01:07 17 Październik 2018
Na żywo
    Lokal wyborczy w Kijowie

    Ukraina nie chce obserwatorów WNP na wyborach

    © Sputnik . Mikhail Voskresenskiy
    Polityka
    Krótki link
    3025

    Kijów odmówił obserwatorom z WNP udziału w monitoringu wyborów prezydenckich na Ukrainie - oznajmił szef komitetu wykonawczego wspólnoty Siergiej Lebiediew.

    Według niego Kijów już oficjalnie o tym powiadomił.

    Szef komitetu wykonawczego nie wykluczył, że być może tuż przed wyborami obserwatorzy z WNP zostaną zaproszeni do udziału w monitoringu.

    Lebiediew przypomniał, że ukraińska delegacja nie była obecna na szczycie WNP, który odbył się pod koniec września. „Temat Ukrainy został poruszony w przemówieniach prawie wszystkich przewodniczących delegacji" — podkreślił. Według szefa komitetu wykonawczego zachowanie członkostwa Kijowa we wspólnocie przede wszystkim „leży w interesie samej Ukrainy".

    Kolejne wybory prezydenckie na Ukrainie odbędą się wiosną, natomiast wybory parlamentarne — jesienią 2019 r. Petro Poroszenko jeszcze nie ogłosił, czy będzie się starał o reelekcję. Jednocześnie według danych sondaży premier Julia Tymoszenko prowadzi w rankingu kandydatów, gotowych jest na nią głosować 19,3% Ukraińców.

    W 2014 roku po zmianie władzy na Ukrainie nowe kierownictwo kraju ogłosiło zamiar wystąpienia z WNP. W sierpniu przedstawicielstwo Kijowa w organach statutowych wspólnoty zostało zamknięte. Jednocześnie przedstawicielka przywódcy państwa w Radzie Najwyższej Iryna Łucenko oświadczyła, że Kijów nie planuje wypowiedzenia umów dotyczących tranzytu, przyznawania dyplomów i zatrudnienia.

    Zobacz również:

    „Plan B": Rosja zapłaci Ukrainie za Nord Stream 2 miliardy euro
    Na Ukrainie szykują się do ataku na Kreml
    Walka z terroryzmem, kosmos i obchody zwycięstwa, czyli o szczycie WNP w Duszanbe
    „Strzelmy sobie w kolano". Po co Ukraina występuje z WNP
    Ukraina podała warunek pojednania z Rosją
    Tagi:
    wybory, WNP, Julia Tymoszenko, Petro Poroszenko, Ukraina
    Standardy społecznościDyskusja
    Komentarz przez FacebookKomentarz przez Sputnik
    • Komentarz