16:48 25 Marzec 2019
Były prezydent Polski Lech Wałęsa

Wałęsa nie powinien chwalić Putina - uważają Polacy

© AFP 2019 / Piotr Wittman
Polityka
Krótki link
Tomasz Dudek
331264

35 procent Polaków uważa, że były prezydent zaszkodził polskiej racji stanu, udzielając Sputnikowi głośnego wywiadu, w którym pochwalił politykę przywódcy Rosji. Na szczęście prawie drugie tyle (31 proc.) uważa inaczej. Ale i tak wyniki sondażu dla „Rzeczpospolitej" nie pozostawiają wątpliwości: rusofobia w Polsce nadal kwitnie.

Lech Wałęsa
© Sputnik . Aleksiej Witwicki
Czyżby rodacy uważali, że jednak bliżej nam do Nowego Jorku niż do Moskwy? 35 proc. osób biorących udział w sondażu SW Research na zlecenie rp.pl uznało, że wypowiedź byłego przywódcy „Solidarności" była szkodliwa dla Polski 34 procent uznało, że nie ma zdania, 31 procent twierdzi, że Wałęsa miał rację. Mimo wszystko odsetek przeciwników tej wypowiedzi jest dość spory i świadczy o tym, że rusofobia zasiana w Polsce przez większość polityków prawicy zbiera okazałe żniwo.

— Częściej to mężczyźni uważają, że wywiad Wałęsy dla rosyjskiego portalu zaszkodził polskiej racji stanu (36 proc. vs 34 proc. kobiet). Tego zdania są też częściej osoby w wieku 35-49 lat (39 proc.), badani o wykształceniu zasadniczym zawodowym (46 proc.), dochodzie netto od 2001 do 3000 zł (40 proc.) oraz ankietowani z miast od 100 do 199 tys. mieszkańców (41 proc.) — skomentował badanie Piotr Zimolzak z agencji badawczej SW Research.

Po pamiętnym wywiadzie posypały się na Lecha Wałęsę gromy:

 — Tego typu słowa nie są w wydaniu Wałęsy żadnym zaskoczeniem — stwierdził w rozmowie z „Rzeczpospolitą" Jan Olszewski. Wspomniał przy tym z przekąsem, że „Lech Wałęsa jako prezydent robił wszystko, by wejście Polski do NATO i integrację z Zachodem utrudnić": — W przeddzień mojej wizyty w Stanach Zjednoczonych, Wałęsa wyskoczył z propozycją tzw. NATO bis. Było to kompletne zaskoczenie dla wszystkich, a ze mną, jako premierem ta koncepcja nie była w ogóle konsultowana — powiedział były szef polskiego rządu. Najwyraźniej Wałęsa wiedział co się święci i polityczny nos po raz kolejny podpowiedział mu, aby nie uzależniać bezpieczeństwa całego kraju od potęgi Stanów Zjednoczonych.

W dramatyczne tony po wywiadzie dla „Sputnika" uderzył również Andrzej Duda, którego także cytuje na swoich łamach „Rp":

— Jest mi przykro, że pan prezydent Lech Wałęsa jako były, ale jednak prezydent Rzeczypospolitej, takie poglądy prezentuje. Nie są to poglądy, z którymi dzisiaj można by się zgodzić, jeśli ktoś zna historię Europy i jeżeli ktoś zna historię naszej części Europy, jeżeli ktoś w naszej części Europy żyje. Ale przede wszystkim, jeśli ktoś jest uczciwym politykiem — powiedział prezydent.

Strach czytać również komentarze internautów — choć pod pytaniem, które (w swoim mniemaniu retorycznie) postawiła Telewizja Republika: „Czy właśnie upada mit Wałęsy?" — można znaleźć sporo głosów rozsądku. Na przykład ten: „Te buńczuczne pokrzykiwania naszych polityków, że Rosjanie nic nie znaczą są debilowate i szkodliwe. Trzymanie się kurczowo tylko USA jako sojusznika jest błędem" lub „Polin nie ma ani racji ani stanu więc nawet Wałęsa nie może zaszkodzić, a polityczna poprawność nakazuje dyskredytowanie P. Prezydenta Putina. Dałby Bóg Polsce takiego Prezydenta, a nie tą namiastkę"…

 

Zobacz również:

Lech Wałęsa: „Rosja nigdy się nie wyspowiadała"
Wałęsa na miarę ZSRR
Trójmiejska wojna na szczycie: Wałęsa kontra Kaczyński
Tagi:
wywiad, Solidarność, Lech Wałęsa, Rosja, Polska
Standardy społecznościDyskusja
Komentarz przez FacebookKomentarz przez Sputnik
  • Komentarz