23:52 19 Październik 2018
Na żywo
    Abu al-Duhur, Idlib, Syria

    „Rosja i Turcja podjęły działania, które Zachodowi będzie ciężko skrytykować"

    © AFP 2018 / George Ourfalian
    Polityka
    Krótki link
    1823

    Prezydenci Rosji i Turcji Władimir Putin i Recep Tayyip Erdogan po zakończeniu negocjacji w Soczi podpisali memorandum ws. stabilizacji sytuacji w strefie deeskalacji w Idlibie. Do 10 października ze strefy zdemilitaryzowanej zostanie wycofany ciężki sprzęt wojskowy.

    Prezydent Rosji Władimir Putin
    © Sputnik . Alexei Druzhinin
    Tym sposobem Rosji i Turcji udało się znaleźć rozwiązanie problemu w Idlibie bez jakiegokolwiek udziału USA czy krajów UE — pokreślił w rozmowie ze Sputnikiem czeski polityk, były deputowany Komunistycznej Partii Czech i Moraw oraz członek komitetu parlamentarnego ds. obrony Stanislav Mackovík.

    „Na uwagę zasługuje fakt, że rosyjskie władze mogą składać propozycje, akceptowalne także dla Turcji, która jest krajem członkowskim NATO. Jeśli Moskwa i Ankara  zostaną gwarantami strefy zdemilitaryzowanej, można przypuścić, że sytuacja dla ludności cywilnej bardzo się poprawi. Obie strony mają do tego wystarczające możliwości" — powiedział czeski ekspert dodając, że Zachód zbudował swoją kampanię medialną na możliwych ofiarach w ludziach, poniesionych w wyniku syryjsko-rosyjskiej operacji w Idlibie. „Czasami można odnieść wrażenie, że USA najbardziej by chciały, żeby terroryści pozostali w tym rejonie. W taki sposób mogliby dalej napadać na wojska rządowe i na bazy Rosji w Tartusie i Hmeimim — podkreślił.

    Dla USA najkorzystniejsze jest przeciąganie wojny. Cały czas będą próbować na wszystkie możliwe sposoby zmienić kierownictwo polityczne w Syrii, nawet jeśli w tym celu trzeba będzie sięgnąć po pomoc terrorystów" — uważa Stanislav Mackovík.

    Rosja i Turcja podjęły jednak działania, które trudno jest krytykować.

    „Krzewicielom demokracji" nie pozostaje nic innego, jak tylko urządzić jakiś teatralny atak chemiczny, żeby mainstreamowe media mogły dalej kształtować opinię publiczną, nastawionąą krytycznie do Damaszku i Kremla.

    Komentując uwagę, że „w sprawie pokoju w Idlibie dogadały się Rosja i Turcja, które Zachód często przecież krytykuje" polityk podkreślił, że Rosja prowadzi suwerenną politykę, nie oglądając się na interesy Waszyngtonu. Kampania w Syrii pokazuje, że Moskwa jest w stanie wypełnić warunki porozumienia ws. pomocy wojskowej dla tego kraju. Odbiega to zupełnie od tego, co było w latach 90. Stany Zjednoczone i ich sojusznicy nie mogą się z tym pogodzić. Zachód ze swoim podejściem do polityki międzynarodowej pozostał gdzieś w ubieglym stuleciu. Zgodnie z zachodnią filozofią, Rosja okupuje każdy kraj, gdzie rosyjska armia znalazła się wcześniej od amerykańskiej. Turcja zdaje sobie natomiast sprawę, jaki posiada wpływ w regionie i że ma jedną z najpotężniejszych armii na świecie.

    W swoim czasie — po tym, jak turecki F-16 zestrzelił rosyjski Su-24 doszło do znacznego ochłodzenia rosyjsko-tureckich relacji. Jednak w stosunkowo krótkim okresie sytuacja uległa pozytywnej zmianie.  Obecnie te dwa państwa wychodzą sobie naprzeciw w wielu kwestiach, a Turcja zaczęła promować swoje własne interesy.

    Z drugiej strony NATO nie obejdzie się bez tureckiego terytorium i armii. Zachodnia krytyka obu graczy polityki międzynarodowej to już nawyk, który często nie idzie w parze z rozumem" — powiedział w wywiadzie dla Sputnika były deputowany Komunistycznej Partii Czech i Moraw oraz członek komitetu parlamentarnego ds. obrony Stanislav Mackovík.

    Zobacz również:

    Putin: Izrael naruszył suwerenność Syrii
    Rosyjski generał: Izrael doprowadził do tragedii w Syrii
    Francja zaprzecza, aby miała związek ze zniknięciem rosyjskiego Ił-20 w Syrii
    Obrona powietrzna Syrii odparła izraelski atak rakietowy
    ONZ liczy na pomoc Rosji w Syrii
    Tagi:
    Su-24, F-16, NATO, Recep Tayyip Erdogan, Władimir Putin, Tartus, USA, Czechy, Idlib, Turcja, Rosja
    Standardy społecznościDyskusja
    Komentarz przez FacebookKomentarz przez Sputnik
    • Komentarz