11:06 25 Wrzesień 2018
Na żywo
    Kursantki Uniwersytetu Wojskowego Ministerstwa Obrony Rosji na defiladzie wojskowej z okazji 73. rocznicy Zwycięstwa w Wielkiej Wojnie Ojczyźnianej

    „Rozsądni ludzie nie chcą konfrontacji z Rosją"

    © Sputnik . Grigoriy Sisoev
    Polityka
    Krótki link
    3464

    Rozsądne kraje nie chcą konfrontacji z Rosją, powiedział szef liberalnej Wolnej Partii Demokratyczna Niemiec (FDP) Christian Lindner, pisze brytyjska gazeta The Daily Express.

    Polityk na kongresie partii w Berlinie wezwał do przywrócenia Rosji miejsca w G8 lub organizowania szczytu w formacie G7+1.

    Ponadto Lindner podkreślił potrzebę prowadzenia regularnych szczytów Unii Europejskiej i Rosji.

    „Rosja będzie miała swoje miejsce w europejskim domu, jeśli będzie przestrzegała ustalonego porządku” — powiedział.

    Wiceszef FDP Wolfgang Kubicki wcześniej wezwał, aby „krytycznie zrewidować” sankcje wobec Moskwy, ponieważ one, jego zdaniem, nie osiągnęły swoich celów.

    Miesiąc temu minister spraw zagranicznych Niemiec Haiko Maas oświadczył, że przystąpienie Rosji do grupy państw G7 jest nierealistyczne. Według niego konieczne jest, aby Moskwa „zaczęła wnosić konstruktywny wkład” do międzynarodowej polityki. Wcześniej Die Welt, powołując się na źródła, poinformowała, że członkowie z partii Maasa skrytykowali swojego kolegę za jego zbyt twarde, ich zdaniem, stanowisko w stosunku do Rosji.

    Z kolei rzecznik prasowy prezydenta Rosji Dmitrij Pieskow oświadczył, że Moskwa jest absolutnie zadowolona z formatu G20, który, jak powiedział, „najpełniej odzwierciedla rozkład sił”.

    „Wielka Ósemka”

    Forum mocarstw rozwiniętych gospodarczo od 1998 roku stanowi „ósemkę”, ale w 2014 roku, na tle wydarzeń na Krymie, członkowie klubu podjęli decyzję, aby nie jechać na kolejny szczyt G8 do Soczi i bez Rosji spotkali się w Brukseli. Uczestnicy G7 oświadczyli, że nie chcą obradować razem z Moskwą, dopóki ta nie zmieni swojej polityki odnośnie Krymu.

    Krym stał się częścią Rosji po referendum, które odbyło się tam w marcu 2014 roku, na którym ponad 95% mieszkańców półwyspu zagłosowało za przyłączeniem się do Rosji. Ukraina nadal uważa je za swoje własne, lecz czasowo okupowane terytorium.

    Rosyjskie przywództwo wielokrotnie podkreślało, że mieszkańcy Krymu w demokratyczny sposób, w pełnej zgodności z prawem międzynarodowym i Kartą Narodów Zjednoczonych, zagłosowali za zjednoczeniem z Rosją. Według Władimira Putina kwestia Krymu jest „całkowicie zamknięta”.

    Zobacz również:

    Państwa G7 nie wykluczyły nowych sankcji przeciwko Rosji
    Państwa G7 chcą, by Rosja odpowiedziała na pytania dot. sprawy Skripala
    Ukraina zaproszona na szczyt G7
    Tagi:
    G7, G8, Rosja
    Standardy społecznościDyskusja
    Komentarz przez FacebookKomentarz przez Sputnik
    • Komentarz