09:40 14 Listopad 2018
Na żywo
    Węgierki w tradycyjnych strojach ludowych

    Ukraina: Węgry prowadzą operację specjalną na Zakarpaciu

    © REUTERS / Bernadett Szabo
    Polityka
    Krótki link
    5958

    Kijów może stracić kontrolę nad Zakarpaciem z powodu działań „prorosyjskich” Węgier - przekonuje minister Gieorgij Tuka. Uważa, że rozdawanie węgierskich paszportów na Zakarpaciu jest operacją specjalną Budapesztu.

    Wydawanie węgierskich paszportów na Zakarpaciu było „operacją specjalną” Budapesztu, który zajmuje prorosyjskie stanowisko, powiedział minister ds. tymczasowo okupowanych terytoriów Ukrainy Gieorgij Tuka w wywiadzie dla portalu „Obozrewatiel”.

    Tuka skomentowała sytuację, która powstała po ujawnieniu informacji o tajnym wydawaniu węgierskich paszportów w przedstawicielstwie tego kraju w mieście Berehowo. Minister poparł stanowisko ukraińskiego Ministerstwa Spraw Zagranicznych, które w odpowiedzi na te działania wydaliło z kraju konsula Węgier.

    Gdybym był na miejscu Pawła Klimkina, wydaliłbym tego konsula następnego dnia, a nie ciągnąłbym to przez dwa tygodnie, próbując zmienić stanowisko [Pétera] Szijjártó (ministra spraw zagranicznych Węgier — red.). Było absolutnie jasne, jakie było to stanowisko, nie będzie żadnych rozmów, zwłaszcza, że kierownictwo Węgier zajmuje wyłącznie prorosyjskie stanowisko. To była operacja specjalna — powiedział Tuka.

    Minister podkreślił, że w takich przypadkach „Ukraina musi działać bardziej zdecydowanie”. W szczególności zaznaczył, że osłabienie władzy centralnej w regionie może doprowadzić do jego utraty dla Ukrainy, porównując sytuację z Krymem i Donbasem.

    Wielokrotnie mówiłem o tej tezie, że od pierwszego dnia niepodległości na Ukrainie istniały trzy regiony, które zostały oddane na łaskę lokalnych elit w zamian za lojalność wobec władzy centralnej — Krym, Zakarpacie i Donieck. W rzeczywistości straciliśmy dwa terytoria, Zakarpacia jeszcze nie, ale absolutnie zgadzam się, że tracimy te obszary, na których nie było polityki rządu centralnego — wyjaśnił swoje stanowisko.

    Rozbieżności między Kijowem a Budapesztem są związane z sytuacją wokół mniejszości węgierskiej na Zakarpaciu. Budapeszt szacuje liczebność diaspory na zachodzie Ukrainy na 150 tysięcy osób. W Berehowie odsetek Węgrów według spisu z 2001 roku wynosi ponad 48%, podczas gdy Ukraińcy w mieście stanowią 38%. W 2012 roku władze Berehowa nadały językowi węgierskiemu status języka regionalnego.

    We wrześniu wybuchł skandal wokół wydawania węgierskich paszportów ukraińskim obywatelom w konsulacie w mieście Berehowo, ponieważ ukraińskie prawo zabrania podwójnego obywatelstwa.

    Węgry oskarżają ukraińskie władze o dyskryminację etnicznych Węgrów. Budapeszt skrytykował przyjętą na Ukrainie ustawę o edukacji, która ogranicza nauczanie w językach mniejszości narodowych. Ponadto w 2018 roku wygasła również ustawa o językach regionalnych, która pozwalała na oficjalne używanie języka węgierskiego jako języka w obiegu dokumentów.

    Kijów ogłosił konsula Węgier w Berehowie persona non grata i nakazał opuścić kraj w ciągu trzech dni. Z kolei Budapeszt odpowiedział w analogiczny sposób.

    Zobacz również:

    Węgrzy masowo opuszczają Zakarpacie
    „Węgierskie obywatelstwo dla mieszkańców Zakarpacia”
    Na Węgrzech zażądano oddzielenia Zakarpacia od Ukrainy
    Ukraińsko-węgierskie rozmowy na Zakarpaciu?
    Ukraina: Zakarpacie nie daje za wygraną
    Zakarpacie: Sklep ostrzelany z granatnika
    Tagi:
    mniejszości narodowe, polityka, Peter Szijjártó, Paweł Klimkin, Zakarpacie, Ukraina, Węgry
    Standardy społecznościDyskusja
    Komentarz przez FacebookKomentarz przez Sputnik
    • Komentarz