11:06 15 Grudzień 2017
Warszawa+ 1°C
Moskwa+ 2°C
Na żywo
    Alieksiej Uljukajew

    Uljukajew: „Wybaczcie mi, ludzie"

    © Sputnik. Ramil Sitdikow
    Polityka
    Krótki link
    3119

    Były minister gospodarki Aleksiej Uljukajew, występując z ostatnim słowem w Sądzie Zamoskworeckim, oznajmił, że w żadnym zeznaniu nie nie ma ani jednego dowodu wymuszenia przez niego łapówki.

    Postępowanie nazwał dziwnym, a szefa Rosnieftu „świadkiem z urojenia" — donosi korespondent gazety Kommersant z sali sądu.

    W swoim wystąpieniu były minister zadał pytanie, skąd się wzięły 2 mln na eksperyment operacyjny. Według słów Uljukajewa fakt istnienia tych pieniędzy świadczy o posiadaniu przez Rosnieft czarnej kasy oraz nielegalnej wypłacie gotówki. 

    „Chcę oświadczyć, że uznaję swoją winę. Oczywiście mam na myśli nie to, o czym mówią prokuratorzy. Moja wina dotyczy czego innego — oznajmił Uljukajew. — Jestem winny tego, że godziłem się na kompromisy, dałem się wciągnąć w bezsensowne pląsy, próbowałem budować relacje, byłem dwulicowy. Kiedy trafiłem tutaj, zdałem sobie sprawę z tego, jak ciężko żyje się ludziom. Wybaczcie mi, ludzie. Jestem wobec was winny. W ciągu tego roku przemyślałem wiele rzeczy. Przez pozostałą część życia będę bronić waszych interesów".

    Były minister gospodarki został oskarżony o wzięcie łapówki w wysokości 2 mln dolarów od szefa Rosnieftu za zgodę na kupno 50,08% akcji spółki Basznieft. Wyrok na Aleksieja Uljukajewa zostanie ogłoszony 15 grudnia o 10:00.


    Zobacz również:

    Sąd w Moskwie aresztował dom i ziemię Uljukajewa
    W sprawie Uljukajewa może pojawić się siedmiu nowych podejrzanych
    Putin zwolnił Uljukajewa
    Sprawa Uljukajewa: Putin od samego początku był informowany
    Uljukajew: Rosja otrząsnęła się już z recesji
    Tagi:
    korupcja, Rosnieft, sąd, Igor Sieczyn, Aleksiej Uliukajew, Rosja
    Standardy społecznościDyskusja
    Komentarz przez FacebookKomentarz przez Sputnik
    • Komentarz