19:29 13 Listopad 2018
Na żywo
    Prezydent Wenezueli Nicolas Maduro podczas przemówienia w Caracas został zaatakowany przy użyciu dwóch dronów wypełnionych materiałami wybuchowymi

    Ostrzał z dronów: zamach na prezydenta Wenezueli (wideo)

    © AFP 2018 / Juan Barreto
    Polityka
    Krótki link
    8358

    Prezydent Wenezueli Nicolas Maduro podczas przemówienia w Caracas został zaatakowany przy użyciu dwóch dronów wypełnionych materiałami wybuchowymi. Lider Wenezueli oskarżył o atak kolumbijskiego prezydenta Juana Manuela Santosa

    W chwili, gdy prezydent przemawiał podczas parady wojskowej, eksplodowały ładunki wybuchowe, umieszczone na dwóch dronach. Uroczystości były poświęcone 81. rocznicy Boliwariańskiej Gwardii Narodowej Wenezueli. Obrażenia odniosło siedmiu żołnierzy Gwardii Narodowej. Maduro wyszedł z zamachu bez szwanku.

    Źródło w policji poinformowało, że dron, który podleciał do trybuny, na której przemawiał Maduro, udało się zestrzelić.

    ​Minister komunikacji Jorge Rodriguez poinformował, że prezydent wrócił już do swoich obowiązków i jest w kontakcie z najważniejszymi urzędnikami państwowymi oraz dowództwem armii w celu wyjaśnienia okoliczności zamachu.

    – To był atak na moje życie, dziś próbowano mnie zabić. Nie mam wątpliwości, że za tym atakiem kryje się nazwisko Juana Manuela Santosa – powiedział prezydent Wenezueli w państwowej telewizji. – Pierwsze wyniki śledztwa wskazują, że źródło finansowania tego zamachu znajduje się w Stanach Zjednoczonych, na Florydzie. Dlatego poprosiłem o pomoc prezydenta Donalda Trumpa. Mam nadzieję, że jest on gotów walczyć z terrorystami – dodał.

    ​Rząd Kolumbii określił te oskarżenia jako absurdalne. Kolumbijskie MSZ też wydało oświadczenie, odrzucając wszystkie zarzuty. „Jak zwykle prezydent Wenezueli stale oskarża Kolumbię, o wszystko, co się dzieje. Domagamy się szacunku dla prezydenta Juana Manuela Santosa, rządu i narodu kolumbijskiego" — czytamy w oświadczeniu.

    Prezes Sądu Najwyższego Michael Moreno nazwał atak na Maduro aktem terrorystycznym. Prokuratura wszczęła śledztwo w tej sprawie. Do przeprowadzenia zamachu na prezydenta Wenezueli przyznała się grupa opozycyjna, nazywająca siebie „Narodowym Ruchem Żołnierzy w Koszulach". Powstała ona w 2014 roku i jest związana z byłym pilotem policyjnym Oscarem Perezem, który w ubiegłym roku porwał śmigłowiec i ostrzelał budynek Sądu Najwyższego.

    Zobacz również:

    Ile Serbię kosztuje utrata Kosowa?
    Portret pamięciowy przybyszów z Kosmosu
    Komu niedziele bez handlu komplikują życie?
    Tagi:
    zamach, Juan Manuel Santos, Nicolas Maduro, Kolumbia, Wenezuela
    Standardy społecznościDyskusja
    Komentarz przez FacebookKomentarz przez Sputnik
    • Komentarz