21:00 15 Sierpień 2018
Na żywo
    Wybuch jądrowy

    Czy grozi nam „zima jądrowa”?

    © Fotolia / Twindesigner
    Polityka
    Krótki link
    180

    Arsenały mocarstw jądrowych powinny zawierać nie więcej niż 100 głowic, aby ich użycie nie spowodowało „zimy nuklearnej” czy „jesieni nuklearnej” i nie doprowadziło do wyginięcia ludzkości, nawet, jeśli na atak nie będzie opowiedzi, głosi artykuł opublikowany piśmie „Safety”.

    „Mając sto głowic jądrowych, mocarstwa jądrowe nie stracą swojego potencjału powstrzymania, a przy tym unikną nastąpienia „jesieni nuklearnej" i masowej śmierci własnych obywateli" — powiedział Joshua Pearce z Michigan Technological University w Houghton (Stany Zjednoczone).

    Broń Dnia Ostatecznego

    Obecnie istnieje dziewięć mocarstw atomowyc: pięć „oficjalnych", które podpisały układ o nierozprzestrzenianiu broni jądrowej w 1968 roku, oraz cztery „samowolne", jawnie lub pośrednio deklarujące o posiadaniu takiej broni. Do pierwszej grupy należą Stany Zjednoczone, Rosja, Francja, Wielka Brytania i Chiny, a do drugiej — Indie, Pakistan i Korea Północna, „otwarcie" naruszające umowę oraz Izrael ze swoją polityką „nieprzejrzystości jądrowej".

    W latach zimnej wojny i konfliktów lokalnych, wszystkie te kraje zgromadziły ogromną liczbę głowic jądrowych — około 15 tysięcy głowic, bomb lotniczych i innych urządzeń wybuchowych. Zgodnie z aktualnymi szacunkami naukowców, rezerwy takie wystarczą, by kilkanaście razy całkowicie zetrzeć całe życie z powierzchni Ziemi.

    Zaledwie 35 lat temu fizycy i biologowie zaczęli myśleć o konsekwencjach ograniczonej wojny nuklearnej.

    Jak wówczas zasugerowali naukowcy, stosowanie kilku dziesiątek lub setek głowic nuklearnych może spowodować „zimę jądrową" — ostre ochłodzenie klimatu, spowodowane przez ogromne masy pyłu i sadzy uwalnianych do atmosfery po ataku jądrowym. Główną przyczyną zgonów ludzi w tym scenariuszu jest nie tyle wpływ uderzenia termojądrowego czy samo promieniowanie, ale masowy głód i niskie temperatury.

    Kierując się takimi ideami, Pearce i jego zespół stworzyli zaktualizowany model „zimy nuklearnej" i starali się obliczyć liczbę głowic, których zastosowanie nie byłoby tak katastrofalne w skutkach dla klimatu i ludności Ziemi.

    Zmieniając liczbę głowic jądrowych w arsenałach państw, a potem analizując, na jakie cele zostałyby one skierowane, naukowcy ocenili masy popiołu powstałego w trakcie bombardowania i konsekwencje ich emisji do atmosfery.

    Jak pokazały te obliczenia, nawet przy pełnym odparciu ataku, użycie siedmiu tysięcy lub tysiąca głowic doprowadzi do katastrofalnych skutków. Tylko w ciągu pierwszego roku po ewentualnym konflikcie nuklearnym pomiędzy USA i Chinami „jesień jądrowa" i głód zabiłyby około pięciu milionów Amerykanów, a liczba ofiar w przyszłości wciąż rosłaby ze względu na zniszczenie stosunków handlowych.

    Z tego powodu fizycy zalecają, aby wszystkie mocarstwa nuklearne ograniczyły swoje arsenały do stu głowic. Ich jednoczesne zastosowanie nadal spowodować może nieodwracalne szkody ekonomiczne dla „wroga", ale nie spowodowałoby „zimy nuklearnej", ani nieodwracalnych zmian klimatycznych.    

    Zobacz również:

    Jeśli nie uda się dogadać: Amerykanie prognozują rezultat ataku jądrowego KRLD
    USA ujawniły możliwości broni jądrowej tworzonej przeciwko Rosji
    Chiny opracowują broń jądrową nowego pokolenia
    Tagi:
    broń jądrowa, Sputnik, Indie, Pakistan, Chiny, Korea Północna, Izrael, Wielka Brytania, Francja, USA, Rosja
    Standardy społecznościDyskusja
    Komentarz przez FacebookKomentarz przez Sputnik
    • Komentarz