22:16 22 Listopad 2019
Puste miejsca amerykańskiej delegacji podczas sesji Rady Praw Człowieka w ONZ

Dlaczego USA opuszczają Radę Praw Człowieka ONZ

© REUTERS / Denis Balibouse
Polityka
Krótki link
8481
Subskrybuj nas na

Stany Zjednoczone chciałyby przekształcić Radę Praw Człowieka przy ONZ w „narzędzie promowania swoich interesów”, uważa stałe przedstawicielstwo Federacji Rosyjskiej przy międzynarodowej organizacji.

Rosyjscy dyplomaci nazwali cynicznymi próby Waszyngtonu obwiniania innych krajów o upolitycznianie Rady Praw Człowieka. Rada Federacji powiązała wyjście Stanów Zjednoczonych z Rady z tym, że przestała odpowiadać ich interesom. Eksperci zaznaczyli, że decyzja o opuszczeniu Rady Praw Człowieka została podjęta na tle krytyki samych Amerykanów za łamanie praw człowieka.

Stała Misja Rosji przy ONZ nazywa oświadczenie Stanów Zjednoczonych o upolitycznianiu Rady Praw Człowieka ONZ cynicznym.

Jak zaznaczyli rosyjscy dyplomaci, organ „działa w oparciu o zasady bezstronności, obiektywizmu, konstruktywnego dialogu, współpracy i braku selektywności”.

Jest to organ ONZ, który, podobnie jak cały system ONZ, został powołany do służenia wszystkim państwom członkowskim, a nie tylko jednego kraju lub grupy krajów. Niestety nasi koledzy z Waszyngtonu nie rozumieją tego lub nie uznają — zaznaczyło stałe przedstawicielstwo.

Strona rosyjska zasugerowała, że ​​Stany Zjednoczone „chciałyby, aby Rada stała się posłusznym narzędziem do promowania swoich interesów i karania niewygodnych krajów”.

„Na tym tle cyniczne wydają się próby USA obwiniania o upolitycznienie prac Rady i niepowodzenie swojej inicjatywy niemal całego świata, w tym także swoich tradycyjnych sojuszników” — czytamy w oświadczeniu.

Chłopczyk u ogrodzenia na meksykańsko-amerykańskiej granicy
© AFP 2019 / Herika Martinez
Według przewodniczącego Komitetu Rady Federacji ds. Zagranicznych Konstantina Kosaczowa wycofanie się USA z Rady Praw Człowieka jest przejawem słabości Waszyngtonu.

Silni, pewni swojej pozycji, nadal udowadniają swoją słuszność w każdych warunkach, nawet w mniejszości. To, nawiasem mówiąc, zawsze robił i nadal robi nasz kraj — i w Radzie Bezpieczeństwa ONZ, i w Komitecie Praw Człowieka, i w PACE, w którym zawsze był gotów pracować, gdyby tylko warunki były równe — powiedział Kosaczow.

19 czerwca o wyjściu USA z Rady Praw Człowieka poinformowała stały przedstawiciel kraju przy ONZ Nikki Haley. Według niej ​​zaangażowanie Waszyngtonu w ochronę praw człowieka „nie pozwala pozostać częścią obłudnej i chciwej organizacji, która zmienia ​​prawa człowieka w kpiny”.

Jednocześnie zaznaczyła, że ​​Stany Zjednoczone będą gotowe znów zostać członkiem Rady Praw Człowieka, jeśli organ ten zostanie zreformowany, jak tego wymagają Stany Zjednoczone.

Zobacz również:

USA zawetowały projekt rezolucji RB ONZ ws. Palestyńczyków
USA: Chiński miliarder skazany za przekupstwo przedstawicieli ONZ
USA o ONZ: „Płacimy, więc wymagamy"
Rosja zablokowała w RB ONZ projekt USA ws. Syrii
Tagi:
Rada Praw Człowieka ONZ, USA
Standardy społecznościDyskusja
Komentarz przez FacebookKomentarz przez Sputnik
  • Komentarz