Warszawa+ 23°C
Moskwa+ 22°C
Na żywo
    Protesty w Stambule

    Turcja w wielkim niebezpieczeństwie (wywiad na wyłączność)

    © AFP 2018 / Ozan Kose
    Polityka
    Krótki link
    6901

    Były ambasador Turcji w Paryżu i Trypolisie Uluç Özülker w wywiadzie dla Sputnika skomentował szczegóły tajnego spotkania 5 państw, które odbyło się 11 stycznia w Waszyngtonie.

    Informację o nim opublikowała grupa francuskich dziennikarzy pod tytułem Syrie Leaks, opierając się na notatkach zrobionych podczas spotkania przez angielskiego ambasadora. 

    Olimpiada 2018, kibic Rosji
    © Sputnik . Wladimir Astapkowicz
    Według słów Özülkera podczas spotkania przedstawiciele USA, Wielkiej Brytanii, Francji, Arabii Saudyjskiej i Jordanii omówili szczegóły planu zmiany granic regionu bliskowschodniego i podziału Syrii na strefy wpływu w ramach nowej strategii bliskowschodniej. „Szczegóły tajnego spotkania, które odbyło się 11 stycznia w Waszyngtonie, ujawnili dziennikarze, w których ręce trafiły notatki zrobione podczas spotkania przez angielskiego ambasadora. Na posiedzeniu wyartykułowano zamiar przeprowadzenia kolejnego spotkania 23 stycznia, z czego można wnioskować, że te tajne spotkania miały być regularne. Informacja podana do wiadomości publicznej pokazała plan spotkania i dokładnie określiła cele państw uczestników — USA, Anglii, Francji, Arabii Saudyjskiej i Jordanii. Z notatek wynika, że podczas rozmów była omawiana kwestia zaproszenia do grona uczestników spotkania przedstawicieli Egiptu, Niemiec i Turcji. Jednak z dyskusji staje się jasne, że Egiptowi w końcu nie wysłano zaproszenia, a odpowiedzi od Niemiec nie ma. Co się tyczy Turcji, państwa uczestniczące w spotkaniu wyraźnie wahali się co do konieczności jej zaproszenia. Ich zdaniem starcia między Turkami i Kurdami mogą negatywnie odbić się na decyzjach podejmowanych przez tę grupę" — powiedział Özülker. 

    Według słów byłego dyplomaty występujący na spotkaniu otwarcie przyznawali, ze USA szukają pretekstu do stałego pobytu w Syrii i na Bliskim Wschodzie.

    „Przedstawiciel USA podkreślił konieczność zapewnienia stałej obecności amerykańskich sił w Syrii. Podkreślono, że jeden z głównych celów USA polega na stawianiu barier dla wzmocnienia przez Iran pozycji geopolitycznych w regionie. Uczestnicy spotkania przyznają, że dla nich głównym problemem są skuteczne działania Rosji w ramach astańskiego i soczyńskiego procesów negocjacyjnych, i podkreślają zamiar ich sabotowania, dokładając wysiłków na rzecz ożywienia genewskich rozmów. Wymienione państwa uznają, że szukają sposobów zaangażowania w proces genewski Syryjskich Demokratycznych Sił, których trzon tworzą kurdyjskie oddziały samoobrony YPG. Uczestnicy spotkania mówią o tym, że „ze zrozumieniem traktują pozycję Ankary w stosunku do syryjskich Kurdów", lecz jednocześnie Demokratyczne Siły Syrii i kurdyjskie oddziały samoobrony mają dla nich duże znaczenie, dlatego podejmują wysiłki w celu zaangażowania Kurdów pod szyldem Syryjskich Demokratycznych Sił w genewski proces" — wyjaśnił Özülker. 

    Według słów Özülkera „pięć państw uczestników spotkania poruszyło cztery globalne procesy. Po pierwsze przedstawiciel USA podkreślił, że produkcja broni atomowej masowego rażenia małych rozmiarów może otworzyć dostęp do jego użycia w konfliktach regionalnych. Drugim punktem była mapa drogowa przewidująca środki przeciwko Rosji i innym państwom uznanym za zagrożenie dla NATO. Po trzecie poruszono kwestię prawdopodobnego wzrostu w przyszłości częstotliwości izraelskich ataków na Iran. Po czwarte była omawiana kurdyjska kwestia i jej rola w pogłębieniu napięć w stosunkach między Ankarą i Waszyngtonem. Była mowa o tym, że te wszystkie procesy bezpośrednio wpływają na sytuację w regionie bliskowschodnim" — powiedział Özülker. 

