17:16 18 Listopad 2018
Na żywo
    Petro Poroszenko

    Poroszenko: Przypadła nam w udziale „demoskowizacja” cerkwi

    © AP Photo / Efrem Lukatsky
    Polityka
    Krótki link
    1313

    Zdaniem prezydenta Ukrainy Petra Poroszenki decyzja o nadaniu autokefalii, czyli niezależności Ukraińskiemu Kościołowi Prawosławnemu już zapadła mimo tego, że Synod Patriarchatu Konstantynopolitańskiego ogłosił jedynie rozpoczęcie tego procesu.

    — Konstantynopol rozciągnął się na tą stronę morza. Stamtąd przyszła do nas wiara chrystusowa. Tam jest nasz macierzysty kościół. Zwróciliśmy się do niego o autokefalię. I patriarcha ekumeniczny jest jedynym na świecie, kto wraz z synodem może ją nadać – powiedział Poroszenko.

    Jego zdaniem przyznanie autokefalii ukraińskiej cerkwi jest kwestią niepodległości Ukrainy i światowej geopolityki. — Kwestia autokefalii wykracza daleko poza granice życia kościelnego. To jest kwestia naszej ukraińskiej niepodległości — podkreślił prezydent, przemawiając z okazji Dnia Obrońcy Ukrainy.

    Jak dodał, obecnemu pokoleniu Ukraińców przypadła w udziale „demoskowizacja” cerkwi.

    — Przywrócenie niepodległości w 1991 roku zupełnie logicznie uaktualniło kwestię niezależności Kościoła prawosławnego. Dlatego zakończenie sprawy, którą Iwan Ohijenko (metropolita Hilarion) nazywał kwestią „całkowitej demoskowizacji”, przypadło w udziale naszemu pokoleniu – mówił Poroszenko.

    Prezydent obiecał, że na przedstawicieli różnych konfesji nie będzie wywierana presja. – Gwarantuję, że nie będzie nacisków. Gwarantuję, że prawo wyboru drogi do Boga zostanie zachowane – podkreślił.

    W czwartek Ekumeniczny Patriarchat Konstantynopola poinformował, że rozpoczyna procedurę nadania autokefalii, czyli niezależności ukraińskiej Cerkwi. Dopiero, gdy zakończy się ten proces, wydany zostanie tzw. tomos (akt o nadaniu autokefalii).

    Synod podjął też decyzję o odwołaniu anatemy dla obecnego zwierzchnika Ukraińskiego Kościoła Prawosławnego Patriarchatu Kijowskiego, Filareta.

    Przeciwko wydaniu tomosu występuje Rosyjski Kościół Prawosławny, którego Synod zdecydował 14 września w Moskwie, że wycofuje się ze struktur zarządzanych przez Patriarchat Konstantynopolitański oraz zawiesza wszelkie kontakty z Konstantynopolem. Synod zdecydował również, że w czasie modlitw w świątyniach Patriarchatu Moskiewskiego nie będzie wymieniany patriarcha Konstantynopola Bartłomiej. Duchowni Patriarchatu Moskiewskiego i Konstantynopolitańskiego nie będą wspólnie odprawiać nabożeństw.Niektórzy obserwatorzy uważają, że ta decyzja może doprowadzić do rozłamu między Moskwą, a Konstantynopolem, podobnego do Wielkiej Schizmy w 1054 roku, w wyniku której chrześcijaństwo podzieliło się na Kościoły katolicki i prawosławny.

    Sytuacja prawosławia na Ukrainie jest dość skomplikowana. Jednocześnie funkcjonują tam trzy kościoły: Ukraiński Kościół Prawosławny Patriarchatu Moskiewskiego (zależny od Moskwy, autonomiczny i kanoniczny), Ukraiński Autokefaliczny Kościół Prawosławny (przewodzi mu Makary) i Ukraiński Kościół Prawosławny Patriarchatu Kijowskiego (przewodzi mu Filaret). Dotychczas oba były niekanoniczne.

    Zobacz również:

    Pierwsza kobieta generał w ukraińskiej armii
    Putin: Rolnictwo lokomotywą rosyjskiej gospodarki
    Tagi:
    autokefalia, prawosławie, Petro Poroszenko, Ukraina
    Standardy społecznościDyskusja
    Komentarz przez FacebookKomentarz przez Sputnik
    • Komentarz