Widgets Magazine
06:15 19 Wrzesień 2019
Prezydent USA Donald Trump

Rosja nie spełni ultimatum USA

© AP Photo / Jacquelyn Martin
Polityka
Krótki link
19872
Subskrybuj nas na

Moskwa nie spełni ultimatum Waszyngtonu, który zapowiedział wyjście z Układu o całkowitej likwidacji pocisków pośredniego zasięgu. Takimi słowami rosyjscy deputowani skomentowali oświadczenie prezydenta Donalda Trumpa, zauważając, że USA zagrażają bezpieczeństwu całego świata.

Trump oświadczył, że jutro Waszyngton uruchamia procedurę wyjścia z Układu INF. Zgodnie z jego słowami proces ten dobiegnie końca za pół roku, jeśli Rosja „nie powróci do jego realizacji, niszcząc wszystkie swoje rakiety, wyrzutnie i związane z nimi instalacje naruszające umowę". Chodzi o rosyjską rakietę 9M729, której zasięg — jak twierdzi Waszyngton — narusza zapisy ustawy. Moskwa wielokrotnie mówiła, że te oskarżenia są bezpodstawne i że spełnia wszystkie warunki Traktatu INF. W ubiegłym tygodniu Ministerstwo Obrony przeprowadziło briefing, w czasie którego raz jeszcze przedstawiło wszystkie dane związane z tą rakietą, ale USA odmówiły udziału w nim i uparły się przy żądaniach zniszczenia 9M729.

Przewodniczący komisji Rady Federacji Konstantin Kosaczew zauważył, że decydując się na wyjście z Traktatu INF, Waszyngton potwierdził swój zamiar wbicia kolejnego, najważniejszego filaru w sferze kontroli nad zbrojeniami.

Rosyjski pocisk 9M729
© Sputnik . Vladimir Astapkovich
„Sam fakt, że USA od początku wybrały język ultimatum, doskonale wiedząc, że Rosja nie wytrzyma takiego tonu w rozmowie z nią, tym bardziej w sferze bezpieczeństwa, potwierdza, że nikt nawet nie zamierzał się dogadywać" — powiedział Kosaczew.

Deputowany uważa, że Zachodowi weszła już w krew praktyka uniewinniania się poprzez oskarżenie: poprzez akty i oświadczenia o popełnieniu przez kogoś agresji, dokonaniu ataku chemicznego, naruszeniu praw człowieka Zachód stawia się „poza wszelkim podejrzeniem, jak przysłowiowa żona Cezara".

Kosaczew przypomniał, że nawet w warunkach takiego chamskiego ultimatum Rosja zaoferowała inną drogę rozwiązania problemu i wystawiła na widok publiczny nowy pocisk manewrujący. „Ale nawet to nie pomogło: słyszą, to co chcą" — zauważył rosyjski polityk i dodał, że Stany Zjednoczone podjęły decyzję dawno, na długo przed postawieniem ultimatum, i żadne działania Moskwy nie mogły na to wpłynąć. Senator Oleg Morozow także uważa, że USA już dawno podjęły decyzję w sprawie zniszczenia Traktatu INF i żadne rosyjskie rosyjskie argumenty nie były im potrzebne.

„Cel jest jasny: rakiety w Europie muszą stać się przeciwwagą wobec naszej broni hipersonicznej w części czasu potrzebnego do trafienia w cel. Nie bez znaczenia są też Chiny" — powiedział Kosaczew w rozmowie ze Sputnikiem.

Polityk przekonuje, że za sześć miesięcy pozycja USA będzie taka sama, a Rosja będzie musiała odpowiadać „zarówno na polu zbrojeń, jak i na polu europejskiej dyplomacji".

„Ważne, aby Europa miała świadomość, że teraz jest celem rosyjskich rakiet" — podkreślił Kosaczew. Na jakimś etapie może to wpłynąć na pozycję USA, ale raczej nie teraz" — uważa rosyjski senator.

Zobacz również:

Global Times: USA opracowują nową broń z naruszeniem traktatu INF
Rosyjskie pociski z głowicami niejądrowymi bardziej śmiercionośne niż bomba atomowa
Brytyjscy dyplomaci wezmą udział w briefingu w MSZ Rosji
Tagi:
ultimatum, Traktat INF, Donald Trump, USA, Rosja
Standardy społecznościDyskusja
Komentarz przez FacebookKomentarz przez Sputnik
  • Komentarz