA, by przestały „bawić się w dyplomatyczne gry"
Tagi:
Rada Bezpieczeństwa ONZ, Sputnik, France, Syria, Francja, USA
Standardy społecznościDyskusja
Komentarz przez FacebookKomentarz przez Sputnik
  • Komentarz