00:38 17 Październik 2018
Na żywo
    Minister obrony Wielkiej Brytanii Gavin Williamson

    Na szczytach rusofobii

    © AFP 2018 / Oli Scarff
    Polityka
    Krótki link
    Władimir Korniłow
    5441

    Co kryje się za histerią brytyjskiego ministra?

    W ostatnich latach Brytyjczycy przyzwyczaili się do antyrosyjskich wystąpień swoich polityków i mediów. Jednak oświadczenie ministra obrony Wielkiej Brytanii, że Rosja jest gotowa zabijać „tysiące, tysiące, tysiące" Brytyjczyków, wywołało szok wśród zwolenników rządu. Nie przeszkodziło to mediom w budowaniu atmosfery strachu. 

    W zasadzie minister Gavin Williamson nie powiedział nic nowego. Ostatnimi czasy wypowiedzi na temat podatności brytyjskiego systemu obrony na „rosnące rosyjskie zagrożenie" są zwyczajną sprawą dla osób tak czy inaczej związanych z brytyjską armią lub przemysłem zbrojeniowym. Dosłownie kilka dni przed skandalicznym wywiadem Williamsona dla gazety The Daily Telegraph w stylu „Rosjanie nadchodzą!" wystąpił również szef Sztabu Generalnego brytyjskiej armii Nicholas Carter. Praktycznie każde podobne oświadczenie sprowadzało się do konieczności zwiększenia wydatków wojskowych Wielkiej Brytanii i zapobiegnięcia kolejnej redukcji liczebności sił zbrojnych.

    Jednak ton wypowiedzi Williamsona zaskoczył nawet doświadczonych specjalistów. W swoim wywiadzie młody minister (41-letni konserwatysta otrzymał nominację na ten urząd w listopadzie 2017 roku) dosłownie powiedział: „Plan Rosjan polega nie na wylądowaniu ich wojsk w Zatoce Południowej w pobliżu Scarborough lub na plaży Brighton. Obecnie myślą nad tym, jak zadać Brytanii nawiększy ból. Zaszkodzić jej gospodarce, zniszczyć infrastrukturę, co doprowadzi do tysięcy, tysięcy i tysięcy śmierci, wywoła totalny chaos wewnątrz państwa".

    Oto reakcja zdymisjonowanego oficera, byłego europosła Godfreya Blooma: „Antyrosyjska propaganda trwa. Czym się to skończy? Gorącą wojną? Zabawne widzieć, że agresja pochodzi od tych, którzy czują się komfortowo w swoich fotelach". 

    Kijów odciął ŁRL wodę
    © Sputnik . Mikhail Voskresenskiy
    Rosyjska ambasada w Zjednoczonym Królestwie zareagowała lakonicznie: „Niektórzy brytyjscy koledzy nie odpowiadają za swoje słowa". Znany dziennikarz Peter Oborne, który do niedawna pracował w The Daily Telegraph, napisał: „W tym przypadku jestem po stronie rosyjskiej ambasady. Minister obrony Wielkiej Brytanii to wysokie stanowisko. Gavin Williams wymyka się spod kontroli". 

    Szereg ekspertów nazwało słowa ministra „panikarstwem" i „alarmizmem". Rzecznik Ministerstwa Obrony Rosji Michaił Konaszenkow podkreślił, że najwyraźniej Williamson „w swojej zaciekłej walce o znaki pieniężne dla budżetu wojskowego wykracza z granic rozsądku".

    Niektórzy brytyjscy dziennikarze przypuścili, że Williamson swoim panicznym wywiadem w stylu „Rosjanie nadchodzą!" spróbował odwrócić uwagę od związanej z nim afery seksualnej. W dniu publikacji jego wywiadu w The Daily Telegraph minister usprawiedliwiał się w związku z molestowaniem seksualnym podwładnej w dalekim 2004 roku.

    Williamson przyznał, że flirtował z koleżanką, lecz za zgodą obu stron i poprzestał na pocałunkach. Tym nie mniej rozprzestrzeniła się informacja, że po kontaktach z nim koleżanka płakała, a sam Williamson musiał szybko się zwolnić z firmy.

    Biorąc pod uwagę fakt, że poprzednik Williamsona na stanowisku ministra obrony Michael Fallon podał się do dymisji po tym, jak pozwolił sobie dotknąć kolana kobiety, można wywnioskować, że młody szef resortu obrony ma powody, by obawiać się o swoją karierę. 

    Najprawdopodobniej zbieżność pojawienia się wywiadu o „rosyjskim zagrożeniu" z tym skandalem nie jest kwestią przypadku. 

    Koktebel Jazz Party
    © Sputnik . Jewgenija Novozhenina
    Problem tkwi nie tylko w ministrze i jego oświadczeniach. Zaskakuje to, jak szybko brytyjskie media podchwyciły antyrosyjską retorykę, znajdując w niej „żyzną glebę" do panicznych nastrojów. Wystarczy wymienić nagłówek w gazecie The Daily Telegraph „Rosja jest gotowa zabijać tysiące". Poza tym gazeta zaopatrzyła te alarmistyczne sformułowania szczegółowym wyjaśnieniem, jak dokładnie Rosja wcieli w życie swoje groźby.

    Wcześniej gazeta The Times opublikowała infografikę poświęconą planom Rosji chcącej przeciąć kable podwodne i rurociągi prowadzące do Wielkiej Brytanii. „Podstępna Rosja" użyje do tego nurków dywersantów. 

    Nie jest tajemnicą, że wojskowi w ciągu całej służby ćwiczą zabijanie. Nie jest tajemnicą, że każda ze stron w przypadku wojny przygotowuje się do wyrządzenia maksymalnych szkód infrastrukturze swojego potencjalnego przeciwnika. 

    Właśnie świadomość katastrofalnych konsekwencji globalnego konfliktu powinna powstrzymywać światowych polityków (tym bardziej szefów resortów obrony) przed ostrymi oświadczeniami nasilającymi napięcie, sprzyjającymi histerii wśród własnych obywateli. Budowa atmosfery strachu i nienawiści nigdy nie sprzyjała pokojowi. Niestety w Wielkiej Brytanii zapomniało o tym zarówno wielu polityków, jak i dziennikarzy.

    Poglądy autora mogą być niezgododne ze stanowiskiem redakcji.

    Zobacz również:

    Wielka Brytania po Brexicie może liczyć na wsparcie USA
    Media: Wielka Brytania może wprowadzić narodową kryptowalutę
    Czy Wielka Brytania otworzy ambasadę w Damaszku?
    Wielka Brytania i Polska porozumiały się ws. walki z „rosyjską propagandą"
    Tagi:
    rusofobia, media, Gavin Williamson, Wielka Brytania, Rosja
    Standardy społecznościDyskusja
    Komentarz przez FacebookKomentarz przez Sputnik
    • Komentarz