Widgets Magazine
04:05 19 Wrzesień 2019
Flagi Polski i Stanów Zjednoczonych przed przyjazdem do Warszawy wiceprezydenta USA Mike’a Pence’a, aby wziąć udział w szczycie bliskowschodnim

„Konferencja bliskowschodnia to kolejna próba USA odzyskania utraconej siły”

© AP Photo / Michael Sohn
Polityka
Krótki link
6460
Subskrybuj nas na

Wczoraj w stolicy Polski Warszawie rozpoczął się dwudniowy międzynarodowy szczyt ws. Bliskiego Wschodu zwołany przez Stany Zjednoczone, „aby wypracować mechanizmy stabilizacji sytuacji na Bliskim Wschodzie”.

Jak poinformowano, liczba uczestników spotkania, a także ich poziom, była raczej niska, mimo że do udziału zaproszono około 80 krajów. Turcja, podobnie jak wiele europejskich państw, jest reprezentowana na spotkaniu nie na szczeblu ministerialnym, lecz na poziomie ambasady.

W wywiadzie dla Sputnika turecki obserwator polityczny, dziennikarz Aydin Sezer, skomentował bliskowschodnie spotkanie w Warszawie, jego cele i możliwe wyniki, biorąc pod uwagę niski poziom reprezentacji uczestniczących krajów. Jak podkreślił, zorganizowanie przez Amerykę tej konferencji w Polsce — kraju, który nie odgrywa aktywnej roli na Bliskim Wschodzie, można wytłumaczyć jedynie pragnieniem Waszyngtonu wysłania pewnego komunikatu światowej społeczności.

„Moim zdaniem dla Ameryki głównym celem przeprowadzenia konferencji bliskowschodniej w Polsce, która po Wielkiej Brytanii jest najbardziej lojalnym zwolennikiem amerykańskiej polityki, jest wysłanie wyraźnego przesłania do takich europejskich krajów, jak Francja i Niemcy, które wyrażają sprzeciw wobec pozycji Waszyngtonu w sprawie umowy nuklearnej i antyirańskich sankcji. Ponadto jest to również sygnał dla Rosji, zwłaszcza biorąc pod uwagę to, że w Soczi odbył się szczyt Turcji, Rosji i Iranu w sprawie syryjskiego uregulowania”.

Ogólnie rzecz biorąc, zwołanie tego spotkania w Warszawie jest kolejną próbą odzyskania przez USA utraconej pozycji w regionie Bliskiego Wschodu poprzez budowanie polityki opartej na rosnącej w sile osi Arabia Saudyjska-Zjednoczone Emiraty Arabskie-Egipt-Izrael. Tymczasem myślę, że te próby ze strony Stanów Zjednoczonych nie przyniosą pożądanych rezultatów i są raczej obliczone na efekt pokazowy — uważa ekspert.

Sezer wskazał również na właściwy krok ze strony Turcji, która postanowiła nie uczestniczyć na szczeblu ministerialnym w spotkaniu ze szczerze antyirańskim programem (Turcja jest reprezentowana na szczycie przez tureckiego ambasadora w Warszawie — red.).

„Odmowa Turcji reprezentacji na wysokim szczeblu jest całkiem odpowiednia i uzasadniona. Ten krok Ankary należy rozpatrywać w charakterze dyplomatycznego przesłania, a Turcja w tej kwestii zajmuje wyważone stanowisko” — podsumował dziennikarz Aydin Sezer.

Zobacz również:

„Celem konferencji w Polsce jest przerobienie Bliskiego Wschodu na modłę Izraela”
Polska może być lepsza
„Polska zna wartość pokoju i zna cenę wojny"
Tagi:
uregulowanie, siła, odzyskanie, konferencja bliskowschodnia, Aydin Sezer, Soczi, Warszawa, USA, Turcja, Polska
Standardy społecznościDyskusja
Komentarz przez FacebookKomentarz przez Sputnik
  • Komentarz