07:10 05 Kwiecień 2020
Polityka
Krótki link
1431
Subskrybuj nas na

Stany Zjednoczone spróbują zmienić władzę w Syrii jeśli nie w trakcie wyborów, to przy pomocy nowego „Majdanu”, organizując proces w pożądanym dla siebie kierunku – uważa przewodniczący Komisji do Spraw Międzynarodowych Rady Federacji Konstantin Kosaczow.

„Pojawienie się w mediach sygnałów odnośnie tego, że administracja prezydenta USA Donalda Trumpa jest gotowa zgodzić się na utrzymanie przy władzy Baszara al-Asada do kolejnych wyborów prezydenckich w Syrii, które odbędą się w 2021 roku, może być oczywiście kontynuacją wewnątrzamerykańskich rozgrywek przeciwko samemu Trumpowi. Amerykanie usilnie demonizowali syryjskiego przywódcę jako «krwawego dyktatora», a teraz nagle spokojnie godzą się na kontynuację jego prezydentury" — powiedział Kosaczow we wtorkowym wywiadzie dla agencji informacyjnej Ria Novosti.

Z drugiej strony Waszyngton nie ma zbyt dużego wyboru — uważa polityk. „Obiektywnie rzecz biorąc Biały Dom może zająć takie stanowisko, nawet jeśli będzie teraz publicznie temu zaprzeczać, ponieważ inicjatywa w kwestiach syryjskich nie należy już do Stanów Zjednoczonych i Asad przy wsparciu rosyjskich Sił Powietrzno-Kosmicznych absolutnie nie jest przegranym" — powiedział senator.

Zdaniem Kosaczowa nie wpłynie to na kontynuację niezwykle trudnego i delikatnego procesu uregulowania politycznego. I fakt, że źródła wycieku do mediów są rzekomo zaniepokojone tym, że Asad może „tą czy inną drogą" wygrać wybory w Syrii, które odbędą się w 2021 roku, może wskazywać na taktykę Waszyngtonu na najbliższy czas: „nie zdążywszy wygrać wojny, spróbować wygrać pokój w Syrii".

 „Anonimowi waszyngtońscy politycy uważają, że syryjska opozycja jest obecnie bardzo podzielona i nie może być konkurencją dla Asada. Potrzeba będzie określonego czasu, aby w kraju pojawiła się nowa siła opozycyjna, której ludność będzie ufać" — podkreślił polityk.

Rosyjski Su-24 w bazie Hmeimim w Syrii
© Sputnik . Vadim Grishankin/Press service of the Russian Defense Ministry
Należy zdawać sobie sprawę, że „wychowaniem" takiej siły opozycyjnej będzie chciał zająć się sam Waszyngton, „aby jeśli nie przy pomocy wyborów", to „Majdanu" zorganizować zmianę władzę w „pożądanym (dla Ameryki — red.) kierunku" — uważa Kosaczow. Co do tego, że w powojennej Syrii będzie istnieć wiele problemów, nikt nie ma wątpliwości, dlatego USA mogą to oczywiście spróbować wykorzystać. „Jest to niezbyt uczciwa, ale całkowicie rozpoznawalna gra" — podsumował przewodniczący Komisji do Spraw Międzynarodowych Rady Federacji Konstantin Kosaczow.

Zobacz również:

Klincewicz o „zwycięstwie USA w Syrii": niech poczytają podręcznik z logiki
Koalicja USA potwierdziła śmierć setek cywilów podczas ataków w Syrii i Iraku
Reuters: USA zaniżają liczbę swoich żołnierzy w Syrii
USA będą „walczyć o sprawiedliwość” w Syrii bez RB ONZ
Tagi:
Biały Dom, Sputnik, Donald Trump, Konstantin Kosaczew, Waszyngton, Syria, USA
Standardy społecznościDyskusja
Komentarz przez SputnikKomentarz przez Facebook
  • Komentarz