09:05 23 Wrzesień 2018
Na żywo
    Śledztwo w sprawie otrucia Siergieja Skripala

    Neopresse: To nie fakty mają znaczenie w sprawie Skripala

    © REUTERS / Peter Nicholls
    Polityka
    Krótki link
    Sprawa otrucia Siergieja Skripala (98)
    171230

    Fakt, że Wielka Brytania odmówiła udostępnienia dowodów na związek Moskwy z otruciem byłego szpiega Skripala świadczy o tym, że dla Zachodu mają znaczenie nie fakty, tylko dyskredytacja Rosji.

    Pisze o tym autor materiału w Neopresse Paul Craig Roberts.

    Delegacja Braterstwa Polsko-Rosyjskiego w Serbii
    © Fotografie od blogera Piotr Radtke
    Dzisiaj odbyła się narada Ministerstwa Spraw Zagranicznych Rosji na temat otrucia byłego rosyjskiego szpiega Siergieja Skripala — pisze autor materiału Neopresse Paul Craig Roberts. Na posiedzeniu rosyjscy urzędnicy opierali się na faktach i obowiązujących porozumieniach regulujących śledztwo w sprawie podobnych zdarzeń i zadali pytanie, dlaczego Brytyjczycy domagają się od Moskwy wyjaśnień, gdy sami nie przestrzegają obowiązujących przepisów i nie przedstawiają dowodów, na których opierają się ich oskarżenia.

    Według słów przedstawicieli amerykańskiej i francuskiej ambasady, „nie potrzebują dowodów, by solidaryzować się z brytyjskimi przyjaciółmi". Także oświadczyli, że Rosja „jest winna po prostu z racji oskarżeń" i dlatego pociągają ją do odpowiedzialności. To stanowisko świadczy o tym, że nie ma sensu, by Rosja odpowiadała na nieuzasadnione oskarżenia Zachodu faktami i apelami, ponieważ dla Zachodu mają znaczenie nie fakty, lecz „dalsza demonizacja Rosji" — podkreśla Roberts. Wcześniej czy później rosyjski rząd uświadomi sobie, że „współpracy z zachodnimi partnerami" nie będzie i że Zachód jest nastawiony na konflikt z Moskwą i przygotowuje swoich mieszkańców do konsekwencji. Przedstawiciel rosyjskich władz, który przewodniczył naradzie, porównał oskarżenie w sprawie Skripala do ostrzału MH-17 oraz oskarżeń przeciwko Serbii i Irakowi, które doprowadziły do wojny przeciwko nim.

    Według słów rosyjskiego urzędnika, „świat już nie jest jednobiegunowy" i Rosja nie będzie reagować na nieuzasadnione oskarżenia. Także podkreślił, że to, jak zachowują się Amerykanie, Brytyjczycy i Francuzi pokazuje, że sprawa Skripala stanowi „inscenizację w celu dyskredytacji Rosji". Ten wniosek potwierdzają interwencje USA i Wielkiej Brytanii — podkreśla Roberts. Ostatnio można było obserwować, jak Zachód przeprowadzał interwencje w Serbii, Iraku, Libii, Somalii, Syrii, Jemenie i na Ukrainie, posługując się kłamstwem, i dążył do destabilizacji Iranu i Wenezueli. „Nie można wierzyć niczemu, co mówi Waszyngton i Londyn" — podsumował autor materiału Neopresse.

    Tematy:
    Sprawa otrucia Siergieja Skripala (98)

    Zobacz również:

    MSZ Rosji prosi USA i Wielką Brytanię o dowody „w sprawie Skripala"
    Ambasada Rosji odpowiada na decyzję USA ws. zamknięcia konsulatu w Seattle
    Australia przyłączyła się do środków przeciwko Rosji
    Londyn zajmie rosyjski majątek o „wątpliwym pochodzeniu"
    Polska broni interesów Wielkiej Brytanii, a nie własnych
    Tagi:
    Siergiej Skripal, Paul Craig Roberts, Wielka Brytania, USA, Rosja
    Standardy społecznościDyskusja
    Komentarz przez FacebookKomentarz przez Sputnik
    • Komentarz