12:37 22 Październik 2020
Polityka
Krótki link
2017
Subskrybuj nas na

Prezydent Kosowa, Hashim Thaci, ogłosił zamiar osiągnięcia "historycznego porozumienia z Serbią" przed końcem tego roku. Według niego porozumienie to nie oznacza obowiązkowego uznania niepodległości Kosowa przez Belgrad, ale da Kosowu możliwość przystąpienia do ONZ. Przywódca samozwańczej republiki powiedział to Reuterowi.

Komentując te słowa dla Sputnika, były minister spraw zagranicznych Jugosławii Vladislav Jovanovic zauważył, że istnieje kilka modeli, które Kosowo może wykorzystać, by dostać się do ONZ.

RFN i NRD

Pierwszy odnosi się do formuły, którą kiedyś zaproponował niemiecki dyplomata Wolfgang Ischinger: Kosowo i Serbia funkcjonują zgodnie z modelem dwóch Niemiec, to jest bez wzajemnego uznawania, ale jako członkowie ONZ.

„Jest to próba uniknięcia bezpośredniego uznania (niepodległości Kosowa), ale w rzeczywistości — pułapka dla Serbii. Próbują to realizować dzięki tak zwanemu kompleksowemu porozumieniu między Serbią a odebraną jej prowincją. Na tym polega niebezpieczeństwo, ponieważ w tym przypadku można obejść weto Rosji i Chin (w Radzie Bezpieczeństwa ONZ), odnosząc się do prawnie wiążącej umowy Belgrad-Prisztina”- mówi Jovanovic, dodając, że nie ma chyba serbskiego rzadu, który by się na to zgodził. 

Granica Albanii to miejsce, w którym żyją Albańczycy

Teoretycznie prawdopodobne jest, że Zachód przestanie nalegać na wyjątkowość sprawy Kosowa i podejmie kurs w kierunku rewizji granic na Bałkanach na podstawie narodowościowej.

„W tym przypadku kwestia narodowa Serbii, Chorwacji, Albanii byłaby rozwiązana z uwzględnieniem czynnika przedstawicieli tych narodowości, którzy żyją poza tymi krajami. Teoria ta została kilka miesięcy temu ogłoszona przez amerykańskiego profesora, ale nie wywołała reakcji nawet w Ameryce, a to oznacza, że ten pomysł jeszcze nie dojrzał, ale może — i nie dojrzeje”- powiedział Jovanović (być może odnosząc się do wypowiedzi polityka Dana Tyron Rohrabachera, który na początku 2017 roku proponował zamianę dla Belgradu i Prisztiny: zaludnioną Serbami północ Kosowa zamienić na albańskie południe Serbii, tzw. Preszewską Dolinę — red.).

Kosowo jak Watykan

Jovanovic nie wyklucza, że Kosowo będzie dążyć do uzyskania statusu obserwatora w ONZ, zgodnie z modelem Watykanu. Nie jest to jeszcze członkostwo, ale można stworzyć iluzję, że ten status pewnego dnia ulegnie zmianie, choć nie zawsze tak jest.

Były dyplomata przypomina, że kwestia przyznania statusu obserwatora jest podejmowana przez Zgromadzenie Ogólne ONZ dwiema trzecimi głosów, ale w ZO istnieją różne opinie na ten temat:

„Popularność Kosowa jako samoproklamowanego państwa spada, niektóre państwa — choć jest ich jeszcze mało — już zrewidowały decyzję o uznaniu niepodległości (Surinam i Gwinea Bissau — wyd.). Ponadto to, co się dzieje na świecie, byłoby dla krajów zamieszkanych przez mniejszości, dodatkowym argumentem przemawiającym za tym, że powinniśmy być bardzo ostrożni i nie wierzyć w teorię wyjątkowości przypadku Kosowa i niemożności jego powtórzenia w innych krajach.” 

Serbia (nie) uznaje Kosowo

Według Jovanovic, opcja, zgodnie z którą Serbia podda się presji i zgodzi się na utratę Kosowa i Metohiji, jest niemożliwa, ponieważ kwestie te muszą być poddane pod referendum, a na nim obywatele Serbii z pewnością będą głosować przeciwko uznaniu Kosowa. Były minister spraw zagranicznych Federalnej Republiki Jugosławii uważa, że teraz Serbia musi zdecydowanie bronić swojego stanowiska i czekać na zmianę sytuacji oraz zmusić zachodnie ośrodki władzy do zmiany podejścia w kwestii Kosowa:

„Sytuacja jest nadal niejasna, ale Zachód się śpieszy (aby zamknąć sprawę Kosowa), ponieważ czarna dziura nie powinna trwać tak długo w centrum Europy, najbardziej stabilnym kontynencie na świecie. Kwestia ta powinna zostać albo zamknięta, albo przeformułowana i renegocjowana z Serbią, albo można w ogóle zrezygnować z tego pomysłu, ponieważ nie można go zrealiować”, podsumowuje Jovanovic.

Zobacz również:

Czy Kosowo traci wsparcie Europy?
Niemiecki ekonomista: Kosowo jest niezdolnym do pracy projektem
Czy Serbia i Kosowo mają szansę na normalne stosunki?
Tagi:
ONZ, Vladislav Jovanovic, Kosowo, Serbia
Standardy społecznościDyskusja
Komentarz przez SputnikKomentarz przez Facebook
  • Komentarz