Widgets Magazine
11:09 26 Sierpień 2019
Policja podczas zamieszek w Wenezueli

„Zawsze docenialiśmy szacunek Rosji do wenezuelskiej suwerenności” (wywiad na wyłączność)

© REUTERS / Carlos Eduardo Ramirez
Polityka
Krótki link
6281

Minister Spraw Zagranicznych Wenezueli Jorge Arreaza w ekskluzywnym wywiadzie dla Sputnika wypowiedział się na temat decyzji rządu USA i innych krajów o zignorowaniu prezydenta Nicolasa Maduro, o zerwaniu stosunków z Waszyngtonem, o wsparciu Rosji i Chin, o sankcjach ekonomicznych i ewentualnej interwencji wojskowej przeciwko państwu.

Protesty w Wenezueli
© REUTERS / Carlos Garcia Rawlins
Minister powiedział także o sytuacji wenezuelskich imigrantów w Ekwadorze, ich stosunkach z innymi krajami Ameryki Łacińskiej, jego gotowości do dialogu, jak zaproponowały Urugwaj i Meksyk, o Kolumbii i obawie przed przygotowaniem prowokacji w celu usprawiedliwienia agresji.

— Panie Arreaza, przede wszystkim chcielibyśmy poznać Pańską opinię na temat poważnych wydarzeń, które miały miejsce w związku z decyzją rządu USA i innych krajów Ameryki Łacińskiej o uznaniu Juana Guaidó za prezydenta Wenezueli.

— Wydaje się, że zamachy stanu w Ameryce Łacińskiej zawsze były prowokowane przez rządy USA. W pewnym momencie sam prezydent Evo Morales powiedział, że jedynym krajem na półkuli, gdzie nie było zamachu, są Stany Zjednoczone, ponieważ w Waszyngtonie nie ma ambasady USA.

Przy tej sposobności modus operandi w XXI wieku tego rządu prezydenta Trumpa nie był za zamachem stanu, nie promował go: wysunął na pierwszy plan, podyktował scenariusz między wenezuelskimi aktorami prawicy, jak rządom satelitów podporządkowanych dyktandom USA.

Minister Spraw Zagranicznych Wenezueli Jorge Arreaza
© Zdjęcie : Cancillería de Venezuela
Minister Spraw Zagranicznych Wenezueli Jorge Arreaza

Widzicie, jak w styczniu codziennie, jeśli nie [wiceprezydent] Mike Pence, to sam prezydent Trump, albo sekretarz stanu [Mike] Pompeo, albo doradca ds. bezpieczeństwa [John] Bolton, albo kongresmani z Miami. Każdego dnia pojawiają się opinie, oświadczenia, groźby, wsparcie dla wenezuelskiej opozycji.

Projektowali zamach stanu, lakierując go legalnością, ale mamy już w Wenezueli doświadczenie. Żyjemy w znacznie poważniejszej sytuacji niż ta w 2002 roku. I po prostu rządzimy i bronimy Konstytucji na ulicy, z ludźmi, to, co zawsze robiła Rewolucja Boliwariańska.

— Rosja zdecydowanie poparła prezydenta Nicolasa Maduro i ostrzegła, że jest to próba destabilizacji sytuacji politycznej i zaakcentowania podziału wenezuelskiego społeczeństwa. Jak ocenia Pan to stanowisko Rosji?

— Rosyjska dyplomacja na wszystkich szczeblach, od rzeczników samego prezydenta, ministra spraw zagranicznych [Siergieja Ławrowa], rzecznika MSZ [Marii Zacharowej], działała z dużą siłą polityczną i prawną, potępiając od kilku tygodni tę próbę zamachu stanu USA w Wenezueli.

Wydali opinie potępiające każde działanie, każdą ingerencję, jakiej dokonały USA, nie tylko w solidarności z Wenezuelą i prezydentem Maduro, ale w odniesieniu do międzynarodowego prawa publicznego, suwerenności Wenezueli, w kwestii nieingerowania w wewnętrzne sprawy innych krajów. W odniesieniu do Karty Narodów Zjednoczonych i jej najbardziej elementarnych zasad. Zawsze uznawaliśmy fundamentalne znaczenie szacunku Rosji dla suwerenności Wenezueli i wszechstronnej współpracy, którą wypracowaliśmy w ostatnich latach.

—  Jak Rosja może pomóc Wenezueli w tej sytuacji? Moskwa zgodziła się na restrukturyzację zadłużenia i zaproponowała plan uzdrowienia gospodarki.

— Współpraca między Rosją a Wenezuelą była tak głęboka, co szczera. W tym sensie zawsze istniała chęć elastyczności, aby angażować się w nowe projekty, i uważamy, że to właśnie powinno być kontynuowane w tym czasie. Abyśmy kontynuowali dwustronne relacje gospodarcze, finansowe i handlowe, które rozszerzają się, i żebyśmy przed międzynarodową blokadą mogli dysponować elementami zaplecza, które pozwolą nam wypełnić nasze zobowiązanie. Prezydent Putin i jego rząd zawsze chętnie pomagali Wenezuelczykom i utrzymywali stosunki, które przynoszą również korzyści Rosjanom, z produktami energetycznymi, które Wenezuela eksportuje do Rosji.

—  Na koniec, Panie ministrze, czy sądzi Pan, że może to doprowadzić do powtórzenia się międzynarodowego scenariusza w Ameryce Łacińskiej, takiego, który rozegrał się w Libii, Syrii lub innych regionach?

— Nie, nie sądzę. W Ameryce Łacińskiej mamy ducha głębokiego pokoju między narodami. Mimo chęci niektórych rządów, aby doprowadzić nas do konfliktu, do wojny, to nie dojdzie do skutku, ani też ludzie w mundurach się do niej nie dostosują. Zawsze może dojść do jakiejś potyczki, jakiejś próby najemników, oddziałów paramilitarnych, ale nie konfrontacji między narodami. Wiemy, że w Ameryce Łacińskiej — a także w innych częściach świata — jeśli chcą pomóc, możemy ustabilizować sytuację polityczną i zrobić to, co trzeba zrobić w tym momencie, czyli skupić się na poprawie gospodarki Wenezueli, aby zaspokoić potrzeby Wenezuelczyków pomimo blokady, sankcji i prześladowań finansowych.

Zobacz również:

Kreml: wydarzenia w Wenezueli to próba uzurpacji władzy
Liczba osób aresztowanych w Wenezueli wzrosła do 218
Maduro oświadczył, że USA podjęły próbę przeprowadzenia przewrotu państwowego w Wenezueli
Tagi:
Wenezuela, Rosja
Standardy społecznościDyskusja
Komentarz przez FacebookKomentarz przez Sputnik
  • Komentarz