    Jak podkreślił Özülker, pierwszoplanowym celem państw uczestniczących w posiedzeniu jest udaremnienie astańskich i soczyńskich rozmów w sprawie uregulowania syryjskiego. „Podczas spotkania poinformowali o zamiarze sabotownaia soczyńskiego procesu. Poza tym wskazali na prawdopodobieństwo wybuchu wojny irańsko-izraelskiej i turecko-kurdyjskiej a także sformułowali plany odnośnie podziału syryjskiego terytorium. Powtórzę, że te państwa pokazują swoje zdecydowanie w kwestii podważenia procesów astańskiego i soczyńskiego odbywających się pod auspicjami Rosji. Sens tego polega na tym, że jest zakładany fundament pod nowe konflikty między USA i Rosją. Tymczasem Turcja może zostać zmuszona do dokonania wyboru, co się wiąże z jej ścisłymi stosunkami z Rosją i rolą w astańskich rozmowach" — wyjaśnił dyplomata.

    Według słów Özülkera oświadczenia pięciu państw na posiedzeniu świadczą o tym, że geografia starć na Bliskim Wschodzie może się rozszerzyć, obejmując Turcję. 

    „Bardzo ważnym i niepokojącym sygnałem jest to, że podczas spotkania uczestnicy wyartykułowali prawdopodobieństwo nasilenia starć turecko-kurdyjskich, co obserwujemy obecnie. Świadczy to o tym, że w przyszłości sytuacja w regionie może jeszcze bardziej się skomplikować. Powszechnie wiadomo, na ile zagmatwana jest syryjska kwestia i sytuacja na Bliskim Wschodzie w ogólnym zarysie. Zachodzące wydarzenia pokazują, że konfrontacja dużych graczy Rosji i USA nie ograniczy się do Syrii a obejmie cały Bliski Wschód. Biorąc pod uwagę podejmowane przez NATO decyzje, nielogiczne działania Trumpa i walkę wewnątrzpolityczną w USA nietrudno przypuścić, że sytuacja na Bliskim Wschodzie w perspektywie będzie jeszcze bardziej złożona. Wszystkie zachodzące na Bliskim Wschodzie wydarzenia świadczą o tym, że Turcja musi być bardzo ostrożna w swoich działaniach" — powiedział.

    Afgański Bruce Lee, Abbas Alizadeh
    © Zdjęcie : Provided by the secretary of Abbas Alizadeh
    Podkreślając, że nie należy spodziewać się jakichś znaczących rezultatów po spotkaniach dwustronnych na temat uregulowania stosunków, które mają rozpocząć się w marcu między USA i Turcją, Özülker podsumował:

    Rozmowy między Turcją i USA, które mają ruszyć w marcu, najprawdopodobniej nie przyniosą poważnego postępu. Najbardziej prawdopodobne jest zawarcie porozumienia między stronami w kwestii terytoriów na zachód od Eufratu, jednak sprawa najwyraźniej dalej się nie ruszy. Zdecydowanie USA, by zostać na Bliskim Wschodzie, jest oczywiste. W rezultacie Turcja popierająca współpracę z Rosją może zostać postawiona przed wyborem. W tej sytuacji niezależnie od sukcesów w ramach lądowej operacji zbrojnej Turcja nie powinna zapominać o znaczeniu narzędzi dyplomacji.

    Zobacz również:

    Turcja: „USA, mordercy naszych żołnierzy! Tillerson, wynoś się"
    „Wyjście Turcji z NATO - w pełni realne”
    Sytuacja na granicy Turcji i Syrii
    Tagi:
    Syria, Turcja, USA, Rosja
    Standardy społecznościDyskusja
    Komentarz przez FacebookKomentarz przez Sputnik
    • Komentarz