00:29 22 Czerwiec 2021
Polityka
Krótki link
4394
Subskrybuj nas na

Państwa bałtyckie są „koniem trojańskim" w składzie UE - powiedział w wywiadzie dla Sputnik Litwa amerykanista, profesor Narodowego Uniwersytetu Badawczego „Wyższa Szkoła Ekonomii" Aleksander Domrin.

„Jest grupa państw w Europie Wschodniej i Środkowej, które sami Amerykanie otwarcie nazywają lizusami Ameryki. Te rusofobiczne państwa to rusofobiczna peryferia Rosji" — podkreślił ekspert

Nazwał te państwa „koniem trojańskim" w składzie UE, które bardzo szkodzą Rosji. Według niego państwa mają negatywny stosunek do Moskwy, ponieważ z powodu kłótni z nią tracą pieniądze i nie są w stanie poprawić relacji. Przede wszystkim dotyczy to państw tranzytowych, ze względów na nieprzewidywalność polityki których Rosja buduje Nord Stream.

„Z tymi krajami jest prowadzony bardzo interesujący dialog, na przykład z krajami bałtyckimi: „Rosja — więzieniem narodów, nie buduj gazociągu, omijając państwa bałtyckie, pozwól zarobić na tranzycie rosyjskiego gazu!". Lub Polska: „Rosja — więzieniem narodów, kup nasze jabłka!". Ale jakoś nie ma się ochoty mieć do czynienia z takimi postaciami, pod takimi hasłami" — podkreślił ekspert. 

Zobacz również:

Kraje bałtyckie zmieniają kurs ws. Nord Stream 2
Unia odłączy kraje bałtyckie od Rosji
Ławrow: Ukraina i kraje bałtyckie dyskryminują Rosjan
Tagi:
Unia Europejska, kraje bałtyckie, Rosja
Standardy społecznościDyskusja
Komentarz przez SputnikKomentarz przez Facebook
  • Komentarz