22:35 22 Lipiec 2018
Na żywo
    Puste miejsca amerykańskiej delegacji podczas sesji Rady Praw Człowieka w ONZ

    Dlaczego USA opuszczają Radę Praw Człowieka ONZ

    © REUTERS / Denis Balibouse
    Polityka
    Krótki link
    8481

    Stany Zjednoczone chciałyby przekształcić Radę Praw Człowieka przy ONZ w „narzędzie promowania swoich interesów”, uważa stałe przedstawicielstwo Federacji Rosyjskiej przy międzynarodowej organizacji.

    Rosyjscy dyplomaci nazwali cynicznymi próby Waszyngtonu obwiniania innych krajów o upolitycznianie Rady Praw Człowieka. Rada Federacji powiązała wyjście Stanów Zjednoczonych z Rady z tym, że przestała odpowiadać ich interesom. Eksperci zaznaczyli, że decyzja o opuszczeniu Rady Praw Człowieka została podjęta na tle krytyki samych Amerykanów za łamanie praw człowieka.

    Stała Misja Rosji przy ONZ nazywa oświadczenie Stanów Zjednoczonych o upolitycznianiu Rady Praw Człowieka ONZ cynicznym.

    Jak zaznaczyli rosyjscy dyplomaci, organ „działa w oparciu o zasady bezstronności, obiektywizmu, konstruktywnego dialogu, współpracy i braku selektywności”.

    Jest to organ ONZ, który, podobnie jak cały system ONZ, został powołany do służenia wszystkim państwom członkowskim, a nie tylko jednego kraju lub grupy krajów. Niestety nasi koledzy z Waszyngtonu nie rozumieją tego lub nie uznają — zaznaczyło stałe przedstawicielstwo.

    Strona rosyjska zasugerowała, że ​​Stany Zjednoczone „chciałyby, aby Rada stała się posłusznym narzędziem do promowania swoich interesów i karania niewygodnych krajów”.

    „Na tym tle cyniczne wydają się próby USA obwiniania o upolitycznienie prac Rady i niepowodzenie swojej inicjatywy niemal całego świata, w tym także swoich tradycyjnych sojuszników” — czytamy w oświadczeniu.

    Chłopczyk u ogrodzenia na meksykańsko-amerykańskiej granicy
    © AFP 2018 / Herika Martinez
    Według przewodniczącego Komitetu Rady Federacji ds. Zagranicznych Konstantina Kosaczowa wycofanie się USA z Rady Praw Człowieka jest przejawem słabości Waszyngtonu.

    Silni, pewni swojej pozycji, nadal udowadniają swoją słuszność w każdych warunkach, nawet w mniejszości. To, nawiasem mówiąc, zawsze robił i nadal robi nasz kraj — i w Radzie Bezpieczeństwa ONZ, i w Komitecie Praw Człowieka, i w PACE, w którym zawsze był gotów pracować, gdyby tylko warunki były równe — powiedział Kosaczow.

    19 czerwca o wyjściu USA z Rady Praw Człowieka poinformowała stały przedstawiciel kraju przy ONZ Nikki Haley. Według niej ​​zaangażowanie Waszyngtonu w ochronę praw człowieka „nie pozwala pozostać częścią obłudnej i chciwej organizacji, która zmienia ​​prawa człowieka w kpiny”.

    Jednocześnie zaznaczyła, że ​​Stany Zjednoczone będą gotowe znów zostać członkiem Rady Praw Człowieka, jeśli organ ten zostanie zreformowany, jak tego wymagają Stany Zjednoczone.

    Zobacz również:

    USA zawetowały projekt rezolucji RB ONZ ws. Palestyńczyków
    USA: Chiński miliarder skazany za przekupstwo przedstawicieli ONZ
    USA o ONZ: „Płacimy, więc wymagamy"
    Rosja zablokowała w RB ONZ projekt USA ws. Syrii
    Tagi:
    Rada Praw Człowieka ONZ, USA
    Standardy społecznościDyskusja
    Komentarz przez FacebookKomentarz przez Sputnik
    • Komentarz