Widgets Magazine
15:30 24 Sierpień 2019
Brama Brandenburska w centrum Berlina, Niemcy

MSZ Niemiec: Amerykanie nas prowokują

© Sputnik . Ekaterina Chesnokova
Polityka
Krótki link
81634

Ministerstwo spraw zagranicznych Niemiec oceniło listy ambasadora USA w Niemczech Richarda Grenella do niemieckich firm uczestniczących w projekcie Nord Stream 2 jako kolejną prowokację, donosi gazeta Handelsblatt, powołując się na źródła.

Wcześniej media podały, że Grenell wysłał listy do kilku niemieckich firm i zasugerował możliwość nałożenia sankcji ze strony Stanów Zjednoczonych z powodu wsparcia budowy gazociągu. Rzecznik ambasadora wyjaśnił, że nie należy tego traktować jako groźby, lecz jako „wyraźne wyrażenie polityki USA”.

Według gazety firmy, które otrzymały listy, zwróciły się do Ministerstwa Spraw Zagranicznych o konsultację. Tam doradzono im, by powstrzymały się od odpowiedzi.

Według magazynu Spiegel w poniedziałek resort kanclerza i Ministerstwo Spraw Zagranicznych Niemiec zamierzają przedyskutować, czy należy reagować na „Grenella i jego prowokacje” i jak dokładnie miałaby wyglądać ta reakcja.

Nord Stream 2 przewiduje budowę gazociągu o przepustowości 55 miliardów metrów sześciennych gazu rocznie z wybrzeża Rosji przez Morze Bałtyckie do Niemiec. Stany Zjednoczone sprzeciwiają się temu projektowi. W związku z tym Władimir Putin powiedział, że Donald Trump kieruje się interesami amerykańskiego biznesu w dostawach LNG do Europy.

Angela Merkel wielokrotnie zaznaczała, że Berlin rozpatruje projekt jako komercyjny, ale jednocześnie łączy jego realizację z zachowaniem tranzytu rosyjskiego gazu przez Ukrainę.

Zobacz również:

Media: USA grożą sankcjami firmom, realizującym budowę Nord Stream 2
USA nie przeszkodzą w realizacji projektu Nord Stream 2
Ile straciłaby Europa, gdyby zrezygnowała z Nord Stream 2?
Tagi:
Nord Stream-2, MSZ, Vladimir Putin, Donald Trump, Niemcy, USA
Standardy społecznościDyskusja
Komentarz przez FacebookKomentarz przez Sputnik
  • Komentarz