Widgets Magazine
03:04 24 Lipiec 2019
Izraelscy żołnierze na Wzgórzach Golan

Zwierzchnictwo Izraela nad Wzgórzami Golan: jaką taktykę przyjmie Moskwa?

© AP Photo / Sebastian Scheiner
Polityka
Krótki link
6241

Rosja nie jest zainteresowana zepsuciem stosunków z Izraelem i powstrzyma się od gwałtownych kroków w związku z decyzją USA o uznaniu Wzgórz Golan. Taką opinię w wywiadzie dla „Izwiestii” wyraził ekspert Rosyjskiej Rady do Spraw Międzynarodowych Nikita Smagin.

25 marca amerykański przywódca podpisał deklarację o uznaniu suwerenności Izraela nad Wzgórzami Golan. Dokument został podpisany podczas spotkania amerykańskiego przywódcy z premierem Izraela Binjaminem Netanjahu w Waszyngtonie.

„Rosja utrzymuje konstruktywne relacje z Izraelem i nie jest zainteresowana zepsuciem stosunków z tym krajem” - powiedział Smagin.

Według niego nie należy oczekiwać od Moskwy poważnych kroków w sprawie Wzgórz Golan, z wyjątkiem retorycznych stwierdzeń, że Rosja trzyma się dawnego status quo i decyzji, którą poparła ONZ.

Uznanie przez Stany Zjednoczone zwierzchnictwa Izraela nad Wzgórzami Golan zostało opisane przez politologa jako czynnik drażniący, który zasadniczo nie zmienia sytuacji.

Wzgórza Golan są faktycznie pod kontrolą Izraela. W związku z tym oficjalne uznanie przez Waszyngton faktu, że są częścią Izraela, jest raczej czynnikiem drażniącym, który może stymulować kraje islamskie i muzułmanów w regionie do intensyfikacji działań - zauważył ekspert.

Jednocześnie Nikita Smagin powiedział, że w przewidywalnej przyszłości status Wzgórz Golan, jako terytorium faktycznie należącego do Izraela, nie ulegnie zmianie.

Dziś nie ma po prostu strony, która mogłaby zmusić Izrael do oddania Syrii Wzgórz Golan, podsumował politolog.

Zobacz również:

Kreml ostrzega przed konsekwencjami decyzji Trumpa ws. Wzgórz Golan
Aneksja Wzgórz Golan: jakie korzyści dla Rosji
Stanowisko Polski w sprawie Wzgórz Golan: Nie uznajemy ich za część Izraela
Tagi:
Rosja, Wzgórza Golan, Izrael, Syria
Standardy społecznościDyskusja
Komentarz przez FacebookKomentarz przez Sputnik
  • Komentarz