10:42 21 Październik 2018
Na żywo
    Specjalne koktajle z okazji spotkania Trumpa i Kim Dzong Una

    USA - KRLD: Co dalej?

    © REUTERS / Feline Lim
    Polityka
    Krótki link
    6323

    Prezydent USA Donald Trump i przywódca Korei Północnej Kim Dzong Un odbyli swoje pierwsze spotkanie w Singapurze. Ich rozmowa „jeden na jeden” trwała 45 minut, po czym odbył się obiad i rozszerzona narada, w której uczestniczyły delegacje z obu stron. Korespondent Sputnika omówił to spotkanie z profesorem Uniwersytetu w Hongkongu Victorem Teo.

    Sputnik: Czy może nam Pan przekazać najnowsze informacje na temat tego, o czym poinformowano na konferencji prasowej?

    Victor Teo: Oni podpisali umowę, która pod względem formy jest bardzo podobna do umowy ramowej podpisanej w 1994 roku, ale w dużym stopniu uważam, że bardzo interesujące jest dla wszystkich poznanie zasadniczych szczegółów tej umowy. Przedstawiciele prasy pytali prezydenta o istotne szczegóły, zwłaszcza w kwestiach takich, jak umowa o denuklearyzacji, prawa człowieka, a w większości prezydent odpowiedział na wszystkie te pytania.

    Sputnik: Pańskim zdaniem jakie są najważniejsze elementy podpisanej umowy? Co już wiemy o tym, co było w umowie?

    Victor Teo: Myślę, że najważniejszą rzeczą jest to, że obecny amerykański prezydent naprawdę poleciał i spotkał się z przywódcą Korei Północnej; to jest coś, co nigdy się nie wydarzyło. Zatem samo w sobie jest to znaczące osiągnięcie. To pokazuje, że zarówno USA, jak i Korea Północna są naprawdę zainteresowane omówieniem problemu. W dużym stopniu pokazuje to także szczerość obu krajów.

    Pozwala to także obu przywódcom, w szczególności prezydentowi Donaldowi Trumpowi, na angażowanie się w dialog z przeciwnikami politycznymi w kraju, a szczyt ten naprawdę pomaga, dodaje legitymizacji jego prezydenturze. Jeśli chodzi o główne osiągnięcia, uważam, że jedną z rzeczy przyjętych na dzisiejszym spotkaniu jest to, że oba kraje zobowiązały się do denuklearyzacji Półwyspu Koreańskiego.

    Oczywiście, jest to określone w czterech punktach porozumienia, a prezydent Donald Trump wskazał, że rozumie, co wywołuje obawy KRLD. W szczególności sekretarz stanu Mike Pompeo powiedział, że USA rozumieją obawy Korei Północnej dotyczące bezpieczeństwa i wskazał, że model libijski nie zostanie wykorzystany. Oznacza to, że Amerykanie chcą dać Koreańczykom pewną pewność co do bezpieczeństwa w zamian za denuklearyzację kraju.

    Przywódca Korei Północnej zaznaczył, że naprawdę poważnie traktuje ten wysiłek.

    Tak więc konkretną przyjętą rzeczą, według prezydenta Trumpa, jest to, że marszałek Kim zgodził się zniszczyć centrum testowania rakiet, gdzie są produkowane rakiety i dopóki nie zostanie przeprowadzona kompletna denuklearyzacja, sankcje zostaną utrzymane. O tym właśnie rozmawiali. Prezydent zaznaczył również, że w przyszłym tygodniu jego grupa ds. bezpieczeństwa narodowego zorganizuje spotkanie poświęcone szczegółom denuklearyzacji.

    Zobacz również:

    KRLD prosi Trumpa o inwestycje w turystykę
    Zmiany w dowództwie wojskowym KRLD
    Likwidacja poligonu jądrowego w KRLD
    Tagi:
    KRLD, USA
    Standardy społecznościDyskusja
    Komentarz przez FacebookKomentarz przez Sputnik
    • Komentarz