03:44 16 Listopad 2019
Wieża Wolności w Teheranie

Pentagon wie, jak „rozgromić” Iran

CC0 / Pixabay
Polityka
Krótki link
10291
Subskrybuj nas na

Amerykańska gazeta The Wall Street Journal (WSJ) poinformowała, powołując się na słowa byłych i obecnych polityków, którzy poprosili o anonimowość, że Rada Bezpieczeństwa Narodowego (NSA) na czele z doradcą prezydenta Johnem Boltonem zwróciła się jesienią ubiegłego roku do Pentagonu z prośbą o opracowanie kilku wariantów ataku na Iran.

Warszawa, Polska
© AP Photo / Alik Keplicz
Swoją prośbę NSA umotywowała ostrzałem moździerzowym dzielnicy dyplomatycznej, w której mieści się amerykańska ambasada, przeprowadzonym we wrześniu ubiegłego roku przez członków proirańskiego ugrupowania. Dwa dni później podobny incydent miał miejsce w położonej na południu Iraku Basrze, gdzie mieści się amerykański konsulat. W ataku nikt nie ucierpiał, nie zarejestrowano też żadnych zniszczeń. Jednak były zastępca doradcy ds. bezpieczeństwa narodowego Mira Ricardel oświadczyła, że te ostrzały są „aktem działań wojennych, a także że USA powinny Iranowi „symetrycznie odpowiedzieć.

W efekcie zespół amerykańskiego prezydenta ds. bezpieczeństwa narodowego przeprowadził szereg spotkań, żeby omówić reakcję strony amerykańskiej. Pan Bolton stanowczo poprosił Pentagon o przedstawienie mu wariantów przeprowadzenia ataku na Iran.

Amerykańscy urzędnicy nie potwierdzili, ale też nie zdementowali informacji WSJ. Rzecznik NSA Garrett Marquis nie dał jednoznacznej odpowiedzi na pytanie o to, czy Rada omawiała atak wojskowy na Iran. „My rozważamy pełny zakres środków mających na celu zapewnienie ich bezpieczeństwa i naszych interesów — oświadczył Marquis.

Jakie siłowe scenariusze mogą rozważać Stany Zjednoczone: ataki marynarki wojennej, inwazję lądową czy może bitwę morską w Zatoce Perskiej? Kiedy może do tego dojść? I na ile scenariusz wojenny przeciwko Iranowi jest dla USA do przyjęcia? W rozmowie ze Sputnikiem odpowiedzi na te pytanie usiłowała znaleźć Mojtaba Jelalzadeh, ekspert ds. polityki międzynarodowej z Centrum naukowo-badawczego Uniwersytetu Teherańskiego „Azad:

„Analizując tę propozycję, powinniśmy brać pod uwagę przesłanki i rolę poszczególnych osób w ukierunkowaniu polityki zagranicznej USA. Wraz z pojawieniem się Donalda Trumpa obserwujemy powrót jednostronnego podejścia w polityce zagranicznej USA. Widzimy ludzi, którzy opuścili gabinet Donalda Trumpa i tych, którzy w danym momencie znajduje się u władzy, osoby typu Johna Boltona, który ma wrogi stosunek do narodu irańskiego i powiązania z terrorystycznymi ugrupowaniami, takimi jak Ludowi Mudżahedini. Głównym celem neokonserwatystów w Stanach Zjednoczonych, a poprawniej mówiąc, prawicowych Republikanów, jest de facto przywrócenie USA potęgi drogą działań zbrojnych. Ale choć tacy ludzie jak John Bolton chcą konfrontacji wojskowej z Iranem, amerykańska elita rządząca nigdy nie podejmie takiej decyzji, to raczej presja psychologiczna. Zdaniem elity rządzącej Stany Zjednoczone cieszą się z działań wojskowych w krajach, które nie są ich sojusznikami. Ale w praktyce pojawiają się pytania odnośnie tego, na ile są zdolni do takich działań? Czy wesprze ich wewnętrzna i międzynarodowa opinia publiczna? Jak długo Ameryka może wytrzymywać wojnę? Naturalnie atak wojskowy na tak stabilny kraj jak Iran nie może nie pociągnąć za sobą konsekwencji w takim regionie jak Bliski Wschód.

Zobacz również:

Kto tu jest gospodarzem? USA zwołują konferencję ws Iranu w Polsce
WSJ: Amerykanie planowali operację wojskową w Iranie
15 osób zginęło, 1 przeżyła w katastrofie samolotu irańskiej armii
Tagi:
Agencja Bezpieczeństwa Narodowego (NSA), Stany Zjednoczone, Iran
Standardy społecznościDyskusja
Komentarz przez FacebookKomentarz przez Sputnik
  • Komentarz