21:00 15 Sierpień 2018
Na żywo
    Przywódca Korei Północnej Kim Dzong Un i prezydent USA Donald Trump po podpisaniu końcowego dokumentu szczytu „USA-Korea Północna”

    Kim Dzong Un: „Zobaczymy duże zmiany”

    © AP Photo / Susan Walsh, Pool
    Polityka
    Krótki link
    6623

    Prezydent Stanów Zjednoczonych Donald Trump i przywódca KRLD Kim Dzong Un podpisali we wtorek dokument końcowy po zakończeniu szczytu w Singapurze.

    Ceremonia odbyła się w hotelu „Capella” na wyspie Sentosa oddzielonej od reszty Singapuru mostem. Na stole położono Trumpowi i Kim Dzong Unowi długopisy, po jednym dla każdego. Przed rozpoczęciem ceremonii pracownik otoczenia Kim Dzong Una przetarł w białych rękawiczkach długopis, który był przeznaczony dla przywódcy KRLD.

    Prezydent USA Donald Trump i przywódca Korei Północnej Kim Dzong Un na spotkaniu w Singapurze w ramach szczytu „USA-Korea Północna”
    © REUTERS / Anthony Wallace/Pool
    Na tle stołu do podpisania były wystawione flagi Korei Północnej i Stanów Zjednoczonych, które mają te same kolory — niebieski, czerwony i biały.

    Z podpisanej umowy wynika, że ​​Trump zobowiązał się udzielić KRLD gwarancji bezpieczeństwa. Z kolei Kim Dzong Un potwierdził swoje zaangażowanie do całkowitej denuklearyzacji Półwyspu Koreańskiego.

    Podczas ceremonii przywódca Korei Północnej nazwał podpisany dokument historycznym. Według Kim Dzong Una jego podpisanie „zapowiada nowy początek”.

    Zobaczymy wielkie zmiany — powiedział szef KRLD.

    Z kolei Donald Trump powiedział, że był dumny z wyników szczytu.

    Myślę, że ogólnie nasze stosunki z Koreą Północną <…> są teraz w zupełnie innej sytuacji niż przedtem — dodał amerykański prezydent.

    Zobacz również:

    Brazylijski senator odwiedził KRLD: „Tam nie ma biednych” (wywiad na wyłączność)
    USA liczą na to, że sąsiedzi pomogą finansowo KRLD
    KRLD prosi Trumpa o inwestycje w turystykę
    Zmiany w dowództwie wojskowym KRLD
    Tagi:
    Donald Trump, Kim Dzong Un, KRLD, Singapur, USA
    Standardy społecznościDyskusja
    Komentarz przez FacebookKomentarz przez Sputnik
    • Komentarz